Bez przesady kolego. Rozmawianie z różnych perspektyw o zegarkach czy producentach z prawem do różnicy zdań jest chyba istotą każdego forum tematycznego. Gorzej, co regularnie ma miejsce w wątku Rolexa, gdy goście odnoszą się do swoich wyobrażeń na temat innych użytkowników. Mam wrażenie, że na razie nie mamy tu takiego problemu.
Dodałbym do tego sięganie do własnej historii w postaci reedycji. Z rożnym skutkiem ale jednak nie zapominają o miłośnikach vintage na gwarancji.