Ja też aktualnie męczę Junghansa Governor, po kilkunastu przestawieniach mimośrodu,palet, widełek zaczął kręcić, choć słabo, bo ok. 160 stopni. Ale chodził 2 dni, więc założyłem ćwiertnik i wskazówki i znowu stoi. Niekiedy trzeba mieć żelazne nerwy. Ja dlatego wolę roczniaki z kutą kotwicą, bo nikt nie bawił się paletami i łatwiej je ustawić. A co do widełek, to Kolega ma całkowitą rację. Myślę, że bardzo ważny jest odcinek włosa pomiędzy widełkami a górnym bloczkiem, bo jego sprężystość/opór decyduje o zachowaniu wahadła. Z kolei położenie widełek na przerzutniku określa kąt skrętu włosa (im wyżej, tym większa cięciwa). Dlatego takie położenie (skośne) widełek może okazać się optymalne.