Sirus, ok, moze źle zrozumiałem, teraz to wyedytowales posty Anyway każdy leasing zwrotny wymaga przełamania jakiejś bariery psychologicznej - płacisz de facto za usługę, nie towar, po zabawie zostajesz z samym portfelem. Nawet jeśli byłby grubszy niż wkładając tenże przedmiot Na konsumenckim się nie znam, ale jeśli podatkowo korzyści są identyczne jak przy operacyjnym na firmę (chociaż nie wiem jakim cudem), to na pewno warto rozważyć. Ja kiedyś myślałem o najmie, ale u mnie zaważył fakt, że auta wykupione po leasingu to jednak sprawdzone, pewne auto na "spadek" czy to w firmie czy rodzinie.