Widzę, że w oryginalnej 300t zawór też był niesymetryczny - a to zmora części posiadaczy współczesnych modeli (ja się do nich nie zaliczam).
Ostatnio odkurzyłem moją 1200t pro i w sumie stwierdziłem, że już nie robi na mnie takiego wrażenia jak kiedyś i że nie mam jej kiedy nosić
Dużo bardziej leży mi (dosłownie i w przenośni) 300 divingstar. I teraz nie wiem czy sprzedawać, czy dalej ją kisić w butli, raz na rok wyciągając, żeby na nią popatrzeć. Trochę bez sensu, jak ma tak leżeć, ale jak ją puszczę dalej, to już nigdy tej referencji w takim stanie nie kupię. A to w końcu klasyk jakich mało.