Chyba ten wątek „dzięki” niektórym kolegom zmierza w złą stronę. Jak to jest,że jak się pojawia kwestia „jakości wykonania” to zawsze te same osoby przybywają ze swoją „fejkową wiarą”…
W spółkach giełdowych jest jak piszesz ale przykład AP jest z pogranicza. Firma nadal jest w prywatnych rękach i samodzielnie kształtuje swoją politykę ( nawiasem mówiąc w wielu obszarach zupełnie inaczej niż konkurencja ) .
Nie bycie spółką giełdową nie wyklucza naturalnie cięcia kosztów pod presją EBIDTA…wystarczy chodzić na pasku banków.
Nawiasem mówiąc AP wysyła sprzeczne sygnały, z jednej strony pompuje bańkę na wtórnym i sprzedaje „ unikalne doświadczenia” żeby całkowicie kontrolować retail z drugiej chce handlować swoimi używanymi zegarkami przekonując klienta że te 10-20% utraty wartości po dwóch latach to nadal świetny wynik. Kto przy zdrowych zmysłach zaniesie im w komis sportowy zegarek widząc że obecnie ( dzięki polityce firmy he, he ) może na nim zarobić zamiast tracić.
Może zatem delikatne stymulowanie rynku „niemal doskonałych” podróbek jest w pewnym sensie na rękę markom . Żeby przerażony i skołowany klient przyszedł do nich i sprzedał im za -20%. I jaką cenę zaproponuje kolejnemu klientowi AP za 2 letni , odświeżony zegarek z gwarancją ? Retail czy Premium?
To sportowy zegarek, może być nieco większy. Optycznie powiększa go jasna tarcza i wąska luneta. Uszy nie wystają poza nadgarstek , jeśli na zdjęciu całej sylwetki zegarek jej nie dominuje to znaczy,że jest OK.
Trafił płaskoziemca na wirusa… i wpadł w COVIDOwą panikę …jak trwoga to do szpitala i do kolegów z partii rządzącej.…a szpitale zajęte przez podobnych mu „wolnościowców od rozumu”… https://wiadomosci.wp.pl/trojmiasto/lekcewazyl-epidemie-trafil-z-dusznosciami-na-oddzial-covidowy-6699435525643136a
Na tym renderze jeszcze nie jest najgorzej ale na żywo widać że generalnie dużo się dzieje na tarczy :faktury, kolory, odbłyski, fonty, powierzchnie, kształty…
To może powinien odbierać jak bańka pęknie… wtedy może by nosił…pasję rozwijał, dla syna by przechował…a AD kreowałby rynek na pokolenia…
a wróć…teraz u nas obowiązuje strategia „jutra nie ma !”
Ale koledzy narzekający na lekarzy już za chwilkę doznają satysfakcji bo lekarza spotkają co najwyżej na forum tematycznym lub tam gdzie nie poradzili sobie internet, farmaceuta, ratownik medyczny, pielęgniarka.
Lekarz na zawołanie będzie dla bogatych ( choć tych będzie niewielu) i dla rządzących i ich rodzin. Reszta będzie musiała sobie radzić internetową mądrością i parafarmaceutykami reklamowanymi w TV.
Panowie, spokojnie. Nie dawajcie podstaw do potwierdzania że „szykujemy się do wojny”. Przypomnijcie kto się cieszy gdy my się kłócimy? Głupio gada ale oby nie musiał się przekonać na własnej skórze, że to on jako niezaszczepiony jest obecnie w grupie ryzyka.
Spróbuj Monaco
Poza mikro cartierami większość kostek i prostokątów to dość spore zegarki - kanty o podobnym rozmiarze wyglądają zawsze na większe niż te okrągłe
Kolega Rafał chyba ironizuje 😉
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.