Muszę się wtrącić, bo dyskusja poszła imo za daleko. Zegar jest/był rozebrany, wyczyszczony w Gronalu z użyciem ultradźwięków,panewki wyczyszczone itp itd, potem nasmarowany (łącznie ze sprężyną), nowy włos 0,102 mm. Opakowanie jest nie z tego zegara i mój błąd, że nie zerwałem starej nalepki, jedynie zawinąłem wszystko w nową czarną folię. Tak więc Niemiec z Berlina to fałszywy trop. Nie jest prawdą np że pracowal 12 godzin, bo chodził u mnie ponad pół roku (na allegro wisiał kilka m-cy). WS jest jak widzę trochę zbyt szybki w ocenianiu i diagnostyce, roczniaki wymagają więcej spokoju i czasu.