Prawda ale nie zmienia to faktu że prawdziwy przełom przyniesie dopiero pierwszy niekolejkowy zakup za retail od AD lub poniżej, z wtórnego rynku. Cała reszta to „promocja”. Czekam na wieści od heroldów dobrej zmiany.
Powiew normalności w tych dziwnych czasach. Dobry pomysł z powrotem zwężanej bransolety w Chronomacie , odchudzi optycznie ten model. Choć nadal jest to sportowy kawał stali.
Słusznie, jak poleżał może nie być łatwo punktowo śrubę odkręcić. Mój Railmaster przy zakupie u Nagela 20 min spędził zanim puścił - a używali dedykowanych narzędzi z Omega Rescue Kit ;-)
Ekspert albo choć miłośnik wiedziałby które salony są otwarte i co w nich jest . Podobnie jak nie upierałby się że w Polsce przeserwisuje gwarancyjnie inhouse Tudora. No ale czytaj, Lotus, czytaj może jeszcze się podciągniesz.
No popatrz, mnie mówili że „nie kupujesz” bo „cię nie obsługują”... no ale w dzisiejszych czasach to faktycznie trudno komuś ufać...tylu tu samozwańczych ekspertów
W wyższych modelach to fakt ( Portugalczyk przez lata miał ten feler) ale proste modele bazowe to trochę inna koncepcja. Nie każdy kupuje zegarek z powodu mechanizmu...Poza tym podstawowe modele kupują często ludzie dla których jest to poważny wydatek, jedyny zegarek itd więc możliwość taniego serwisu na miejscu bez konieczności rozstawania się z zegarkiem na 8 - 12 tygodni i min 600 euro jest wartością samą w sobie.
Dla mnie wygoda PAMa bardziej związana jest z grubością. Średnica zaczyna mi przeszkadzać przy 45mm Radiomirach i 47 mm Luminorach ale bardziej z uwagi na proporcje zegarka do sylwetki. Także tym 44 bym się nie przejmował. Kup taki który się podoba choć dla wielu atrakcyjna jest pierwotna idea tych zegarków - czyli im mniej na tarczy tym lepiej.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.