Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lec

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2225
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez lec

  1. @Adi Ładna, aczkolwiek nie tylko "kaszaloty" trą dupcie po łozach, bo ta Twa też ma ją zrysowaną. @DUBHEAD pożyjemy, zobaczymy?
  2. Nawet kolega Walter_87 mi napisał, iż jest na bazarku ona do wzięcia, jak młoda z przed ołtarza. lecz nim się zobaczyłem wpis, to żeś pozamiatał. Gratki klubowiczki, bo papuśna panienka i warta zachodu.
  3. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Dobra! To jak się okaże, że i ten z fajansu ma zebrane trzewia, to tylko mi pozostaje pozbyć się tych jednak urokliwych zegarków. Chyba, że zwycięży ma słabość do nich. Tak więc rzucam do puli następny "okaz" a co mi tam.
  4. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Patrzcie no a tak mu z facjaty dobrze patrzy. Tym czasem w środku chrabąszcz. Nic jeszcze jakieś się znajdą w kuferku, może z lepsiejszym rodowodem.
  5. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    wiadomo bo śmierdzi co do reszty tom zgłupł osobiście mówiąc a kołkiem w łeb przywalon po okolicznych Rondach i w dodatku turbinowych będę się kręcił.
  6. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    @hrabio Fajny przyjemniaczek. Dorzucę na dokładkę i swego będzie im raźniej, bo w kupie siła! Choć żółtek to skośnych "oczek" nie ma a i prezenci się w miarę przyzwoicie. Fotki niestety poprzedniego właściciela, bo w moich rąsiach, to żadna stabilizacja obrazu nie daje rady. Myślę, iż gęby mi nie obije bowiem wstawione w słusznym zamiarze pozostawienia w historii zegara.
  7. lec

    Wasze zegarki ZENITH

    Ale chyba nie biega, bo cóż tam robi ten kluczyk do nakręcania?
  8. lec

    Nietypowe zegarki marki Atlantic

    Fiu,Fiu a to ci dopiero zbiór! Atlantyckich fal na których nie każdemu dane jest surfować. Nie mniej ten ostatni nabytek to jakiś wyrób stolarsko podobny, bo zawias jak nic zapietruszony z barku w domowej meblościanki. Ślusarstwo jak by nie patrzeć też było pomocne w tych wiekopomnych rozwiązaniach za nim myśliciele zwrócili się w stronę szklanych hut, by szukać swych nadziei w krzemowym piachu. Mimo wszystko da się to podziwiać i schylając głowę gratulować nabytków. Jednakże mi osobiście gulawa nie rośnie i żółć siem nie ulewa, bo te me szyść śtuk w kojberku powodują także rogala na gębie.
  9. Zachodzę w głowę, czy aby pierwsze stample kopertówek nie trzaskali na prasie w FSO? Jakoś musieli na czymś to ustawiać by uzyskać taką precyzję oblachowań. Toć prze ca wygrało looby motoryzacyjne a nie Błonie czy Tewa.
  10. Tak myślałem, że jego powstanie nierozerwalne jest wraz z epoką Gierka i sztandarową budową PRL czyli Hutą Katowice. Kto wie może i "zieloz" pochodził z pierwszego wytopu?
  11. Bo nawet te ponoć najlepsze "Szwedzkie lekarstwa" nie pomagają.
  12. Ciekawe? W której epoce, bo zainteresowanie tym badziewiem jest symptomatyczne dla osobników ze zwichrowaną nie co osobowością, typu "Brevik".
  13. Tak, by pozostał na półce w tutejszym archiwum nim trafi w obce ręce! Gdyż zamiary me w stosunku do delikwenta są z gruntu niecne. Także przedstawiam osobnika o stalowej konstrukcji i to w dodatku flagowego ongiś reprezentanta marki. Sama nazwa modelu na tarczy "Flagship", to nie w kij dmuchał! Musiał budzić zainteresowanie gawiedzi przed gablotą w sklepie. Prosta w swej formie koperta, wykonana być może z tej najlepszej szwedzkiej stali na łyżwy. Została jak by wycięta z pucka metalu piłką laubzegą i obrobiona zdzierakiem przez uczniaka na warsztacie szkolnym w zawodówce. Ten wysublimowany design czasomierza stanowił na owe czasy, jego tajną broń w walce z pozbawioną skrupułów konkurencją i choćby cieniem szacunku dla tej szanownej manufaktury. I nie ma to czy tamto, musiał się podobać.
  14. lec

    Wasze zegarki ZENITH

    Ten pierwszy, to chyba przy praniu firanek w farbkę wpadł był i wyszło takie jakieś indygo. Ten drugi to tak jakby co zarobił w lewe górne ucho i chyba jeszcze mu brzęczy jak kamerton. Nie mniej sympatyczne sikorki.
  15. Zobaczywszy też dostałem takiego wytrzeszcza jak w Twym awatarze.
  16. Reasumując CUDAK. ale jak w przysłowiu: "każda............znajdzie swego amatora" I dla niego będzie śliczny!
  17. Jak widzisz Staszku Odpowiedź jest na temat a to że z dodatkiem jakoś tak wyszło. Myślę że głupawka już do końca mych dni mnie nie opuści, to całkiem inna sprawa. @jerzyk wybieraj co Ci pasuje są dwie możliwości, albo czytając z politowaniem kiwacie głowami lub też choć półgębkiem się uśmiechniecie. Szukając czasem moich postów z myślą., co ten świrus tam nasmarował.
  18. Może nie latającej klepsydry choć takim pozostaje logo Longinesa, ale genialnego graficznego znaku - ulatującego nam czasu. Ba! jakże często marnowanego w różnych życiowych sytuacjach. Nie mniej Wasze Panowie zwane kiedyś u mnie na dzielni "Lońki" są także godne i w towarzychu "Bolków, Rolków, Tadków" i innych nie musimy się za nich rumienić. Są klasą same w sobie!
  19. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Panie Piotrze! O ile mnie pamięć ułomna z resztą nie myli, to kiedyś czytałem deklaracje Szanownego o może nie bezgranicznej ale miłości do starszych modeli tej marki. Co do przenosin jestem za. Choć z mej strony, to w tym wątku kończę by pomału lokować swe zegarkowe bibeloty w stosownym temacie gdzie powinny się znaleźć. Pozdrawiam
  20. Bo każda z Delban, wyzwala w nas siły nieczyste i wszelkie demony co by dociec prawdy dziejowej, czy owa jest ze słusznego łoża i łapie się na spadek wraz z poprzedniczkami.
  21. Ciekawe? Dekiel nie opisany logiem Atlantyka. Koronka też. Koperta wypolerowana do granicy światłości w lustrze. Fotki tak zrobione, by nie widać było tarczy. Oryginał chyba to nie jest oczywiście z mego punktu "siedzenia" Koledzy dopowiedzą resztę.
  22. Witaj! Warto gdyż ładnie zachowany egzemplarz. Myślę, że to lata 80. Pokaż werk.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.