Instytucja szczegółowej ewidencji dla 100% to już bardzo stary pomysł i wierz mi jeden z bardziej debilnych i naiwnych z jakimi się spotkałem ;/ Jeśli chcesz podam Ci przykłady świadczące, że to zatykanie sita jednym palcem... Generalnie auta to bardzo chwytliwy temat, bo i jednostkowe koszty wysokie. A co np z drukowaniem na firmowej drukarce (koszty!) prac dzieci, wierszyków i śpiewników dla całej klasy etc? A zuzycie materiałów biurowych? Może jeszcze ewidencja połączeń z telefonu firmowego, żebys po pizzę nie dzwonił... To państwo z zapędami terroregulacyjnymi kiedyś przepadnie przez własne nogi, wspomnicie to