-
Liczba zawartości
19234 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
62
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez tarant
-
Auta fajne, owszem. Ale cóż one bez Grażynki...
-
Nie ma spisu treści książki Kochavera. Jest to prezentacja wybranych z jego kolekcji 101 zegarów z lat 1790 - 1910, ze 168 przedstawiającymi je ilustracjami. Prezentowane zegary podzielono na dahluhr, biedermeier, transitional, altdeutsch + podtypy, floor clock i regulators: astro i jewelers. Wszystkie zdjęcia są kolorowe. Stan zachowania zegarów jak i jakość wykończenia skrzynek (te z drugiej połowy XIX wieku w zarysach są identyczne z tymi "seryjnymi", różnica leży w rodzajach drewna, intarsjach itd) może wprowadzić w dużą frustrację niejednego kolekcjonera...
-
F.H. van Vejidom Claterbos Viennese Clockmakers and What They Left Us Interbook International B.V. Schiedam Holland 1979 Pierwsze ponad sto stron poza tradycyjnym omówieniem podziału na okresy, style, to niezmiernie ciekawe, osobiste uwagi Autora na temat szczegółów technicznych budowy mechanizmów, skrzyń, historii, własnych doświadczeń zbieracza. Część druga to spis twórców zegarów z kręgu wiedeńskiego (szerszy niż u Kaltenbocka, który podaje wyłącznie zamieszkałych w granicach Wiednia).
-
Nie powiem nie. Książka jest duża, ciężka i ma sporo obrazków, niektóre są nawet kolorowe . Na 334 stronach przedstawiono zegary z regulatorem wahadłowym w podziale na :Francję, Anglię, Holandię, Szwecję i kraje niemieckie. Zaprezentowano zegary stojące, wiszące, kartele, kominkowe. Najstarsze pochodzą z końca wieku XVII. Przeważają opisy i ilustracje całych zegarów, ale nieco ilustracji ciekawych mechanizmów też się znajdzie. Książka dostępna jest też w oryginalnej w wersji niemieckiej "Europaische Pendelnuhren, Dekorative Instrumente der Zeitmessung", Verlag D.W. Callwey, Munich 1988 Wersja angielska wyszła w USA w tym samym roku, nakładem Schiffer Publishing Ldt. ISBN: 0-88750-144-9. Jak dobrze poszukać, książkę można kupić za jakieś 230-250 złotych.
-
Mi o tego Jegomościa w ramie chodziło
-
Stary zegar wiszący ze sfastyką Witam Przedmiotem dzisiejszej licytacji,jest piękny zegar wiszący,z wizerunkiem glapy(wrona).Zegar posiada logo FMS.Bardzo piękny zegar,zegar jest kwadransowy,bije co 15 minut,na pełną godzinę wygrywa melodię,oraz gong wybija pełną godzinę.Zegar ma piękne bicie ,przypomina bicie dzwonów w katedrze.Zegar jest w dobrym stanie,został kupiony od rodziny niemieckiej z Warmii,której syn służył,w Werhmachcie,wisiał na ścianie w salonie,w starym domku poniemieckim.Zegar po renowacji,po przeglądzie zegarmistrzoskim.Na dole w prawym rogu widać drobne pęknięcie,ale nie widać tego z daleka.Naprawdę piękny zegar ma ponad 100 lat,bardzo unikalny,mistrzowska robota Zegar jest w pięknej dębowej skrzyni,jest solidny , ciężki.Nigdzie Państwo nie kupicie takiego zegara. Jedyny na Allegro.Ostatnia okazja aby nabyć ten zegar. W przeciwnym razie zostanie sprzedany kolekcjonerowi z Rosji.Możliwość negocjacji ceny.Swoje propozycje proszę przesyłać e-mailem,lub telefonicznie.Aukcja ma charakter kolekcjonerski.Zastrzegam sobie możliwość zakończenia aukcji przed czasem. Preferowany odbiór osobisty. PS. A ładnie tak Starego Żyda stuletnią "sfastyką" straszyć...
