Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Valygaar

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    925
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Valygaar

  1. Gustaw, Ciekawe podejście - to z oszczędności? Rozumiem też, że raczej nie jeździsz zimą w Alpy np. do Austrii (?) bo z tego co wiem, to oni nie traktują całorocznych jak zimowych, a te są obowiązkowe.
  2. Zegarek, który pokazał kolega teston W T F? To jakiś Photoshop? Myślałem, że ojster Tissela to już pomnik obciachu, ale ten produkt to - no offence - mauzoleum
  3. 5er.bmp BMW 520d xDrive, Mpakiet, sporo innych dodatków, w zasadzie auto wyposażone niemal kompletnie: jasna skóra, professional, systemy asystujące, wskaźniki LCD etc. Na liczniku miało ok 1500km. Pamiętam, jak któryś z kolegów kilka miesięcy temu napisał, że BMW zaczyna się od 5er. Żeby to zrozumieć, musiałem pojeździć tym autem. Zrobiłem ok 500km. Jedno co mi się nasuwa, jako pierwszy generalny komentarz, to że ten samochód stanowi całkiem odrębny byt na drodze. Kiedy pozamykasz okna, włączysz ulubioną muzykę (Harman/Kardon oczywiście daje radę), to w nosie masz co się dzieje na drodze, wokół drogi. Wrażenie izolacji, odcięcia jest bardzo duże, a jednocześnie masz poczucie pełnej kontroli. Auto jest niewzruszone, spokojne, silnik wystarczający (5,5 l średnie spalanie, dynamika adekwatna do 99,9% sytuacji drogowych), ale nie nudne, a tak auta robić umie chyba niewiele firm – ja na razie innej nie poznałem na tyle, żeby się wypowiadać. Nie prowadzi się tak gokartowo, jak 3er czy 4er GC, ale jeździ jednocześnie jak po szynach. Hamulce świetne, światła rewelacja… Samochód totalnie pod mój gust. Najlepszy wybór w kategorii biznes, przy założeniu że sam siedzisz za kierownicą. To model schodzący, w niektórych detalach to widać – nie w jakości, a bardziej designie. Ale to naprawdę szczegóły, których trzeba poszukać. Pierwsze i drugie wrażenie po zajęciu miejsca, to „wow, nieźle”. Jedyny większy zgrzyt to słabo wykończony bagażnik (sedan), serio w Insignii wygląda to lepiej. Wiem, że te auta można nabyć w atrakcyjnych cenach i jeśli ktoś jest na kupnie to nawet bym się nie zastanawiał. Niedawno to demo mając na liczniku mniej niż 10 tys. było do zakupu za ok 185 tys. katalogowo ponad 250 tys. Oczywiście nowe 5er będzie pewnie lepsze, bardziej dopracowane (bliskie pokrewieństwo z 7er, o tym aucie później) itp. ale taka różnica w cenie jest nie do zbicia argumentami.
  4. Hm, jednak charakter tamtego wątku był wg mnie inny - bardziej expirence. Można było amatorsko, na czuja pisać o wrażeniach z użytkowania, a tu cofnąłem się kilka stron i same techniczne dywagacje... Gdzie ja mam teraz wrzucać swoje "literackie" spojrzenie na samochody..?
  5. Czy wontek "Jakimi samochodami...?" został usunięty/połączony? Nie potrafię znaleźć
  6. A mam sobie zrobić gorzej niż obecnie ? Teraz jeżdżę fwd i awd. Wiem czego się spodziewać. Kupując nowe auto przymierzam się do rozwiązań nie gorszych. Zależy mi na komforcie i elastyczności. Takie 450h w GS byłoby miodne. Już opcja fwd jak w A6 byłaby w zasadzie wystarczająca. Ostatnio jeździłem chociażby mustangiem v6 rwd i po prostu to jest masakra w kraju gdzie co najmniej 4 m-ce masz śnieg/lód, kolejne 2-3 dużo wody, liści, gołoledzi i innych tego typu. Tak, potrzebuję
  7. no co nieco zgłębiłem - piękne GS w jasnej skórze, wentylacją foteli, Mark Levinson, 345 KM w hybrydzie, ehhh bajka za mniej niż 2,5 stówki po czym napęd tylny skutecznie mnie obudził nie rozumiem tej polityki
  8. Mayor, Irek, Over, jesteście pewni że AWD w Lexusie jest oferowane w PL?? Bo pytałem w Kato w odniesieniu do IS i GS i powiedzieli mi, że nie. Zasmuciło mnie to, bo np GS w opcji full jest mega konkurencyjny np wobec 5er czy A6, ale codzienna jazda z 345KM tylko z osią tylną to ja dziękuję.
  9. Największa wada lexusa (osobówek) to brak AWD
  10. LCQ, Przejechałeś OSOBIŚCIE 200 tys km w dwa lata??
  11. trollu... mocny materiał... ta grupa docelowa... aha, ok kierunek dobry, ale jak patrzę za okno, to brakuje mi na twoim zdjęciu jednego... BREZENTU
  12. Yoda, ty już wstawiałeś to zdjęcie kiedyś..(?) Chyba, że masz taką powtarzalność
  13. Na Śląsku dziś 5 stopni i pogoda tak tragicznie rokująca, że trudno mi sobie wyobrazić wskrzeszenie sezonu
  14. Hahahaha miałem kiedyś podobne przemyślenia i "bałem" się wygłupić komentarzem ale pamiętam jak na początku obecności na forum czytałem ofertę z bazaru i ktoś pisał o sprzedawanym komplecie włącznie z foliami zdjętymi z bransolety uważałem, że tylko kwestią czasu będzie pojawienie się full of full setów zawierających: bilet na bramki autostradowe z drogi do Silesii po zegarek, winiety z przedniej szyby z drogi do Wiednia po zegarek, oryginału listu przewozowego od TNT dostarczającego zegarek wraz z extra hiper bonusem w postaci gipsowego odlewu bieżnika z trapera kuriera i fiolki z haustem spalin z jego dostawczaka...
  15. to dotyczy nie tylko aut, garderoba statystycznego Kowalskiego to jeszcze ciekawszy, bezbrzeżny temat
  16. Hm, kiedy pierwszy raz wsiadałem do automatu (ok 20 lat temu, yaris przywieziona przez kumpla z Holandii jako mienie przesiedleńcze po Erasmusie ) rzekł do mnie: siądź se d*pą na lewej nodze Zastosowałem się i do dziś choć jeździłem wieloma automatami (żadnym na własność), a i nogę już miałem swobodną, na podpórce ,to na palcach jednej ręki mogę policzyć nieciekawe sytuacje, ale każda z nich była spowodowana użyciem odruchowym obu nóg. Uważam, że ktoś nauczony i jeżdżący na sprzęgle [prawie] zawsze w sytuacji odruchowej będzie chciał wcisnąć jednocześnie dwa pedały, a to się z reguły kończy nienajlepiej. A z praktyki: moja mama robi prawo jazdy w opcji tylko automat. Kiedyś przyjechałem jednym autem i wziąłem ją na plac żeby mi pokazał jak jeździ. Całkiem jej to szło, ale patrzę - jeździ na dwie nogi bo mi instruktor tak kazał Myślę OK, wiele lat żyłem w błędzie. Mama pojechała na egzamin i tam egzaminator ją z miejsca oblał za jeżdżenie dwiema nogami Nie wiem czy są podstawy prawne tego, ale uznałem, że nie namawiam jej do żadnych odwołań, niech się uczy na jedną nogę. A tymczasem dowiedziałem się, że w szkole nauki jazdy...szefo wypierniczył tamtego instruktora z roboty
  17. Panowie, bez żartów - na poważnie uważacie, że można (w sensie jest dopuszczalne) automatem jeździć na dwie nogi??
  18. Valygaar

