Teraz grasz nie fair nicon ;-) Po pierwsze Rolexa chce mieć każdy , np ja nosiłbym nawet jakby był kwarcowy...pod drugie to archetyp divera więc nie wstyd z nim przegrać, po trzecie Rolex ma lepszych ambasadorów dlatego patrz " po pierwsze" ;-) Kolega może niefrotunnie ale sugerował że IWC nie jest tak popularne/rozpoznawalne jak Omega...no co racja to racja ...to już nicon musisz wybrać czy wolisz by Omega była dla " wtajemniczonych " jak IWC czy jednak 7 na 10 itd....czyli prawie jak Rolex. A Aquatimer całkiem przyjemny, w dodatku w ramach " niszowego" IWC też nie jest to najbardziej kultowa seria...więc słowo " koneser" w pewnym sensie usprawiedliwione PS - niestety Kolega Staruszek ma rację - dzięki polityce SG - ETA na naszych oczach staje się "inhousem "