-
Liczba zawartości
9432 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
12
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez desmo
-
Polecam przeanalizować przykład Tajwanu gdzie w czasach pandemii wszystko, w tym działania rządu, koordynują eksperci/ naukowcy a nie politycy. Działania oparte są o przejrzystą komunikację z obywatelami którzy dzięki temu ze zrozumieniem odnoszą się do stawianych im wyzwań. Wszyscy obywatele. Nie mam zaufania do rządu który zamykając parki i lasy jednocześnie otwiera kościoły. PS ewentualne poluzowanie nie będzie polegało na masowym otwarciu granic i galerii lecz na przywróceniu w zmodyfikowanej formie niektórych usług. Ale tylko do momentu kiedy bazowa liczba reprodukcyjna nie przekroczy jedności. Dystansowanie społeczne obowiązywać będzie do czasu nabycia odporności grupowej - naturalnie lub szczepieniami.
-
[quote name="vitriol" post="2744075" timestamp="1585854935 Ale co władze mają mówić? ostatnie zdanie nie znaczy, że widzę tu teorię spiskową, po prostu 'nie-mówienie-wszystkiego' uważam za naturalne zachowanie rządzących, czasem jest to uzasadnione. Odpowiadając na post kolegi Vitriola cytowany częściowo powyżej ( coś mi skasowało czytelny tryb odpowiedzi ) Im szybciej ludzie dowiedzą się w jakiej d..e jesteśmy i ile to potrwa ( zamiast wprowadzać w błąd terminami wyborów czy egzaminów) tym łatwiej ludzie zaakceptują rygorystyczne zalecenia i szybciej zaczną naprawdę organizować na nowo swoje życie. Na razie zbyt wiele osób tkwi w jakimś zawieszeniu licząc na cud. Przetrzymywanie sztucznie ludzi w tej fazie radzenia sobie ze zmianą tak naprawdę zmniejsza ich możliwość realnej adaptacji i zwiększa ryzyko utknięcia w depresji. Poza tym przykręcając teraz śrubę na maksa można stworzyć perspektywę czasowego poluzowania w wakacje i prawdopodobnego powrotu rygorów jesienią. Ale to trzeba mieć wizję i odwagę by do niej przekonać. A nie przeliczać nasze życie i zdrowie na słupki sondażowe...
-
To po kolei:Skoro „mamy mniej chorych niż Włochy” to procentowo więcej zakażonych medyków z mniejszej liczby chorych jest raczej powodem do wstydu...nie dbamy o krytyczne zasoby. Nie robienie testów ( oczywiście tych genetycznych ) jest świetnym sposobem na zaniżanie statystyki - zakażonych i zgonów . Niestety przy braku wystarczającej ilości środków ochrony dla medyków i jasnej komunikacji dla społeczeństwa że przyznanie się do prawdopodobnego kontaktu jest aktem miłosierdzia dla siebie i bliźnich - nie robienie testöw grozi szybkim wyeliminowaniem najbardziej krytycznego zasobu - lekarzy i pielęgniarek i to nie tylko tych w szpitalach jednoimiennych ale w każdym innym szpitalu. Największy sens testy miały na samym początku w połączeniu z kwarantanną- gdyby od połowy lutego każdy chory powracający z zakażonych regionów pozostawał na 14 dniowej kwarantannie , a jeśli w ciągu jej trwania ( co najmniej 5 dni od powrotu ) demonstrował jakiekolwiek objawy infekcji ( a nie jednoczesne gorączka, kaszel i duszność) - miałby wykonany test to może trafiając kilka dni później do szpitala nie traktowany byłby jak zwykle zapalenie płuc i nie zarażały kolejnych medyków. Przerywaniu transmisji służyło też od samego początku noszenie masek przez wszystkich użytkowników przestrzeni publicznej w tych nielicznych chwilach gdy trzeba iść po zakupy. Cała ta wiedza była dostępna z krajów które wyciągnęły wnioski z poprzednich epidemii. Dziś kiedy na skutek tych zaniechań każdy obok może być bezobjawowym nosicielem faktycznie możemy tylko czekać w domu czy nie wylosowaliśmy krótszej zapałki. I tak po każdej wizycie w sklepie ( bo przecież podobno maseczki dla zdrowych to histeria) . A nie , ten ostatni mit też już runął...
