Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kaido2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez kaido2

  1. Test chińskich kółek. No zachowują się spoko. Co kto lubi, jednak dla mnie to dalej upośledzenie i brnięcie w inwalidztwo umysłowe. Rozumiem ciężki teren, gdzie się lata i rower szosowy już ograniczy, ale szuterki, miasto, bruk, lekki las, krawężniki? Toż to się robi z szosy. Padający kręgol to wielu ma na swoje życzenie, bo chociażby patrząc od strony roweru to dvpę się podnosi kiedy trzeba i pracuje ciałem, a nie wozi po dziewczyńsku.
  2. No to masz. Tak Zdziś klasycznie w tym las
  3. T100 ok, tylko mimo wszystko trzeba sie przymierzyć, bo to męskie jest. Jak podejdzie to kupić ( najlepiej używkę), zmienić koła i po temacie. Malo chodliwe, ale większy dystrybutor ( Giant, Trek ) zazwyczaj ma coś na miejscu. W Deca widziałem ostatnio https://www.decathlon.pl/rower-szosowy-triban-regular-d-id_8506346.html Koła z czasem i tak do zmiany, ale na początek może być.
  4. xs Istotna jest rura pozioma Rurę podsiołową skorygujesz dłuższą sztycą I nie ma co się sugerować męską geo Cineli.
  5. No i firma z wieloletnią tradycją.. A tak na poważnie opcja spoko, choć Winorę też znam i jest jak najbardziej ok.
  6. Były ramy optymalne ( nie takie wygodne gówniska jak teraz) , były i wyprawówki, a i były i gravele, bo od tego zaczęły się wyścigi jakie dziś znamy jako szosowe , tylko: Wszyscy łapią się na ten marketing, co to jakie cuda, a większość już była. Podstawa co dziś się w tym wykorzystuje to typowa tzw ludzka otyłość fizyczna jak i psychiczna spowodowana technologicznym makdonaldem. Jakie druciarstwo? Stosujesz prosty napinacz za parę groszy, ew TZ 50 i blokujesz na śrubach i ramę Favorita, czy nawet Eski Sport ( spoko nawet z prostą kierą). Koła tak, chińczyki, albo Stars Circle pod wolnobieg nakręcany za 130 pln komplet i masz spoko zap..ierdalacz.
  7. Złomowisko moim przyjacielem, a i czasem zdarza mi się rama szosowa. Kup sobie jakąś starą szosę, przerób to na fixie i po temacie. Jak dobrze pokombinujesz to zmieścisz się w 5-ciu stówach.
  8. Kufa jak bym tak liczył. A tak leci trenimk do tyry nie rejestrowany codziennie z samochodami min 5 km na czas. Nawet nie trąbią i nieraz zdarza mi się im odjeżdżać. Co do zawartości podsiodłowej, lub lajt opcja kielnia we bluzie: Dętka, pompka, łycha, ew spinka do łańcucha & skuwacz. Wszytko w zależności od zawodnika miszcza.
  9. Ural Sport 29`er: Obecnie z spd`ami Przyczyna inna, ale miałem rano to samo. Kabum zrobiła szyta opona ( poddał sie oplot po ponad 1500 km,- no bywa i tak), może jakieś 10 minut i jechałem dalej. Ja cyknąłem w lesie. Set szosowy ( DT R1900 na GP4000SII)bardzo dobrze sprawdza się w lesie ( po kałużach i górkach podobnych co kiedyś ześmy jechali) jest na prawdę szybko.
  10. Są opony i opony. Na przykładzie szosowych. Miałem do testów typowe opony bezdętkowe i pod dętkę. Wybieram zwykłe pod dętkę, bo są modele, które lepiej kleją i lepiej się zachowują. wagowo tak samo, są opony i opony, aczkolwiek nowe szosowe Pro One mają tu przewagę, ale na koszt znowu żywotności i podatności na uszkodzenia.. Bo dochodzi niebezpieczeństwo dobicia i tylko dlatego, natomiast co do reszty to spokojna Twoja rozczochrana.
  11. Zrobisz, spokojnie Ale: Jak ma być wygodnie - M520 + but trekkingowy, lub proste alu platformy, noski z deca i buty z biedronki.
  12. Szosowa stówa z grupą + 10 km las.
  13. Zakładasz baranka,koła szosowe wraz z oponami do 3 blatowego crossa z "amorem" i jest szybko w lesie i na szosie xD Używałem juniorki i kasety MTB w rowerze szosowym, jeździłem nim 100-200 km, wjeżdżał wszędzie, robił wszystko, było szybko. "Urala Sporta" to nie dotyczy, a jak dotyczy to znaczy jednak, że dla prostaków nadal jestem wieśniakiem.
