Pod tym względem można Ci zazdrościć, myślę o mnóstwie domów aukcyjnych w GB, które czasami wystawiają takie cuda, ale pakowanie i transport mogą przyprawić o ból głowy. Niedawno miałem ochotę na roczniaka z GB, ale proponowana przez aukcjonera firma P&P zażyczyła sobie 180 GBP.
Zrezygnowałem z udziału w aukcji w tej sytuacji. A Ty możesz po prostu podjechać, jesli to nie jest drugi koniec United Kingdom.
Jeszcze gorzej jest w Italii, gdzie do wywozu antyku (a roczniaki się kwalifikują) wymagana jest zgoda Ministra Kultury. Samo załatwianie kosztuje sporo, a nie ma pewności że się ją otrzyma!