Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tts

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4816
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tts

  1. Spokojnie... wskazówki i tarcza są nowe... Po prostu, stare oddali w takim stanie jak majster umiał. Dobrze, że to nie "marka inwestycyjna", bo mogliby wymienić tarczę bez gadania i nie oddać starej... Inna sprawa, że gdyby nie mieli, to by nic nie wymieniali, a wymieniają tylko za zgodą klienta. To jest mój drugi Hamilton, który wylądował na Marynarskiej. Oba wróciły w stanie idealnym. Co do Omegi, to polecam wątek Omegi na ten temat. W przeciwieństwie do Omegi, Hamilton wrócił z całą papierologią i wynikami testów. Nawet test WR zrobili na 10Atm... - tak, że tak. Myślę, że każdy przypadek trzeba potraktować indywidualnie i ja zawsze proponuję skontaktować się bezpośrednio z serwisem na Marynarskiej i ustalić zakres prac.
  2. YYYYY... ten, tego noooo to... niech się nosi!
  3. Taki fajny zegarek, że komentarz zbędny...
  4. Pudło to było wyżej. Jak nie MC to może Polaris.
  5. Ja? Nigdy w życiu. Mnie się nie nudzi. Sam bym na takie coś nie wpadł. Po co robić coś takiego w nowym zegarku? Inna kwestia, to dostępność takich części do limitki 11-12 lat później... Według SG taka jest procedura i w ten sposób mogą dać na usługę 24 miesiące gwarancji 🤣. Przy okazji, zapytałem co w takim razie w syt. gdybym im wysłał Khaki King Field Auto - zegarek jest nadal produkowany, ale mój jest wyjątkowo wyjątkowy, bo mimo, że kupiony około 2012 roku jako nowy, ma tarczę bez napisu Swiss Made, czyli sprzed przeniesienia siedziby firmy do Szwajcarii. I tu odpowiedź jest taka, że mogliby jej nie wymieniać... Tak i ja nie rozumiem, ale mam inne zmartwienia w życiu, aby się teraz bełkotem marketingowym przejmować. Jak przyjdzie czas na Kinga, będę myślał, czy znów zrobić serwis wył. mechaniczny, czy wysłać do SG i mieć również wymianę uszczelek oraz dyskusję o zasadności wymiany tarczy.
  6. W którym miejscu? Standardowa procedura pełnego serwisu zakłada odświeżenie koperty. Za to podziękowałem, bo zegarek jest nowy. W ramach tego pełnego serwisu, SG wymienił również tarczę i wskazówki.
  7. Sprawdzasz czy Ci zegarka nie odchudzili? Btw, jak nowość to graty! Nie zarejestrowałem tego wątku.
  8. Zegarek jest nowy... NOS... koleje losu tak się potoczyły, że nie był noszony, poza okazyjnym wyjmowaniem do zdjęć... To jest model rocznicowy na 120 lecie firmy, jeden z pierwszych, który dostał H21. W tej wersji kolorystycznej (były 3), wyprodukowany w 1892 egzemplarzach. W tym roku postanowiłem się przestać wygłupiać i skoro już mam to, na co polowałem, zacząć ten zegarek nosić. Nikt nie umiał mi odpowiedzieć czy taki leżak 2011-2012 rok może wymagać serwisu czy nie. Jako, że mam już doświadczenie z serwisowaniem Hamiltonów w SG, jak i poza SG, stwierdziłem, że uderzę do SG. Wycenili pełny serwis, zgodnie ze standardami Hamiltona i jakoś poszło, choć nie szybko, bo klient był marudny. Nie chciał min. wymiany werku na inny i nie życzył sobie ingerencji w kopertę w nowym zegarku. Niemałe zakłopotanie też było z okazji pakowania zegarka. SG nie chciał abym im go wysłał w oryginalnym opakowaniu, więc popakowałem jak umiałem: folie, gazety, etc. i wysłałem. Całość trwała około 4 tyg. i finalnie zrobiony został pełny serwis mechaniczny, wymienione uszczelki, koronka, tarcza i wskazówki (tak, przy tych elementach znów marudziłem jak to ja). W paczce zwrotnej dostałem poza zegarkiem, wynikami testów, fakturą, pudełko podróżne (albo serwisowe) Hamiltona i komplet wymienionych części. Co prawda większość wskazówek została zniszczona podczas zdejmowania, ale mimo wszystko fajnie, że nie robią cyrków i oddają za co klient zapłacił. Swoją drogą, w wycenie tarcza i wskazówki występują jako gratis. Zegarek teraz sobie odpoczywa po podróży. Ciut zimno było przez ost. 2 dni na zewnątrz więc dałem mu czas na wyrównanie temperatur i pewnie na dniach będę oglądał dokładnie co to przyszło i jak się sprawuje. No więc, kolejny Orzeł bezpiecznie wylądował... teraz czas na cieszenie się tym co jest i niespieszne zbieranie budżetów, bo jak pamiętasz Marcin, moja lista jest dość długa, ale jeżeli Wielki Nawigator pozwoli, to jeszcze mam trochę czasu na kolekcjonowanie.
  9. Mam poprzedni wypust PO (Skyfall). Na papierze wygląda to źle, na ręce świetnie się układa i świetnie się nosi.
  10. Dokładnie tak! Czy jednak powinno to zależeć od egzemplarza? Przy takiej marketingowej pompie jak to Omega przebudowała 186x tworząc 3861, to ciut dziwne... no ale ja to jestem prosty człowiek i się nie znam.
  11. No i właśnie to mnie zastanawia... Bardzo byłem rozczarowany, jak znajomy odebrał Snoopa i nakręcało się go tak wygodnie, jak mojego 1861... tak, że tak...
  12. Zastanowiło mnie to nakręcanie, bo ten element w obu zegarkach powinien być ten sam. Natomiast, pełna zgoda, ciężko to się nakręca... Omega robi kolejne zmiany w Spidkach, ale tego tematu tak naprawdę nie dotknęła...
  13. Mariusz, to nie jest ta sama koperta (kształt, wymiary, etc.) i ten sam werk co w Snoopy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.