  14. No ale te czarne rowery i stroje to jakieś takie nijakie, jedyna zaleta - że się nie brudzą ;P Moje to się przynajmniej rzucają w oczy Źle zrozumiałeś to o co mi chodziło, ale zauważyłeś ten amor. Ogólnie pierwsza reakcja jak objeżdżam kogoś komu brak doświadczenia - " O patrz jaki wieśniak jedzie, bo na takie gówno żaden kolarz nie wsiądzie". Kolarzem nie jestem, to sobie mogę pozwolić. Często rower, tak jak buty, zegarek, samochód, ubiór = wizerunek człowieka. Słabe to i płytkie, no ale takie mamy wysportowane i doświadczone społeczeństwo. Niestety mina im rzednie jak nie są w stanie siąść na koło, a co dopiero się utrzymać. Ja się tylko mogę śmiać, oni zagotować. Taka smutna rzeczywistość. Co do samego amora - Jest od zawsze, tak jak go producent zamontował, podobnie korby z 3-ma blatami, bo w takim stanie kupiłem tą ramę na złomie. Przejrzałem tylko te calowe stery, bo w pewnym okresie miał już naprowadzanie. Prostowałem też tylny trójkąt, no i blat, bo rama po dzwonie, ale że dobra cięzka stal hi-ten to sobie można prostować. Ale wróćmy: Amor spełnia tu zupełnie inne zadanie - ma robić wagę, jego działanie pod kątem do czego został stworzony przy tym co robię = żadne *, zwłaszcza zimą kiedy zamarznie. * Wjeżdżam w miejsca gdzie dobrze telepie na tzw złamanie ramy i czy sztywniak, czy taki sprężynowy ubijak to jeden ch..,
  15. Od pewnego czasu mam wręcz odwrotnie. Moje wynalazki, a one nie które naprawdę nie wyglądają są dla mnie najlepsze. A potem jedziesz sobie takim stówę z grupą i z 15- 20- tu osób po 15 km zostaje 8, a na krechę wjeżdżam z 3-ma. Większość 100m przed grupą, albo pierwsza para.
  16. Wszystko pod qr9 i 12x142 z tego co widzę, ale znając mój rzeźbiarski talent to zapewne dorobił bym stosowne adaptery Bo przecież ta cena sama pcha w takie rozwiązania. Mavic Crossride https://pl.aliexpress.com/item/4000241476454.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.2f534baeB2z4jp&algo_pvid=d8e42a01-072a-4610-91e4-48038087a396&algo_expid=d8e42a01-072a-4610-91e4-48038087a396-5&btsid=0b0a182b15814937231901043e2bd0&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_,searchweb201603_ Czy te które IMO są lepszą opcją. https://pl.aliexpress.com/item/4000588191660.html?spm=a2g0o.detail.1000014.5.5f884c6fVAVsZ6&gps-id=pcDetailBottomMoreOtherSeller&scm=1007.14976.157518.0&scm_id=1007.14976.157518.0&scm-url=1007.14976.157518.0&pvid=c2dc07f0-3dbe-4017-bf3b-945753e97e52&_t=gps-id:pcDetailBottomMoreOtherSeller,scm-url:1007.14976.157518.0,pvid:c2dc07f0-3dbe-4017-bf3b-945753e97e52,tpp_buckets:668%230%23131923%2318_668%23808%235881%23693_668%23888%233325%236 Te ostatnie mam w wersji przełaj/ szosa w trekkingu Koła wymiatają, wytrzymują wszystko w lesie, a dodam, że bunny hopy to norma. Zero centr, czy innych przykrych niespodzianek, są szybkie, bardzo dobrze wyważone, proste ( na 90% składane ręcznie), każda szprycha napięta tak samo, no i lekkie. Piasty rozbiera się bez użyciu klucza, bardzo łatwy dostęp w przypadku gdy np w piaście jest sucho. Łożyska standardowe i bardzo dobrej jakości. Bez problemu wytrzymają hardcore jaki zaserwowałem Mavicom, które jako pierwsze kupiłem od tego sprzedawcy. https://pl.aliexpress.com/item/32999295076.html?spm=a2g17.12010612.8148356.61.11af3b879AEAbQ Z tym, ze wtedy były jeszcze w opcji Red I na Piekle Przytoku proszę bardzo A kupiłem tak z czystej ciekawości, aby przetestować no i sprawdzić, czy to oby nie są podroby, no i nie są. Szybciej poddadzą się te Fulcrumy które masz, jak te koła. Koła oczywiście pod oponę.
  17. Jak ERTO 622 to poszedł bym w wyścigowe przełajowe. Rocket Ron CX 622x33, klocki delikatnie się starły po 3,5 kkm, wizualnie są jak Smart Samy z tymże to dużo lepsza opona. Szkoda, że już nie robią, tych opon, Spec Tricross II byłby tu jak znalazł. Poszedł bym w tej sytuacji np W Schwalbe CX Compy, czy nawet Land Crusery. A tak na marginesie. Przyszły nowe porządne szybkie chińskie koła. Waga taka sama jak Mavicowe Cosmic Elite ( niecałe 1,8kg komplet). Piasty - przód 2 łożyska maszynowe, tył 4-y, bębenek 6-cio zapadkowy. Każda szprycha ten sam naciąg, koła proste, sztywne, wyważone, szprychy proste aero. Koszt: Koła 390 pln + przesylka 60 + clo ( z Vatem) 130 pln. Za 580, sorry ale nie dostanie się takich kół. No to apgrejt!
