Bardzo fajny ten wolnościowy łabędzi śpiew bioterorystów …siedzą w swoich bańkach łudząc się, że długoterminowo w jakiejkolwiek sprawie mają jakiś wybór. Paradoks polega na tym że są sterowni za pośrednictwem narzędzia, o którego „wolność” walczyli. Ich „walka” ma swoją cenę ( circa 500 osób dziennie tylko na tej ziemi ) ale rewolucja wymaga ofiar, zwłaszcza ich rewolucja.
Nie jestem fanem tego rządu i fakt, że stoję tu w pewnym płytko rozumianym senie po jego stronie czyni mój wybór tylko bardziej wiarygodnym, merytorycznym dlatego z rozbawieniem czytam że czyni się z tego zarzut.
Nie mam złudzeń że rządowe ofermy będące między młotem a kowadłem chciałby poprawić wynik szczepień bo te 500 zgonów dziennie idzie także na ich konto ale dzięki swej nieudolności stali się zakładnikami bioterorystów.
Mam dla nich propozycję jak najbardziej w ich stylu …niech puszczą plotkę że „lekarze ratują tylko zaszczepionych”…ciemny lud na wszelki wypadek rzuci się szczepić a całe odium zła spadnie na wystawianą w roli „klasowego wroga narodu” przez rządzących grupę zawodową. To dużo więcej niż dwie pieczenie na jednym ogniu.