Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Valygaar

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    885
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Valygaar

  1. to dotyczy nie tylko aut, garderoba statystycznego Kowalskiego to jeszcze ciekawszy, bezbrzeżny temat
  2. Hm, kiedy pierwszy raz wsiadałem do automatu (ok 20 lat temu, yaris przywieziona przez kumpla z Holandii jako mienie przesiedleńcze po Erasmusie ) rzekł do mnie: siądź se d*pą na lewej nodze Zastosowałem się i do dziś choć jeździłem wieloma automatami (żadnym na własność), a i nogę już miałem swobodną, na podpórce ,to na palcach jednej ręki mogę policzyć nieciekawe sytuacje, ale każda z nich była spowodowana użyciem odruchowym obu nóg. Uważam, że ktoś nauczony i jeżdżący na sprzęgle [prawie] zawsze w sytuacji odruchowej będzie chciał wcisnąć jednocześnie dwa pedały, a to się z reguły kończy nienajlepiej. A z praktyki: moja mama robi prawo jazdy w opcji tylko automat. Kiedyś przyjechałem jednym autem i wziąłem ją na plac żeby mi pokazał jak jeździ. Całkiem jej to szło, ale patrzę - jeździ na dwie nogi bo mi instruktor tak kazał Myślę OK, wiele lat żyłem w błędzie. Mama pojechała na egzamin i tam egzaminator ją z miejsca oblał za jeżdżenie dwiema nogami Nie wiem czy są podstawy prawne tego, ale uznałem, że nie namawiam jej do żadnych odwołań, niech się uczy na jedną nogę. A tymczasem dowiedziałem się, że w szkole nauki jazdy...szefo wypierniczył tamtego instruktora z roboty
  3. Panowie, bez żartów - na poważnie uważacie, że można (w sensie jest dopuszczalne) automatem jeździć na dwie nogi??
  4. Valygaar

    Co noszą znani ludzie?

    Jak sobie przypomnę jego kopyto...
  5. Choinka, jak fajny ten zegarek Zwłaszcza za promocyjną cenę w Apart Bransoleta mogłaby być nieco lepiej wykonana [czepiam się], ale koperta jak w zegarkach 3x droższych.
  6. Qrczę, to jak Mariusz jest taki uprzejmy, to ja też poproszę [uprzejmie]
  7. Valygaar

    LEGO

    Hm, moje starsze dziecko przez swoje 12 lat życia dostało/kupiło (za pieniądze ze skarbonki) klocków Lego za lekko licząc ponad 10 tys. zł. To nie ma być przechwałka (mała część z tego to moje pieniądze) a raczej dowód, że te zabawki, mimo wygórowanej ceny potrafią tak zdominować dziecięcą wyobraźnię i potrzeby, że niewiele więcej mu do szczęścia potrzeba (dla malkontentów - nie mówię o potrzebach emocjonalnych). Czytając Wasze opisy widze ścieżkę, którą szło moje dziecko. DO wydatków/kosztów można jeszcze doliczyć gruby plik stówek, które zebrał na komunię i zabrał 4 os. rodzinę do Bilund. Szczerze polecam taki wyjazd wszystkim legomaniakom, nawet kosztem innych wyrzeczeń. A zabawki - dwie ich najważniejsze cechy to: niezniszczalność oraz nieograniczona możliwość kreacji (nawet w dedykowanych, mocno niszowych zestawach). Zresztą co tu dużo gadać o potędze Lego, jesli wierzyć Wybiórczej to w USA ścięli budżet na reklamy, bo niezaspokojony popyt zabijał ich przywiązanie do amerykańskiej idei: chcesz to masz
  8. Faktycznie, brzmi zachęcająco Tylko qrde nie wiem kiedy miałbym to oglądać... Ja nie wiem czy to "wszyscy tak mają", ale permanentny brak czasu zaczyna mnie wqr**** na max
  9. Valygaar

    Jest okej

    Ale to trzeba mieć fantazję, że pasjonatowi zegarków robić niespodziankę w postacie zegarka, na widok którego wcześniej choćby się nie ślinił Przerobiłem to kiedyś na kolczykach dla żony i neva-eva
  10. A o czym jest ten serial tak z czystej ciekawości - jakiś kryminalny?
  11. Valygaar

    Co noszą znani ludzie?