-
We Włoszech zakażeni medycy stanowią 9% wszystkich zakażonych u nas już 16%...oto skutki oszczędzania na środkach ochrony dla pielęgniarek i lekarzy, nie rekomendowanie zasłaniania twarzy dla wszystkich i bałaganu w kierowaniu ruchem chorych ...to kto jest pod lepszą opieką?Co do prawdziwej liczby zakażonych i zgonóww Polsce - wiesz tyle ile ci powiedzą... https://oko.press/dr-fialek-liczba-ofiar-koronawirusa-w-polsce-jest-zanizona/
-
Celem krytyki opartej na faktach w tym wypadku jest mobilizowanie się do samodyscypliny ( w kwestii przestrzegania procedur i minimalizowania ryzyka) większej niż wynikałoby to z uspokajających ( lub wręcz wprowadzających w błąd) komunikatów które płynęły i płyną z rządowych źródeł ( na temat liczby zakażonych i zgonów, śeodków ochrony , testów, ryzyka itd) https://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,173954,25834925,maseczki-jednak-pomagaja-w-walce-z-pandemia-nawet-who-lagodzi.html#s=BoxMMt1 https://oko.press/dr-fialek-liczba-ofiar-koronawirusa-w-polsce-jest-zanizona/ Patrząc na liczbę zgonów ( która mimo że zaniżona to i tak lepsza niż zakażonych bo liczbę zakażonych trudno porównać z uwagi na różne użycie testów) krajami o podobnej lub większej od nas gęstości zaludnienia które radzą sobie z epidemią są na przykład Tajwan i Izrael. Zasada przykręcenia śruby na początku w oparciu o rzetelną komunikację na temat prawdziwego zagrożenia jest dobra nie tylko z epidemiologicznego punktu widzenia ale także z psychologicznego ...teraz z każdym tygodniem coraz trudniej psychicznie jest nam poradzić sobie z przedłużającą się i coraz bardziej restrykcyjną izolacją. Przegrywają z epiedemią kraje które stosowaly retorykę „nie siania paniki” czyli „lodu w majtkach”. Nie wiem jak koledzy ale ja staram się wyciągać wnioski zarówno z pozytywnych jak i negatywnych przykładów. Nie bardzo rozumiem jakim pocieszeniem dla leżącego pod respiratorem miałaby być refleksja „ ...ale i tak trafiłem tu później niż przeciętny Włoch w moim wieku”
-
Optymalnie w tym czasie jak dotykasz przedmiotów i powierzchni które mogą być skażone bo dotyka je wiele osób nosisz rękawiczki po akcji zdejmujesz i wyrzucasz.( dlatego nazywają się jednorazowe ;-) Zakładanie w tę i z powrotem tych samych rękawiczek podobnie jak i maseczek jednorazowych to proszenie się o kłopoty. Na szczęście gdy skończą się rękawiczki podobny efekt osiągniesz myjąc po wszystkim ręce ciepłą wodą z mydłem ewentualnie żelem na bazie ponad 60% alkoholu - ale tu nie jest tak łatwo o dokładne oczyszczenie wszystkich powierzchni.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
desmo odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Klienci zaczęli kupować DJe 41 więc RubberB też chce wskoczyć do tego pociągu. -
Wręcz przeciwnie , za granicą szukam inspiracji co robić a czego nie bo u nas w oficjalnym obiegu ciężko o rzetelną wiedzę. Naturalnie, że wszędzie jest mało sprzętu ale akurat w poście który komentujesz napisałem że doceniam amerykańskiego eksperta który mówiąc wprost jak jest mobilizował ludzi i nawracał Trumpa. A nasi zamiast 24 lutego zamknąć kraj jak Izrael i odizolować wszystkich powracających z zagranicy i powiedzieć szczerze dlaczego mamy zostać w domu to uprawiają propagandę że jesteśmy super przygotowani ... od stycznia...
-
Tak to działa. Uczciwie byłoby powiedzieć jak w US nie mamy wystarczająco dużo masek ( testów) i nie możemy Was podzielić na zakażających i zdrowych a masek potrzebujemy dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników. Dlatego siedźcie w domu.No ale wtedy u nas każdy mógłby zadać kłopotliwe pytanie - „panie X, gdzie jest k...a moja maseczka?” Ale może wkrótce „w nocy problem rozwiąże się sam” , naczelnik wyda dekret że maska przysługuje tylko posłom a na noszących deficytowy towar na ulicy nałoży się karę grzywny lub więzienia.
