Ale Ty kolego nie piszesz tu o wizerunku marki ( solidne wykonanie, niezawodne, precyzyjne mechanizmy, konserwatywny design, sprawny marketing, wysokie ceny lub coś o relacji jakości do ceny, irytującą i zniechęcającą politykę dystrybucji itd ) tylko o Twoich wyobrażeniach nt klientów marki i to jest poziom pudelka a nie forum zegarkowego. Gdybym chciał przyjąć Twój punkt widzenia to po tego rodzaju wpisach uważałbym że fanboje Omegi myślą uliczno/ internetowymi stereotypami. Ale ja wolę wyrabiać sobie zdanie o ludziach poznając ich osobiście a nie zakładać, że są tacy czy inni bo noszą jakiś zegarek.
EDIT a teraz empatycznie spróbuję zrozumieć Twój punkt widzenia i zaryzykuję hipotezę, że kontrowersyjna polityka dystrybucyjna Rolexa/ Kruka/ innych AD zaczyna prowadzić do chyba niechcianego przez markę efektu. Rolex zamiast kojarzyć się z ludźmi sukcesu zaczyna kojarzyć się z cwaniakami i handlarzami. O to chodziło?