@Muzzy jako źródło wiedzy podajesz program, w którym minister nauki europejskiego rządu wzywa do zatrzymania lewackiej dyktatury i kilku jeszcze dodatkowych „drobiazgów” dyskwalifikujących każdego naukowca, nie mówiąc o przedstawicielu władz publicznych kraju, który nie jest fundamentalistycznym
https://vod.tvp.pl/video/warto-rozmawiac,26102020,50197806 (ok. 25 min)
To imho nie wymaga komentarza.
Natomiast kwestia alternatywnych metod leczenia, nie tylko amantadyny i COVID, jest bardzo złożona i mimo niewątpliwej pokusy w szerszym kontekście musi być rozpatrywana z perspektywy dowodowej. Zauważ, że covid, co sam wiem, jest w niektórych przypadkach bardzo ciężka chorobą, ale nie jest w 100% śmiertelną. Dlatego ja mógłbym powiedzieć, że covid doskonale leczy kolostrum, skondensowany czystek, wit. C 3tys i D3 10 tys. Bo to brałem i przeżyłem.
Dopóki skuteczność amantadyny czy każdego innego środka nie zostanie klinicznie dowiedziona, to de facto nie będziemy wiedzieć czy molekuła wyleczyła, nie wyleczyła ale wspomogła, albo była placebo. A tak naprawdę pacjent wyleczył się sam tlenem i odbiciem własnego układu odpornościowego. Wiesz o czym mówię? Badań tego typu nie da się zrobić na wariata. Pamiętaj, że od lekarza oczekujemy po pierwsze nie szkodzić.
Oczywiście w sytuacji krytycznej każdy chory chwyta się najmniejszej szansy. Sam wypiłbym mocz nietoperza. Ale robienie ludziom nadziei i ferowanie tak zdecydowanych wyroków bez jeszcze twardych dowodów jest nieuczciwe i myślę, że jednak nieodpowiedzialne. Zwłaszcza tworząc atmosferę zagrożenia dopisując do tego otoczkę spisku, interesów światowej finansjery, złej bigfarmy, a krok dalej mamy już depopulację, 5g i… hmmm. Nie mam nic do tego doktora, życzę całym sobą, aby jego teoria póki co wbrew niemal całemu naukowemu światu, także temu który amantadynę wynalazł i stosuje od lat, okazała się trafna. Ale na tym etapie przyzwoitość nakazywałaby jednoznaczne określenie tej procedury eksperymentalną, obarczoną ryzykiem i o czym mało się zapomina, będącą jedną z kilku o podobnym poziomie przewidywanej, aczkolwiek niepotwierdzonej skuteczności.