    Co noszą znani ludzie?

    Jak sobie przypomnę jego kopyto...
  19. Choinka, jak fajny ten zegarek Zwłaszcza za promocyjną cenę w Apart Bransoleta mogłaby być nieco lepiej wykonana [czepiam się], ale koperta jak w zegarkach 3x droższych.
  20. Qrczę, to jak Mariusz jest taki uprzejmy, to ja też poproszę [uprzejmie]
  21. Valygaar

    LEGO

    Hm, moje starsze dziecko przez swoje 12 lat życia dostało/kupiło (za pieniądze ze skarbonki) klocków Lego za lekko licząc ponad 10 tys. zł. To nie ma być przechwałka (mała część z tego to moje pieniądze) a raczej dowód, że te zabawki, mimo wygórowanej ceny potrafią tak zdominować dziecięcą wyobraźnię i potrzeby, że niewiele więcej mu do szczęścia potrzeba (dla malkontentów - nie mówię o potrzebach emocjonalnych). Czytając Wasze opisy widze ścieżkę, którą szło moje dziecko. DO wydatków/kosztów można jeszcze doliczyć gruby plik stówek, które zebrał na komunię i zabrał 4 os. rodzinę do Bilund. Szczerze polecam taki wyjazd wszystkim legomaniakom, nawet kosztem innych wyrzeczeń. A zabawki - dwie ich najważniejsze cechy to: niezniszczalność oraz nieograniczona możliwość kreacji (nawet w dedykowanych, mocno niszowych zestawach). Zresztą co tu dużo gadać o potędze Lego, jesli wierzyć Wybiórczej to w USA ścięli budżet na reklamy, bo niezaspokojony popyt zabijał ich przywiązanie do amerykańskiej idei: chcesz to masz
  22. Faktycznie, brzmi zachęcająco Tylko qrde nie wiem kiedy miałbym to oglądać... Ja nie wiem czy to "wszyscy tak mają", ale permanentny brak czasu zaczyna mnie wqr**** na max
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.