-
A co oczekiwałeś komunikatu w stylu:- no powinniśmy zamknąć kraj i Was w domu od czasu ferii ale sami byliśmy na nartach - no mamy za mało maseczek i testów więc siedźcie w domu bo od już lutego nie wiadomo kto jest nosicielem - normalnie może zachowalibyśmy się inaczej ale „wicie rozumicie, taka okazja nie trafia się co dzień „ Szkoda, że nie mamy swojego Fauciego, łatwiej byłoby przejść razem przez ten burdel. https://tvn24.pl/swiat/koronawirus-w-usa-anthony-fauci-kim-jest-najslynniejszy-lekarz-ameryki-4518355 W słowie WHO W oznacza Światowy - czyli zalecenia muszą uwzględnić możliwości wszystkich krajów - większość mieszkańców globu nigdy nie zobaczy tych maseczek a nawet jeśli to nie zrozumiałaby jak prawidłowo ich używać. Jak ktoś czyta regularnie różne komunikaty WHO to wie że aspekt ekonomiczny jest dla nich równie ważny jak medyczny ( czasem nawet ważniejszy - w myśl zasady skoro i tak ich nie stać to niech choć myją ręce ). Dlatego wiedząc że w wielu miejscach maseczka jest luksusem a w innych jest ich za mało więc zostawmy je pracownikom ochrony zdrowia - nie rekomenduje noszenia ich przez nie mających objawów przeziębienia. Jak ktoś zna angielski bez potrzeby korzystania z tłumacza googla ( to jak wiemy na przykładzie dziennikarzy TVP czy autorów wystąpień p. Szydło może być niewystarczające do złapania sensu) to zada sobie pytanie - dlaczego w odniesieniu do maseczek WHO używa zwrotu „ chroni przed koronawirusem „ „protect against coronavirus” ...to chroni czy nie? WHO mówi też jak i kogo chroni - gdy nosi je chory, chroni innych zdrowych bo na nich nie nakaszle , gdy nosi je zdrowy opiekujący się chorym - chroni również jego. Czyli maseczka chroni zarówno gdy noszona jest przez chorych jak i przez zdrowych. Nawet jeśli przyjmiemy słuszność logiki WHO - oszczędzajcie maseczki - nie noście jeśli nie jesteście zakażeni ( chyba że opiekując się chorym) , noście jeśli macie objawy ....a co z liczną ( być może największą grupą) bezobjawowym lub skąpoobjawowym nosicieli. Oni nie wiedzą że zakażają , ja nie wiem że oni zakażają... jedyny sposób by się nie zarazić gdy spotkamy się w piekarni ( bo na razie wojsko nie dowozi jedzenia) to zachować odległość i mieć maskę ( najlepiej wszystkie osoby) . Oczywiście teraz najważniejsze jest by siedzieć na du...e w domu i wychodzić nie po mebelki czy z wizytą do znajomych a jedynie po niezbędne do życia środki. Jak najrzadziej i najlepiej zachowując dystans i ...nosząc środki indywidualnej ochrony a po powrocie do domu dokładnie umyć ręce. Maska spełni swoją rolę przez 20 min w sklepie a później powinna wlądować w koszu w pobliżu sklepu. Jeżdżenie z maską na twarzy samochodem przez cały dzień faktycznie przed niczym nie chroni ;-) Tyle w temacie czytania ze zrozumieniem. Upieranie się dalej że maska nic nie daje i że to sianie paniki to albo głupota albo celowa dezinformacja. Zupełnie jak ta o lodzie w majtkach...
-
Irek, ja tu pro bono piszę żeby ludziom pomóc. On co innego - jest na służbie.
-
Czy ja wiem...https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1950828,1,orbn-dzieki-wirusowi-zyskuje-jeszcze-wiecej-wladzy.read
-
Pokaż Lotus co tam kupiłeś. Aaa, już sprzedałeś , no tak. Ekspert, kolekcjoner.
-
Tak, tak zamiast zabezpieczyć łóżka OIOMowe i zakaźne, odzież ochronną, testy i laboratoria cenzurują lekarzy a dziś Terlcki zagroził dymisją samorządowcom którzy w trosce o zdrowie i życie obywateli nie zorganizują wyborów. Ale akurat prof Simon będæc konsultantem wojewódzkim miał odwagę kilka dni po tym piśmie , na końcu podlinkowanego wywiadu dla TVN powiedzieć mocno co myśli o autorach i pomyśle wyborów w czasie pandemii.
