Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Narfas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1517
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Narfas

  1. Jeśli sprzedawca ma czas i ochotę czekać na kupca skłonnego zapłacić taką cenę... to proszę bardzo. Nie widzę w tym niczego złego. Nie muszę mieć wszystkich zegarków na świecie. Z tego co wiem, czasem się trafia ktoś skłonny zaakceptować taką cenę, to kwestia cierpliwości i umiejętności sprzedażowych. Trudna sprawa z tymi wycenami zegarków; bardzo dużo zmiennych, a dodatkowo regularnie zdarzają się cuda cenowe - i to w obie strony. pozdrawiam Narfas
  2. Właśnie przyszedł kawał szrotu: Gostriest Toczmech Moskwa, po krótkim riserczu: z lat 1931-1933. W środku importowany Unitas, po szybkim obejrzeniu dostrzegłem tylko małą puncę z rosyjską literą Б i tyle. Koperta też szwajcarska, niklowa, bez szczególnych oznaczeń, Miał być absolutny szrot, po otwarciu balans luźny, zgodnie z przewidywaniami, ale: - oś balansu okazuje się jednak OK, może czopy do polerki i to wszystko - ktoś po prostu źle przykręcił balans, cud że czopy nie poszły - włos pogięty na końcu, ale cały, nie zerwany - widać ślady grzebactwa - zegarek nawet chodzi po poruszeniu za kotwicę, naciąg, przekładnia chodu i remontuar OK - tarcza brudna jak nieszczęście, ale to emalia - powinno być OK - wskazówki na zdjęciach wydawały mi się z różnych bajek, ale okazują się OK - po prostu godzinowa jest skręcona osiowo i wygląda jak wygląda; rdza jedynie powierzchniowa, ogólnie wskazówki zdrowe - oś sekundnika jednak jest, chociaż wymaga wskazówki z dość długą tuleją - najgorszy jest urwany po chamsku zewnętrzny dekielek, ale chyba da się zrobić pozdrawiam Narfas
  3. Złoty Nairi. Rzadkość. http://allegro.pl/zloty-rosyjski-zegarek-mechaniczny-sprawny-pr-583-i5206011260.html pozdrawiam Narfas
  4. Werk nie musi być kombinowany. To może wpływ oświetlenia, te werki potrafią tak wyglądać na zdjęciach. Wątpliwość jednak pozostaje. Ogólnie zegarek jest w bardzo ładnym stanie, ale cena rzeczywiście nieco zbyt wysoka. No i to jest oczywiście zwykła 3602 bez antiszoka. Warto też wspomnieć że Mołnia nigdy nie miała Incabloka. pozdrawiam Narfas P.S. Okazje się nadal zdarzają: ostatnio kupiłem przypadkiem 3603 w stanie zbliżonym do NOS razem z kieszonkową Ruhlą (też nieużywaną) za jakieś 60 z przesyłką.
  5. Nie wiedziałem gdzie to wsadzić, to może tutaj, chociaż dla kogoś może to być okazją. http://allegro.pl/signal-1-mfz-kirowa-oryginalny-super-stan-1950-i5202113007.html Rzecz jak na moje oko wygląda wiarygodnie. Dawno nie widziałem "żmijki" w takim stanie. Nawet czerwona farba na tarczy nie wyblakła. Sama tarcza wygląda mi na oryginał. Jest nawet jakiś pamiątkowy grawer[1] na tym starszym typie dekielka. Cena bardzo wysoka, ale nieczęsto się ogląda takie rzeczy. pozdrawiam Narfas [1] niektórzy takie zbierają
  6. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Eeeee... Ujmę to tak: jako osoba skromna, uprzejma, taktowna oraz obdarzona licznymi innymi zaletami (które wymienię przy innej okazji) nie zamierzam pozbawiać bliźnich przyjemności pogłówkowania we własnym zakresie. pozdrawiam Narfas
  7. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Co mam właściwie jeszcze powiedzieć? Przecież napisałem. pozdrawiam Narfas
  8. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Może tam i były takie "ołówki", ale na pewno nie tej długości. Te są zwyczajnie za duże. pozdrawiam Narfas
