Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Valygaar

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    887
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Valygaar

  1. Yyyy, ale o co kaman? Podobnie jak Iceberg wietrzysz spisek w liczbie rat?? Dyć podpisując umowę leasingową dostajesz również kalkulację spłaty z obowiązkową całkowitą kwotą leasingu. To jest kluczowe, a nie to czy masz 36 rat i 37 to wykup czy wykup wliczony jako ostatnia rata 36. Ja mogę mieć i 39 rat przy trzyletnim leasingu sumarycznym na 101% W przypadku "przekrętu na 37 rat" to nawet jest lepiej, bo dolegliwość czynszowa jest nieco zminimalizowana tj. rozłożona w czasie
  2. Ja mam info "od kolegi kolegi" Kiedyś przy piwie siedzieliśmy, może z rok temu, jak gość słyszał, że w PL masz jakieś częściowe odliczenia VAT bo nie masz paki, masz siedzibę w domu a biuro gdzie indziej i ryzykujesz karno-skarbowo za wstawienie fajnej kanapy do domu, bo czasem jakiś klient wpadnie umowę podpisać - to łapał się za głowę. Podobnych absurdów wskazywał nam na pęczki. Ale jak piszę, to takie rozmowy przy piwie.
  3. Sirus, ok, moze źle zrozumiałem, teraz to wyedytowales posty Anyway każdy leasing zwrotny wymaga przełamania jakiejś bariery psychologicznej - płacisz de facto za usługę, nie towar, po zabawie zostajesz z samym portfelem. Nawet jeśli byłby grubszy niż wkładając tenże przedmiot Na konsumenckim się nie znam, ale jeśli podatkowo korzyści są identyczne jak przy operacyjnym na firmę (chociaż nie wiem jakim cudem), to na pewno warto rozważyć. Ja kiedyś myślałem o najmie, ale u mnie zaważył fakt, że auta wykupione po leasingu to jednak sprawdzone, pewne auto na "spadek" czy to w firmie czy rodzinie.
  4. Sirus - trochę namieszałeś W leasingu finansowym kapitałowym nie masz auta na koniec, w operacyjnym masz wykup, zazwyczaj 1%. Leasing to jedna z naprawdę niewielu rzeczy, jakie w PL można uznać za sprzyjające przedsiębiorcom. W określonych przypadkach, jeśli chcesz kupić naprawdę drogie auto, opłaca ci się założyć firmę tylko po to żeby wziąć na nią leasing
  5. Kupiony od Mazika? Fajny zegarek, jak mój TAG dokona żywota, to taki sobie kupię na wakacyjne wyjazdy
  6. Esteta :D lubie ludzi z taki niezmierzonym poziomem autoironii A w sprawie folijek - mojemu Tacie ściągałem folie z datejusta co najmniej na trzy razy, ostatnie dwie były w takich miejscach bransolety, że zauważyłem je dopiero po miesiącu, oglądając zegarek w majowym, pełnym słońcu i jeszcze nie mogłem ich wydłubać, poprosiłem o pomoc (paznokcie) żonę )
  7. Valygaar

    Buty

    Dzięki, http://www.cheaney.co.uk/collections-c2/country-leisure-collection-c7/cheaney-scott-fur-lined-country-derby-boot-in-black-grain-suede-p490
  8. Valygaar

    Buty

    eye, dzięki, ale mam w zasadzie identyczne buty kupione w ub. sezonie w Vistuli, chyba bez sensu taki dubel, zresztą myślałem wstępnie o czymś martensowatym..?
  9. Valygaar