    Zdjęcie Gortata pokazuje jaki poziom szaleństwa jest na tym forum Ile u nas jest batmanów? Pewnie kilka jest, z czego zgaduję żaden z właścicieli nie ma majątku równego choćby 1% pana koszykarza
  12. @Osiem, Nie o tym pisałem Zrozumiałem z twojego maila, że dealerzy przemycają jakąś extra ratę żeby podnieść koszt leasingu. A tonie prawda, przynajmniej jeśli chodzi o mechanizm 37 rat w leasingu 3letnim A że 117% to rozbój w leasingu to inna kwestia. Ale wiesz od początku, że tyle masz spłacić i tyle - to czy to masz rozbite na 36 czy 37 rat nie ma znaczenia.
  13. Yyyy, ale o co kaman? Podobnie jak Iceberg wietrzysz spisek w liczbie rat?? Dyć podpisując umowę leasingową dostajesz również kalkulację spłaty z obowiązkową całkowitą kwotą leasingu. To jest kluczowe, a nie to czy masz 36 rat i 37 to wykup czy wykup wliczony jako ostatnia rata 36. Ja mogę mieć i 39 rat przy trzyletnim leasingu sumarycznym na 101% W przypadku "przekrętu na 37 rat" to nawet jest lepiej, bo dolegliwość czynszowa jest nieco zminimalizowana tj. rozłożona w czasie
  14. Ja mam info "od kolegi kolegi" Kiedyś przy piwie siedzieliśmy, może z rok temu, jak gość słyszał, że w PL masz jakieś częściowe odliczenia VAT bo nie masz paki, masz siedzibę w domu a biuro gdzie indziej i ryzykujesz karno-skarbowo za wstawienie fajnej kanapy do domu, bo czasem jakiś klient wpadnie umowę podpisać - to łapał się za głowę. Podobnych absurdów wskazywał nam na pęczki. Ale jak piszę, to takie rozmowy przy piwie.
  15. Sirus, ok, moze źle zrozumiałem, teraz to wyedytowales posty Anyway każdy leasing zwrotny wymaga przełamania jakiejś bariery psychologicznej - płacisz de facto za usługę, nie towar, po zabawie zostajesz z samym portfelem. Nawet jeśli byłby grubszy niż wkładając tenże przedmiot Na konsumenckim się nie znam, ale jeśli podatkowo korzyści są identyczne jak przy operacyjnym na firmę (chociaż nie wiem jakim cudem), to na pewno warto rozważyć. Ja kiedyś myślałem o najmie, ale u mnie zaważył fakt, że auta wykupione po leasingu to jednak sprawdzone, pewne auto na "spadek" czy to w firmie czy rodzinie.
  16. Sirus - trochę namieszałeś W leasingu finansowym kapitałowym nie masz auta na koniec, w operacyjnym masz wykup, zazwyczaj 1%. Leasing to jedna z naprawdę niewielu rzeczy, jakie w PL można uznać za sprzyjające przedsiębiorcom. W określonych przypadkach, jeśli chcesz kupić naprawdę drogie auto, opłaca ci się założyć firmę tylko po to żeby wziąć na nią leasing
  17. Kupiony od Mazika? Fajny zegarek, jak mój TAG dokona żywota, to taki sobie kupię na wakacyjne wyjazdy
  18. Esteta :D lubie ludzi z taki niezmierzonym poziomem autoironii A w sprawie folijek - mojemu Tacie ściągałem folie z datejusta co najmniej na trzy razy, ostatnie dwie były w takich miejscach bransolety, że zauważyłem je dopiero po miesiącu, oglądając zegarek w majowym, pełnym słońcu i jeszcze nie mogłem ich wydłubać, poprosiłem o pomoc (paznokcie) żonę )
  19. Valygaar

    Buty

    Dzięki, http://www.cheaney.co.uk/collections-c2/country-leisure-collection-c7/cheaney-scott-fur-lined-country-derby-boot-in-black-grain-suede-p490
  20. Valygaar

    Buty

    eye, dzięki, ale mam w zasadzie identyczne buty kupione w ub. sezonie w Vistuli, chyba bez sensu taki dubel, zresztą myślałem wstępnie o czymś martensowatym..?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.