  9. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Te wskazówki i tak nie są od tego zegarka. pozdrawiam Narfas
  10. Podejrzewam, że "czerwony" który nie zbrązowiał[1] poszedłby teraz nawet za wyższą kwotę. Jest ich coraz mniej - tym bardziej że kolekcjonerzy wystawiają je dumnie w przeszklonych witrynkach... a co dalej - wiadomo. pozdrawiam Narfas [1] ani nie zzieleniał - cuda się dzieją z tą farbą, bo potrafi się zmienić w "oliwkę"
  11. Ten zegarek pojawił się parę stron temu w tym wątku, kiedy aukcja jeszcze trwała. I zdaje się że za parę lat nikt nie będzie wnikał czy to składak czy nie. pozdrawiam Narfas
  12. Tak sądzę. Podejrzewam że to owoc pojawienia się na allegro nowych kopert do krabików. Koperta moim zdaniem nowa, ale werk ewidentnie swoje przeszedł. Pudełko to oczywiście miły dodatek, ale chyba jest starsze od zegarka. pozdrawiam Narfas
  13. Z kronikarskiego obowiązku: http://allegro.pl/kirowskije-krab-lata-50-t-stan-fabryczny-w-pudelku-i5156292322.html 250 z przesyłką to chyba rekord za "zębatego" krabika. pozdrawiam Narfas
  14. Narfas

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Zenek: poważnie wątpię. Atlantic: bardzo prawdopodobne. pozdrawiam Narfas
  15. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    quub, jak zwykle świetna fota, świetny zegarek i tona niezegarkowego złomu na nadgarstku. pozdrawiam Narfas
  16. Kirowski: nieoryginalna koronka i wskazówka sekundowa, a sam zegarek dość zmęczony. Ujdzie. Sputnik: ktoś do kirowskiego kraba wstawił współczesną ukraińską tarczę. Sekundowa oczywiście nieprawidłowa. Koronka nieoryginalna. To jest nie do ustalenia, czy koperta i mechanizm pochodzą od oryginalnego Sputnika, ale wątpię. Ogólnie: ładny składak. Na rękę może być, ale bez wartości kolekcjonerskiej. pozdrawiam Narfas
  17. Dla mnie to wygląda na jakiś zegarek z Błonia, do którego zegarmistrz wstawił tarczę "warszawiankę" od Kirowskiego, bo nie miał niczego innego pod ręką, a przecież będzie pasowała... Widziałem już paru takich pacjentów. pozdrawiam Narfas
  18. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Ależ Wy mnie wkurzacie tymi ryneczkami... Ja żeby cokolwiek kupić zapłaciłem u siebie 100 zeta za zwłoki jakiegoś K-43, do zrobienia praktycznie wszystko... pozdrawiam Narfas
  19. To Rakieta, nie Pobieda... a werk jak werk, może być. pozdrawiam Narfas
  20. Takie połączenia po prostu się nie zdarzały. pozdrawiam Narfas
  21. Oryginalne tarcze nie mają tej przerwy między południkami na biegunie północnym i są mniej czy bardziej podniszczone, bo nie są zbyt trwałe (ta farba ma tendencję do pękania). Sekundnik powinien mieć czerwone kółeczko poruszające się dokładnie po tym czerwonym okręgu otaczającym glob. Koronka to powinien być typowy "kirowski grzybek". pozdrawiam Narfas
  22. Można się podśmiewać, ale pasówki z lat '50 mają swoją wartość kolekcjonerską i miejsce w historii, chociaż przyznaję że cena tego eksponatu wydaje się przesadzona. Edit: biorąc pod uwagę historię licytacji, wygląda mi to na klasyczne "ciągnięcie jelenia", co akurat Zbigniew ma nieźle opanowane. pozdrawiam Narfas
  23. Mam silne podejrzenia, że koperta jest nowa, a ten werk swoje przeszedł. pozdrawiam Narfas
  24. Podpalić (próba niszcząca). Jeśli wywołasz pożar, to był to celuloid. Wbrew pozorom pleksi też z czasem żółknie, kruszeje i zmienia średnicę (obkurcza się), ale proces jest wolniejszy niż w przypadku celuloidu. pozdrawiam Narfas
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.