Jednak rozumiem Waszą konsternację, bo napisy moim zdaniem naniesiono ponownie. Oczywiście jeśli nabywca to akceptuje, to nie ma o czym mówić. Nie mówię, że to robota sprzedawcy, bo tu ilość i jakość zdjęć daje szansę na właściwą ocenę. Osobiście kiedyś miałem Delbanę z tak naniesionymi napisami, a kupiłem ją bo zdjęcia były tak wykonane, że mnie zwiodły. Gdy się zorientowałem, byłem nieco zawiedziony i odsprzedałem ją pierwszemu zainteresowanemu poniżej kosztów nabycia. Ale do brzegu. Chciałbym Wam zwrócić uwagę, że ostatnio "renowatorzy" często wcale nie odmalowują całej tarczy a jedynie korygują ubytki i wystawiają zegarek udający dobrze zachowany stan oryginalny. Poniżej fotka z aukcji, którą wypatrzył Jerzyk. Szkoda tylko, że wskazówki zachodzą na najbardziej interesujący punkt tarczy.