Wrzucam kilka starych zdjęć.
Poza bezelem nie ma większych różnic. Może tylko ta, że w EZM13.1 indeksy minutowe są nieco dłuższe - dociągnęli je na długość indeksów z lumą.
Nie wiem, który bardziej mi się podoba. Niby są podobne, ale jednak zupełnie inne. Tak jak zupełnie inaczej od EZM3F prezentuje się EZM3 (gdybym nie miał co z kasą zrobić, to pewnie bym dokupił).
Jak musiałbym zostawić tylko jeden, to chyba EZM3F - lepiej leży i jest bardziej ascetyczny. Ale od strony technicznej i tzw, fun factor chrono jednak stawiałbym sporo wyżej. Może napiszę tak - do codziennego noszenia EZM3F, a do weekendowej zabawy EZM13.1
Edyta: Z różnic to jeszcze krótsza końcówka wskazówki minutowej (ta igła) w chrono.