-
Doktorze,Piotrze, Chyba link nie działa.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
desmo odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Może zrobią dla podkręcenia koniunktury ...jak już kurz opadnie. -
Dlaczego lekarze na początku „nie polecali maseczek wszystkim” . Bo sami nie mieli żadnej profesjonalnej ochrony zapewnionej przez MZ. i obawiali się że społeczeństwo wyczyści resztki z rynku tak jak to zrobilo z papierem toaletowym Dlatego w filmiku sprzed trzech tygodni „ nie zachęcali” a wręcz „ odradzali” Ten sam prof. Simon dwa dni temu kiedy darczyńcy i samorząd wyręczył MZ i zaopatrzył szpital brzmi już inaczej. https://tvn24.pl/polska/koronawirus-w-polsce-profesor-krzysztof-simon-o-epidemii-4516566 Wyraźnie wskazuje kto i w jakich sytuacjach może zyskać na noszeniu maseczek w przestrzeni publicznej. Można używać do interpretowania szybko zmieniającej się rzeczywistości własnego rozumu, można też stale aktualizować wiedzę. Zachęcam polit- trolla do robienia jednego i drugiego... nawet rząd prosi żeby nie dezinformować :-)
-
W niestandardowych czasach nie sprawdzają się standardowe metody. Jeśli można znaleźć przydatne analogie w przeszłości ( na przykład wnioski z poprzednich epidemii które wyciągali mieszkańcy Azji) to warto to robić. To co jest uzasadnione w czasach (s)pokoju nie musi być w czasach wojny. Dokładnie tak jest z maseczkami chirurgicznymi. W niestandardowych czasach trzeba mieć swój rozum i selekcjonować źródła informacji. Media niepubliczne nie mają monopolu na mądrość a opozycja co pokazuje ostatnie nocne głosowanie czasem bezmyślnie robi to co podsuwa jej spin doktor PISu. Forumowy politruk zrobi ze swoim zdrowiem co zechce byleby tylko nie zachęcał innych do bycia równie lekkomyślnym.
-
No i proszę jak się kwarantanna przydała niektórym. Okazało się że można szukać informacji poza TVP. Za dużo źródeł informacji wymaga jednak ich starannej selekcji. W linku od doktora Taranta ( fakt że po angielsku a przecież „ nikt nam w obcych językach nie będzie mówił co mamy robić” ) to tłumaczę że zwykła maska chirurgiczna zatrzymuje przez krótki czas do 80% cząsteczek do 0,007 mikrona. To dwie takie maski ( osób które spotkały się w tej samej przestrzeni zamkniętej ) plus każda odległość od innej osoby w sklepie zwiększa znacząco sznasę na powstrzymanie zakażającej dawki wirusa. W sam raz by raz na kilka dni zrobić bezpieczniej zakupy. Szczególnie gdy jest się osobą z grypy ryzyka i nie ma kto pomóc. Nawet jeśli ktoś nie doczytał tej informacji - modele matematyczne pandemii wskazują, że zakażonych może dziś być kilka - kilkanaście razy więcej niż potwierdzonych testem. Skąd mam wiedzieć, że osoba stojąca za mną w kolejce jest wolna od wirusa skoro ona sama tego nie wie? A dlaczego pułkownik tak powiedział . A co miał mówić skoro agencja rezerw jeszcze w lutym zamiast odzieży ochronnej kupowała „miał”. Powiedział tak jak „miał” napisane w rozkazie.
-
Klub Miłośników Zegarków ORIS
desmo odpowiedział Zdroker → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Kultowe divery potrzebują kultowych wkrętaków - patrz Panerai ;-) -
Klub Miłośników Zegarków TAG HEUER
desmo odpowiedział szwed → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
To Bamford mod ale pokazuje potencjał. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
desmo odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ten sam poziom abstrakcji -
Klub Miłośników Zegarków TAG HEUER
desmo odpowiedział szwed → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Heuer mógłby przestać klepać współczesne wariacje nt Carrery i sięgnąć do swojej historii. Zegarki z poduszkową kopertą mają potencjał. Tylko musieliby popracować nad grubością. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
desmo odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Raczej nie da się dopasować hesalitu do FOISa ale też wydawało mi się że milky ring jest mniejszy ;-). Jeśli możesz sobie na to pozwolić finansowo i nie masz zbyt wielu zegarków ( które leżą i więdną ) to warto zatrzymać FOISa i dokupić kiedyś jakiś inny wariant Moona. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
desmo odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ależ Lotus , w każdym swoim kolejnym wcieleniu jesteś łatwy do rozszyfrowania między innymi dlatego, że nigdy nie podajesz źródeł informacji. Poza „internetowymi mądrościami”.
