Ale Ty nie wymieniasz poglądów tylko z pretensją do całego świata atakujesz naukę chwytając się jak tonący brzytwy każdego nawet najbardziej absurdalnego stwierdzenia ( to akurat nawiązanie do poprzednich Twoich linków) . Ta wiedza ewoluuje bo jest nowa - jedno co się nie zmienia , zaszczepieni chorują rzadziej, lżej i prawie zawsze nieśmiertelnie. ( wyjątki w tym wypadku potwierdzają wyłącznie regułę że chorzy wysokiego ryzyka , z zaburzeniami odporności , nawet po szczepieniu mogą być narażeni ) Jeśli dla Ciebie to mało to ja tu nie pomogę…
Co do profesora Horbana - to kolego, może być starość albo dyspozycyjność ( wobec chlebodawców) Profesor jest w wieku Kaczyńskiego a i tak ma większy kontakt z rzeczywistością. Poza tym nie wiem jaki jest jego poziom niezależności od obecnej władzy bo oni z zasady nie zatrudniają niezależnych espertów. Poza tym COVID to zjawisko które w niektórych miejscach przystaje a w innych nie do istniejącej wiedzy. Nie każdy ma czas i siłę by każdego dnia śledzić co zmienia się w nauce.
Zabawne jest że szczepiący się w styczniu mieli „ tylko” zapewnienia FDA i EMEA oraz kilkadziesiąt tysięcy przebadanych ochotników w programach rejestracyjnych . Nieszczepiący się dziś negują poza dostępną wiedzą medyczną także doświadczenia praktyczne dostępne od niemal 3 miliardów ludzi. Rozumiem , że niektórzy cenią sobie bycie „niemajnstrimowymi” ale czy biorą pod uwagę że jednocześnie często klasyfikowani są jako „odporni na wiedzę”.
I żeby nie było wątpliwości - zaszczepiłem się bo chcę żyć tak normalnie jak się da i tego samego życzę innym wokół siebie. Dla nich też się zaszczepiłem.