Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Valygaar

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    925
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Valygaar

  1. Jak już powszechnie wyszydzono wiadomo 4 cyl. to max u tego producenta. V90 i CC mają te same silniki, z tym że V90 D4 190KM, CC D5 240KM (z chipem Polestar). CC jeździ obłędnie, reakcje na gaz w każdym zakresie bajeczne, nie znając parametrów powiedziałbym że ma min 300KM, jednocześnie bez żołądka w gardle, zwłaszcza pasażerów. V90 jeździ bardzo dobrze. Nie wiem skąd pojawiające się w niektórych testach informacje o turbodziurze D4. Może w jakichś początkowych egzemplarzach? Ja tego nie czuję, a samochód reaguje bardzo dobrze. O ile sprint nie robi wielkiego wrażenia (tu 5er xDrive 190KM jest odczuwalnie lepsze), o tyle elastyczność jest wzorowa, śmiem twierdzić że wystarczająca dla niemal wszystkich userów, chyba że ktoś ma ambicję ścigać się z Octavią RS czy innymi podobnymi pojazdami, które coś komuś kompensują Przymierzam się również do Polestara, ale najpierw chcę wypróbować jakieś D4 z czipem, bo w CC momentami miałem wrażenie, że powinienem kierować w kapciach – położenie buta na gazie wywoływało naprawdę mocną reakcję. Zbyt mocną nawet. Ciekawi mnie również jak zmieni się charakterystyka silnika D4 po ok 5 tys. km, bo do tego czasu samochód ma fabrycznie zaprogramowany tryb docierania i nie pozwala na wyciśnięcie wszystkiego z jednostki (CC miało już ok 12 tys.). Spalanie D4 po tysiącu 6,4 jednak przy dość delikatnej jeździe (znów wciągające infografiki i statystyki ecodrive + bardzo efektywny tryb żeglowania…). CC na kilkuset kilometrach miał spalanie ok 8,5, ale tu raczej go nie oszczędzałem. Oba silniki wydają dźwięk totalnie bezpłciowy, jednak umówmy się – w takim aucie przynajmniej ja wolałbym odgłos Tesli Skrzynie biegów te same 8 stopni, klasyka. Płynna, szybka praca, ale PDK to nie jest, chociaż znów dodam w mojej opinii – who cares? Jedna różnica czasem wyczuwalna, w D4 przy kickdownie czuć lekkie szarpnięcie, czy też bardziej popchnięcie (?) jakby anty-turbodziura i dopiero po ułamku sekundy przyspieszenie jest niemal liniowe. W CC ta liniowość jest zawsze. Możliwe, że to wynik Polestara, który też podobno mocno optymalizuje skrzynię. Tak teraz sobie myślę, że jeszcze w ani jednym 90 nie wypróbowałem trybu manual… cdn.
  2. Adi, weź przestań, nie mam trzech latek No i faktycznie hobbystycznie lubię sobie posprawdzać co w światku motoryzacji piszczy. Wracając do meritum: jakiś czas temu jak wspominałem jeździłem V90CC. Nie będę wklejał zdjęć, dokładnie ten egzemplarz przedstawia poniższy filmik dealera, bardziej promocyjny niż rzeczowa recenzja, ale zadanie wizualne spełnia: Będę trochę pisał w formule 2 w 1 Nadwozie: CC jest ok 6 cm wyżej zawieszone i to widać bardzo wyraźnie, z daleka może mniej, proporcje są zaciemniające, jednak stojąc obok ma sie wrażenie, że to SUV któremu zeszło powietrze z kół. V90 ma zew. pakiet stylizacyjny, który dodatkowo powoduje, że optycznie samochód prawie szura po asfalcie. Tak źle oczywiście nie jest jednak różnica pomiędzy autami jest bardzo duża. Z zewnątrz różnią się głównie przednim zderzakiem (V90 w mojej opinii ma ładniejszy) oraz plastikami i płytą. CC w bieli mnie akurat średnio się podobało, ale obiektywnie projekt jest spójny i nie przesadzone jak cały design serii 90. Przekłada to się na prowadzenie i wrażenie stabilności. CC miało z tyłu pneumatykę, V jest konwencjonalne. CC co oczywiste jest bardziej wrażliwe na podmuchy wiatru i jednak mocniej buja, zwłaszcza przy szybkiej jeździe na wprost po sinusoidalnej drodze. Za to ma tryb offroad, który testowałem w zbyt dobrych warunkach i trudno mi wyrokować. W V90 na suchej drodze trakcja jest bardzo dobra, w zakrętach w zasadzie nie czuć że traci do CC z 4x4, woda/śnieg na pewno będzie różnica. Oba auta maja swoja definicję dobrego prowadzenia i komfortu - porównując jest ona bliższa autom typu Lexus czy Infiniti niż BMW. cdn.
  3. Adi chyba kiedyś wklejał mazdę 6 w soul red (?) Bardzo ładny samochód z dobrze wykonanym wnętrzem Ja jednak wybrałem coś innego. Niemniej, Adi, tak między nami powiem ci, że jak pierwszy raz zobaczyłem live Marcelinę Zawadzką to też byłem przytłoczony ale potem się lekko przemogłem Mnie estetyka volvo bardzo odpowiada i choć jeszcze niedawno w ciemno brałbym 5er to cenowo Bawarczycy tak odlecieli, że nie dali mi wyboru. Na razie za mną ok 600 wygodnych i komfortowych km. Napiszę wkrótce kilka pierwszych obserwacji, może się komuś przydadzą.
  4. slvp Oczywiście absolutnie i w całej rozciągłości się z tobą zgadzam No, może z jednym wyjątkiem - auto nie jest czarnego koloru Dokładnie! Taki BoConcept (spod Szanghaju) na kółkach. Coś jak motoryzacyjne faszyn from Raszyn
  5. U mnie wygląda na to, że nagle od razu jest wszystko OK Traciłem nadzieję powoli, bo w przeciwieństwie do niektórych u mnie przez te dni nie wróciła nawet jedna litera
  6. U mnie też nic nie wróciło... Jakaś żenada, nie obraźcie się, ale to jest poziom zabezpieczeń jak na forum założonym przez panie z kółka rolniczego na serwerze, który stanowił jakiś zakurzony optimus z lat 90 stojący w piwnicy syna jednej z nich
  7. ja mam to samo -tylko rejestr PW, ale zero zawartości moze to jakiś komornik..??????????
  8. Jaguar skończył się po Kill them all...
  9. XF to do niedawna było odpicowane Mondeo XJ może..?
  10. Właśnie wróciłem z kina z francuskiego rock'n roll - genialnie przetłumaczonego na polski jako "Facet do wymiany" Film bardzo mi się spodobał, komedia, a właściwie gorzka satyra na wczesny kryzys wieku średniego u mężczyzn. O tyle ciekawy, że główni bohaterowie grają samych siebie, w tym świetna jak zawsze Marion Cotillard. Polecam!
  11. Valygaar