    Buty

    Polećcie pls jakieś buty (półbuty) pasujące do czarnej skóry (stylizowana na vintage, ramoneska, Union Jack i takie tam) oraz przetartych jeansów
  10. Przemej, a kto (ktoś) ci doradzał ten model? Wstaw inne zdjęcie, bo zegarek świetny, ale pasowałby chyba lepiej na twoją kostkę zamiast na nadgarstek
  11. Albo Tissel wypuścił coś wzorowanego na Panerai...
  12. Zakochany Nowy Jork (2008) Widziałem kilka lat temu. Widziałem wczoraj, świeżo po wizycie w NY. Myślę, że pierwsza 10 mojego box office ever.
  13. Rocznik 2016, motor 3,6 (to nie ten sam? ) Edycja: sorry, 8 lat różnicy
  14. W najbliższym czasie opiszę moje wrażenia z niemal miesięcznej jazdy takim pojazdem,a dokładniej jego bliźniakiem Chryslerem T&C
  15. zapomniałem jaki to wygodny zegarek
  16. Mazik, widzę, że znów się pojawił JR Bardzo ładny. Mierzyłem sporo odmian pierwszy raz w życiu kilka tygodni temu w LA. Sprawiają wrażenie pancernych... No i sprzedawca cały czas podkreślał, że leżą w gablocie obok GP całkiem nieprzypadkowo Mnie osobiście najbardziej się podobała wersja all black terrascope ze złotym bezelem (ale od dłuższego czasu jestem zafiksowany na takie połączenie).
  17. Qrde, jaki ładny zegarek Pogrzebię dziś w szafce
  18. Wzbudza duże zainteresowanie Niektórzy pytają czy to smartłocz
  19. To właściciel tych klubów nocnych, gdzie czesali karty upojonym klientom? Był z nim kiedyś "wywiad" w TV i wydaje się bardzo podobny.
  20. Wszystko jest kwestią perspektywy. Dwa tyg temu byłem w małej wiosce (a'la Ustroń czy Wisła) o nazwie Carmel w CA. Idę sobie sennym porankiem, mgła znad oceanu jeszcze nie opadła, a tu nagle, dosłownie YEB łepetyną w słupek z zegarem...ROLEX. Pomyślałem, jacyś jajcarze, kolonia podrabiających wszystko Chińczyków itp. No i zaskoczenie - firmowy, duży sklep Rolexa. Na samej wystawie naliczyłem ze 40 szuk. Opiewanych tu submarinerów w samej gablocie było ok 15. W środku uśmiechnięta ekipa, która zachowywała się jakbym wpadł po bułki.Pooglądałem, pomierzyłem. Kupić nie kupiłem, bo mój Dj mi wystarczy pewnie z tej marki na długie lata, ale akurat IMO znów się przekonałem, że SUB to nie moja bajka (nie dlatego że wszedłem w posiadanie DJ) - to na wielkim marginesie. Tak w kategorii sky is the limit to złoty sky deweller na skórzanym pasku oraz złoty yachtmaster na gumie robią na żywo kolosalne wrażenie. Natomiast nawiązując nieco do Waszych wpisów powyżej - jak zestawić tę sytuację z tym co piszecie, limity, teorie spiskowe, kraje drugiej kategorii, zapisy i kolejki, pot na czole - rany, nam naprawdę jeszcze dużo brakuje do normalności Pozdrawiam.
  21. Uhm, a co zwróciło Twoją uwagę? Pewnie, też bym się mógł przyczepić, np.wykończenie bagażnika było przeciętne, czy jakaś część plastiku na wysokości podudzia. Ale umówmy się, choć to nie tanie auto, to mając dobra gadkę taki niemal kompletny wóz można mieć za ok 225 tys- to nie jest nadmierne zdzierstwo moim zdaniem A 5tkę mam do odbioru na jakiś wolny weekend. Ten chyba odpadnie, bo zamierzam świętować urodziny, to i tak by stało Może następny. Nie pedziołbym Auto dostałem ze stanem ok.3 tys. Średnie spalanie wg kompa miałem 11,2. Po moim teściku tyle, ile napisałem. Niemal każdy start czy włączanie się do ruchu to gaz w podłodze. Pewnie, nie leciałem 200 km/h. Ale autostrada a4 non stop niemal 160, po mieście raczej przepisowo, ale limity osiągałem najszybciej jak się da. Oczywiście jakbym robił rekordowe spalanie na siłę wykręciłbym więcej, ale wiesz mnie bardziej interesowało ile to auto realnie pali na co dzień jeżdżąc szybko, jednak bez przekraczania granic rozsądku i bezpieczeństwa. Ale jak wiadomo są i inni użytkownicy biemdablju
  22. Ja SF czarny P01 miałem już prawie w kieszeni w Wenecji dwa lata temu. W ostatniej chwili się rozmyśliłem. Potem żałowałem Tego M2-2 zobaczyłem na żywo miesiąc temu w NY. Planowałem coś sobie kupić w USA, ale miesiąc pobytu tam i niespodziewana drożyzna, nie tylko zegarkowa, zrewidowała moje plany. Powoli schodziłem z Omegi czy Tudora właśnie na coś tańszego i ostatecznie stanęło na SF. Pech chciał, że mnie ktoś uprzedził i w kolejnych 5 sklepach w USA (LV, SF, LA) nie mieli go na stanie Ale nie ma tego złego - kupiłem 20% taniej na Łotwie Rozczarowania nie ma
  23. Taki trochę inny, nawet czas odmierza jak się uprzeć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.