Przyszła pora zaprezencić te kurze jajo TISSOTA model T12, które w amoku licytacji nabyłem z myślą sprezentowania śwagrowi. Po prawdzie un dostał innego, choć także z tej samej stajni a ten brykiet został siem u mene. Brykiet, bo na mojej rąsi wisi jak kłódka na łańcuchu na drzwiach szopy. Sam wymiar cykacza 40 z koronką i w swych "chudych" uszach 46 budzi respekt, gdyż zarobienie w łeb taką cebulą może grozić poważnymi komplikacjami zdrowotnymi. Tem bardziej, że przywiązany kajdanem do graby i wprowadzony z odpowiednim zamachem sam ciągnie piąchę do zadania ciosu. Toć to jak kastet i dziwne, że jeszcze do tej pory unijne bractwo wzajemnej adoracji, nie zakazało tego nosić.