-
Co chciałbym zmienić w treści regulaminu i dlaczego.
tarant odpowiedział Piotr Ratyński → na temat → PROPONOWANE ZMIANY - KONSULTACJE
Tematy jakby nieco się dublują, więc dodam także tutaj moją wypowiedź z wersji "bis": Od 2008 roku pisuję na forum NAWCC, a całkiem niedawno zostałem członkiem tego klubu. Nie jestem całkiem pewien, od kiedy działa (zarchiwizowane biuletyny zaczynają się od 1944 roku). Działa nader stabilnie. Na forum dyskusyjnym (message board) w ogóle nie ma działu poświęconego skargom, wnioskom, żalom. Wiele razy obserwowałem tam obecność różnych dziwnych osobników. Wszystko, co wyglądało na OT - po prostu znikało bez śladu. Pseudo demokracja w amerykańskim wydaniu powiedzą jedni. Pełen komfort pisania i czytania tylko o tym co najważniejsze - stwierdzą inni. Quod libet. Jeszcze jedno. Nie ma na forum działu sprzedam. Czasem aż żal, ale...prawdopodobnie jest to jeden z czynników uspokajających forum. O wycenie - nie ma mowy. I na koniec - przytoczę główny punkt regulaminu: The Number One Rule The most important rule all NAWCC message board members and forum visitors must remember is that the judgment of the NAWCC Internet Message Board Review Committee is final, and supersedes the word of any rule stated on this page. Committee members will make all attempts to be fair and will entertain all reasonable appeals regarding decisions they make. Ultimately, their decisions will stand, however. This effectively closes any loophole or shortsightedness within the forum rules. Please note: forum rules may be modified and additional rules may be made at anytime as deemed appropriate by site administrators. New and modified rules are enforceable retroactively at the time of their posting. Nie ma możliwość uprawiania demokracji bezpośredniej. To oczywiście moje zdanie, oparte na trzyletniej obserwacji NAWCC. -
Skrzyniowa perełka. O mało co bym go dzisiaj wygrał, ale...drugie miejsce to też coś Jak widać, z plecami coś się działo...albo chodziło o komorę rezonansową. Zwracam uwagę na młoteczek No i na pożegnanie - bicie w dzwon...:
-
Dzisiaj kolega z NAWCC poprosił o pomoc w zidentyfikowaniu nieznanych sygnatur ze Świebodzic. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie....: Ja zaś ponawiam prośbę o identyfikację tej:
-
[Kupię]...lub zbliżone rozwiązania Werk GB typu RAP z lat 20-tych, do zegara "talerzowego". Talerz, także z Wałbrzycha (Numer katalogowy 120 w roku 1926) ma się świetnie. Mechanizm ma zbyt wiele elementów do naprawy i wymiany... . ODŚWIEŻAM !!!! Akualne...... ODŚWIEŻAM
-
Klub Miłośników Zegarków Steinhart
tarant odpowiedział SIRLUKE1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Zwykle 5-6 lat i jest radykalna poprawa. -
Z czarną tarczą ? Nawrócenie ???
-
Od dawna mam taki pomysł, żeby Rafałowi założyć limit na prezentowanie góra jednego zegarka miesięcznie.Nadmiar pozytywnych emocji jest także szkodliwy. Wysoce szkodliwy.
-
Chyba ten zegar i mojego Beckera sporo łączy. Wyglądają na modele "przejściowe" w kierunku napędu sprężynowego, oparte w sporej części na rozwiązaniach typowych dla linkowców. Na moich sankach są nawet "oczka" do podwieszenia linek. A co do tego mojego wahadła, które jak Wuem twierdzi jest nieoryginalne (a mam wielki szacunek dla Jego opinii). Nie mam możliwości pomierzenie rozmiarów linkowych miniaturowych werków Beckera z tego okresu,a których elementy niewątpliwie wykorzystano przy konstrukcji werku sprężynowego. Możliwe, że jednak jest po prostu "grubszy" i drewniany pręt wahadła nie zmieściłby się pomiędzy gongiem a tylna płytą mechanizmu - jak to już pisałeś.
