Gdy użyłeś wyrazu cat byłem więcej niż pewien, że czytałeś 😀 niewątpliwie lubił to określenie. Jest tu mnóstwo ciekawych wątków, przemyśleń, rozważań na temat muzyki, filozofii nawet zrecenzował zachodnich komunistów. Wielki muzyk, bardzo ciekawy człowiek o szerokich horyzontach, światowiec.
Ja rozumiem, że to może być niezrozumiałe na tego rodzaju forum ale żeby od razu podejrzenia o skłonności masochistyczne, no koniec świata jak mawiał dozorca Popiołek 😀
Nie żartuje. Każdy mój zakup zegarkowy był też wybierany pod kątem długiego użytkowania. Może to naiwne ale tak jest. Doszedłem do takiego etapu i płacąc 30- 40 tys. zakończe zabawę w kupowanie zegarków więc założenie jest takie, że oprócz wyglądu kluczowy jest mechanizm. Colta nosiłem przez 4 lata non stop, wiec takiego pięknego Inżynieria mógłbym dużo dużo dłużej 😀
Obserwuję nowego Inżyniera od dnia premiery. Wszystko mi się w nim zgadza. Dla mnie jedynie niepewny i zagadkowy element to mechanizm i jego funkcjonowanie w perspektywie 10, 15 czy nawet 20 lat, wiec mimo coraz atrakcyjniejszych cen na wtórnym już raczej się nie zdecyduje.
On nie wie dlaczego przyjęto tę datę nagrań. Może się pomyliło ale przypominam, że jednak brał w tym udział 😀 Opieram się na autobiografii "Desperado".
Właśnie czytam biografię Tomasza Stańko. I on wbrew powszechnej opinii zapamiętał i twierdzi, że utwory na ten album były nagrywane w październiku. Taka ciekawostka.
AT świetnie mi się nosi, spełnia moje wszelkie wymagania co do zegarka, poza tym kupiłem ją świadomie u AD i teraz pewnie przy sprzedaży sporo bym stracił, a to zupełnie nie wchodzi w grę. Tak naprawdę w tej AT mógłbym latać przez kolejne lata ale jednostka chorobowa wszystkim tu znana powoduje że się goni króliczka 😃
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.