    Co noszą znani ludzie?

    Tak, mia na bank, nawet zdaje się identyczny na lewej ręce wraz z (chyba) opaską VIPa On się kiedyś lubował w Hublot więc możliwe, że to ta marka. a tu koperta wygląda jak U-Boat 1000 feet. Ale nie kojarzę tam ani gradientowej tarczy ani bransolety...
  12. Valygaar

    Co noszą znani ludzie?

    Maradona miał oczywiście na obu przegubach
  13. Nie dziwie się. Mnie urobiło tak, że jak pisałem w sierpniu odbieram wersję V W wolnej chwili opisze moje wrażenia po CC, ale uprzedzając nieco fakty samochód jest mega pod niemal każdym względem
  14. Dużo było już o tym aucie więc skupię się na wybranych ciekawostkach z mojej perspektywy. Generalnie auto dla koneserów. Po pierwsze dlatego, że wydanie takich pieniędzy na markę w sumie w PL anonimową jest aktem sporej odwagi. Zwłaszcza jeśli ktoś chce się pochwalić statusem materialnym Sąsiad jeśli nie zna się na motoryzacji pomysli, że to jakiś tani import. To auto dokładnie odwrotnie niż KIA Sorento traci przez to, że nie wygląda tak dobrze jak jeździ i co oferuje. Nie chce sie nadmiernie wynurzać, ale takie mam bardzo mocne wrażenie. Anyway nawet tak wybajerzona wersja jak testowana, na zatłoczonym parkingu zgubi się między Hyundaiem Elantrą a Toytotą Auris Po drugie samochód zrobiony z naprawdę dużą dbałością o wiele detali ma takie kwiatki stylizacyjne czy ergonomiczne, że tylko Japończycy mogli to wymyślić i liczyć, że przeciętny Europejczyk nauczony ordnungu przez niemieckie produkty nie wyczuje, że coś tu zgrzyta. Dla przykładu ten podwójny ekran... a zwłaszcza jego dolna część, która wygląda pod lekkim kątem (kierowca!) jak czerwonawa szybka z taniego wyświetlacza ciekłokrystalicznego... masakra. Podobnie polskie menu na centralnym, ale angielskie między zegarami. Można tego trochę wymieniać. Z wad, to jak ktoś już tu pisał, relatywna ciasnota, coś jak poprzednie 3er. W wersji hybrid nie ma też w zasadzie kufra, kanapa się nie kładzie etc. Grafika infotaiment słabiutka, aplikacji dedykowanych w zasadzie nie ma (piszą się - jak wszędzie ostatnio słyszę ). To z najważniejszych wad. A z pozytywów: jeśli taka ma być przyszłość motoryzacji w postaci hybryd, to ja się nie mogę doczekać Wolnossące V6 brzmi genialnie, ale jeszcze lepiej pracuje. Wbija w fotel bardzo skutecznie, chociaż na samym dole, poza kick downem, jest lekko ospały. Od średnich obrotów zaczyna się mega jazda. Silnik elektryczny włącza się wtedy, kiedy sam byś to zrobił. Auto w trybie innym niż sport bardzo mocno go angażuje, nawet przy zdjęciu nogi z gazu do podtrzymania prędkości i jego doładowania. Bardzo wciągająca jest zabawa z obserwacją przepływu elektronów i oszczędności paliwa. A spalanie? 9,3 średnie, a wielokrotnie na A4/A1 przeganiałem to auto na prędkości....no znaczne, chociaż nie jestem fanem super szybkiej jazdy Wow! Drive by wire działa tak, że gdybym o tym nie słyszał, to powiedziałbym że Infiniti chyba kupiło 3er z pakietem M po prostu zerżnęli wszystko łącznie ze śrubkami (tzn. skopiowali). prowadzi się wyśmienicie. Btw. jak pewnie wiecie, tam jest procedura awaryjna i ratunkowa przekładnia więc bez obaw Samochód miał opcjonalne audio Bose, bardzo fajne, ale bez szału (zwłaszcza przy B&W w V90CC , o tym innym razem). Jakość montażu i dobór materiałów bardzo fajny, nic niczego nie udaje, włącznie z magnezowymi łopatkami. Chociaż w sumie to zbędny bajer, bo dwusprzęgłowa skrzynia jest mądrzejsza i szybsza niż 99% kierowców (jestem w tej grupie). Dla mnie to auto jest jak Claudia Schiffer - trudno jej coś konkretnego zarzucić, ale choć zbiór wszystkich cech tworzy efekt końcowy godny dużego uznania, to brak tu czegoś co powoduje, że mając ją w głowie kładziesz się do łóżka z pełną świadomością, iż dziś nie zaśniesz...
  15. Valygaar