  18. A to ciekawe, zatem to musi być jakaś nowsza wersja na angola. Nie ukrywam, moja rama to początki Urala. Jeżeli mufa jest pod typowy suport wkręcany, to tylko przegwintować głębiej ze 2,5 cm i można stosować klasycznie kartridże na łożyskach maszynowych które może i nie lepsze od starych porządnych wiankowych, ale ogólnie dostępne.
  19. Wczoraj rozbierałem suport i tak: Jest wbijany i na wiankach . To dobre, a zarazem złe info. Dobre o tyle, że takie stare suporty są bardzo wytrzymałem, to co ulega zużyciu to w większości konusy i to lewe wkręcane jeżeli przyjąć większość przypadków. Suport z luzem nadaje się do dalszej eksploatacji. Wianki o ile te zostaną uszkodzone przez wżer na bieżni ( zaciągnie i zniszczy wianek) można zastąpić kulkami na zasadzie pełen obwód bieżni -1-na sztuka. Luz można skasować. Na początku na powierzchni nie wytartej będzie większy opór, ale po niewielu km się to dopasuje. Nie można zbyt mocno skręcać, by nie doszło do pęknięcia kulek. Podobnie sytuacja wygląda gdy wżery pojawią się na wbijanych miskach, te zaś ulegają uszkodzeniom dość rzadko, tak jak same wianki. Jest to rozwiązanie awaryjne, gdy nie ma dostępu do takiego dobrej jakości suportu, co obecnie może stanowić problem. Inną opcja jest dostosowanie mufy pod angola i nie polega ona niestety na przegwintowaniu jej. Jest trochę zabawy ale da się.
  20. Spoko, mogę na nim kiedyś podbić. Bo rower służy do jeżdżenia, a nie do brandzlowania się przed nim. A już widziałem takie ołtarze, że głowa mała. . . Wbrew pozorom, rama jest bardzo wytrzymała, a geo świetnie spisuje się praktycznie wszędzie, po płaskim jak i w lesie nawet na szosowym secie. Podjechać też się skutecznie da. . . . Tak, że nie ma co lać.
  21. Jeszcze nic nie zmieniałem, suport i korby (ktoś zmienił na ZZR przełaj) na klin są w takim stanie jak znalazłem tą ramę na śmietniku, w sumie rower nie miał tylko kół i sztycy z siodłem. Rower przejechał dość sporo km i suport jeszcze żyje, ale: Sytuacja z suportem jeżeli chodzi o wymianke jest taka sama jak w moim Favoricie F6 z 1972r pochodzącego ze złomu: I tak, gwint jest angielski, a wiec podejdzie każdy suport na BSA z tym że trzeba pogłębić gwint. Zrobiłem sobie to u kolegi, bo miał odpowiedni gwintownik do muf, natomiast każdy serwis z prawdziwego zdarzenia zrobi Ci to w razie potrzeby za niewielką opłatą.
  22. No tak, tam z tyłu jest TZ plus przekos. W rowerze z TZ-tem ale o małym przekosie problem u mnie nie występuje, możesz założyć zablokowaną PP i na tył sztywniejsza przerzutkę. A d..a, a nie sól. Dostałem kiedyś alu ramę po takiej zimówce, wszytko praktycznie zarżnięte, rama zdrowa. Jak rower codziennie jeździ nic mu nie będzie, jak postoi sobie w ciepełku to zeżre co najwyżej części żeleziane. Radziecki Ural, najlepsze w tych rowerach były ramy, rusy robili je z całkiem przyzwoitych rurek, Ukrainy juz takie fajne nie były. Do takiego z 66r. obecnie mam założone Mavic MA3 przód na nowszej 105, tył exage. Stoi to na Schwalbe ONE (TB), rower typowy do załatwiania.... spraw, do 5 dych rozkręca się lekko. Nie wygląda, ale on nie ma wyglądać. I drugi zimowy do zabawy praktycznie wszędzie, tak jak powyższy złomowisko, dary i fullodzysk only.
  23. Dużo lepszym i tańszym rozwiązaniem będzie wymiana suportu z dłuższą osią. Spadanie łańcucha to norma w tych rowerach, spada , bo jest zbyt duży przekos na ostatnich 2-ch przełożeniach. Przy osi 110 w suporcie które tam montują powinna być korba 2x i wtedy problem nie będzie występował, można i taką założyć. Przy tym przekosie ten ogranicznik nawet jakby... to odradzam, będzie orało. Koszt dobrego suportu np neco na kwadrat to jakieś 3 dychy.
  24. Przerzutka jak z jakiegoś powodu zostanie zerwana, to czy jest na ośkę, czy hak swoje zrobi. Jedyna różnica, że przerzutka na hak ma prawo przeżyć, przerzutka na ośkę jest zazwyczaj do wymiany.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.