-
Ciekawe. Jest tutaj jeszcze jedna rzecz niespotykana - ta blokada bagnetowego wieszaka. Coś takiego stosował Kienzle w czeskich linkowcach i chyba jeszcze Junghans, ale już na przełomie stuleci. W zegarze z napędem spręzynowym takie zabezpieczenie wydaje się sensowne, bo werk jest lżejszy i łatwiej może "wyskoczyć" niż kuzyn dociążony circa 3 kilogramami. Czy to 18-tka czy 16-tka czy jakiś inny rozmiar tarczy ? Werk ma rozwiązania takie jak w linkowych dwuwagowych. A płyty są zbliżone do standardowego linkowego werku czy miniatury ? Ciekawe... oparty na sprawdzonym modelu prototyp...czy też "niefabryczna" (aczkolwiek stara jak świat) przeróbka ? Podobnie jak w hahlwegowskim Beckerze regulowany palec wychwytu. To jego rozdwojenie to właściwie trzecia osobliwość tego Rescha... A "problem" już się pojawiał: http://en.allexperts.com/q/Antique-Clocks-3526/2010/2/Gebruder-Resch-spring-wound.htm
-
Co ciekawe wzory oznaczeń na tarczach dla Floty Cesarskiej były identyczne: http://www.knirim.de/xwandww1.pdf http://www.knirim.de/a02mond.htm
-
Zawsze twierdziłem ze od Czechów sporo możemy się nauczyć... Opis...bla ,bla...: UNIKÁTNÍ staré celodřevěné nástěnné Lihýřové hodiny S vřetenovým vratným krokem Lihýřové hodiny mají nezastupitelné místo v dějinách lidstva při jeho odvěké snaze měřit čas. Až do objevu kyvadla (G. Galilei r. 1637) byl lihýř první a zároveň jediný způsob, jak u kolečkových strojků vypouštět plynule (a hlavně pomalu) zub za zubem. Kdo je vynálezcem není dodnes známo. Genialita vynálezu vynikne teprve za chodu stroje. Lihýř svými rameny tvoří setrvačník. Vřeteno, které vychází z jeho středu vypouští postupně svými patkami kolíky vřetenového kola. To dalo název kroku: ?vřetenový?.Vřetenový krok je (z dnešního pohledu) velmi nepřesný, protože lihýř je stále mechanicky spojen se soukolím a tím se na něj přenášejí nepřesnosti soukolí v maximální míře. Lihýř při svých výkyvech do krajních poloh vrací lihýřové kolo nepatrně zpět. Proto vřetenový krok patři ke krokům ?vratným?.(Další nežádoucí vlastnost) V 15. století však takto kritičtí jistě nebyli, neboť stroje s lihýřem tvořily vrchol lidského důvtipu a umu. Celý technický svět se potom podílel na jeho zdokonalování. Jejich vývoj byl pak ustálen na počtech zubů 64, 60, 96 tak, aby závažové kolo dokončilo jedno otočení právě za jednu hodinu. Vhodným převodem se potom hodinové kolo otočilo jednou za dvanáct hodin. V r. 1620 znali lidé jen jednu ručičku, proto stačily skutečně jen čtyři kolečka. Vzhledem k tornu, že hodiny jsou celé vyrobeny ze dřeva, je nutné je chránit před vlhkem. Mazání lze omezit na vřeteno a patky v případě, že by se stroj začal zastavovat. Při natahování nezatěžujte zuby koleček prudkým uvolněním velkého kamene do tahu. Vhodné je pravou rukou natahovat a levou velký kámen mírně nadlehčovat. Všechny zuby byly vypilovány ručně a podílejí se velkou měrou na ceně stroje. Při slušném zacházení, však budou plnit svou funkci dokonale. Seřízení hodin spočívá v nastavení polohy závaží na ramenou lihýře. Oddalováním závaží od sebe chod hodin zpomalujeme a naopak. Pokud budou hodiny tikat 30 krát za minutu, tak jsou nastaveny správně. Lihýřové hodiny však ani ve své době nevynikaly pravidelným chodem, proto buďte tolerantní. Před uvedením do provozu je vhodné zkontrolovat pokles lihýře v provazovém závěsu. Správná poloha je taková, kdy se kolíčky lihýřového kola dotýkají patek (výstupků) vřetena v polovině obloučků. Ostatní nastavování pak již nebude třeba. - hodiny jsou v naprosto perfektním, jdoucím a zachovalém stavu - závaží a ciferník je mosazný - RARITNÍ HODINY, KTERÉ SE STANOU DOMINANTOU VAŠÍ DOMÁCNOSTI I zdjęcia :
-
Ja tylko skleiłem dwa posty. Nic dodać ponad to, co napisałeś nie potrafię. Fajny. .
-
Było o tym juz kilka razy, a wyszukiwarka działa. Ale ...niech będzie jeszcze raz.... Tutaj masz wymontowany wychwyt. Znajdź podobne cuś w swoim zegarze. Ciasno spasowaną tulejkę wskazuje czerwona strzałka. Delikatnie przytrzymując kotwicę (to ten cyrkiel - nie jest to konieczne, ale ułatwia wyczucie podczas regulowania) zatrzymanego zegara możemy przekręcić widełki w prawo lub w lewo.
-
Przesunąć czy raczej przekręcić widełki wychwytu na tulei delikatnie w prawo.
-
Wygrzebałem w numerach z lutego i marca 2000 jeszcze coś takiego:
-
Dalszy ciąg był krótki, niecałe 7 lat.... Teraz tylko wtajemniczeni mogą odszukać gdzie były budynki S & J a potem PFZ :