    Jest okej

    Łezka się w oku kręci...byłem tam rok i tydzień temu
  16. Ja mam. Tydzień jeździłem hybrydą Q50s. Czasu nie miałem żeby to opisać :/
  17. A ja właśnie zacząłem weekend z V90 cross country, D5 Polestar, Inscription, kopara mi opadła ... dobrze, że tu się pisze a nie mówi
  18. Jutro oficjalna premiera Insignii - auta, które widziało niewielu Ja we wtorek zwróciłem samochód po 6 dniach zabawy. Wrzucę soon swoje wrażenia. Mam już dożo szersza perspektywę niż krótka jazda kilka tyg temu. Na początek nieco z pobocza- Opel bardzo chce być premium/biznes czy jak to zwać i rozdaje wybranym klientom fajny upominek: zestaw zapakowany w ładne pudło skladający się z eleganckiego pendrive z przesłaniem Dorocińskiego oraz 50ml Narcisio Rodriguez Bleu Noir Dzięki temu poznałem bardzo fajny zapach, z którym zamierzam zakolegować się na dłużej. Inaczej niż z Insignią
  19. Valygaar

    Jest okej

    A moja mama zdało prawo jazdy za czwartym razem, co uważam jest tak czy siak bez znaczenia
  20. Valygaar

    Perfumy

    Niespodziewanie dostałem gratis do testowanego auta wodę toaletową Narciso Rodriguez For Him Bleu de Noir (uprzedzam zjadliwe pytania - nie, w aucie nie śmierdzi ) W temacie tym konkretnym miałem wiedzę i świadomość zerową. Jestem po pierwszym użyciu z czystej ciekawości i powiem, że kopara mi opadła - jaki fajny zapach!
  21. No zobaczymy jak to wyjdzie w praniu W życiu tak nie kupowałem auta, tzn. oczami. Przybyłem, zobaczyłem, kupiłem Ale samochód mnie rzucił na kolana. Seria zresztą zbiegów okoliczności i sprzyjającego układu planet, które sprawiły że zamiast schodzącej A6 lub wchodzącej Insignii wszedłem w Volvo wydaje mi się na teraz nieco surrealistyczna. Plusem jest to, że swój egzemplarz widziałem, stoi na salonie jako pokazowy. I postoi tak do sierpnia. Mam nadzieję, że się do tego czasu nie opatrzy
  22. Nawet trochę zabawne to co piszesz Ale tylko trochę
  23. Usunąłeś bardzo istotny element mojej wypowiedzi tzn. relację cen Czy jeździłem?? Poza i8 chyba każdym modelem tej fabryki. Reszty chyba nie ma sensu tłumaczyć (?) Edit: poza tym taki drobiazg, ale dałeś zdjęcie wnętrza wybajerzonego X5 i mało spektakularnej Sorento. Poza tym chyba właśnie kupiłem V90
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.