-
Liczba zawartości
2603 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Edmund Exley
-
Zegarek z kalendarza
-
Premiery zegarkowe, nowości, ciekawe wydarzenia
Edmund Exley odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → NOWOŚCI ZE ŚWIATA ZEGARKÓW
36mm/11,9mm, 100M, chronograf, lotniczy styl - da się tak zrobić, Longinesie! https://www.hodinkee.com/articles/intro-benrus-sky-chief -
Ligi japońskiej chyba jeszcze u nas nie było - znalazłem jubileuszowe modele zrobione dla Nagoya Grampus Eight (to tam karierę kończył Lineker) i Yokohama F-Marinos (kiedyś to były dwa osobne kluby: Marinos i Flügels).
-
- "Dźwięki miłości" - ciekawy hiszpański film o społeczności głuchoniemych. Cóż, trzeba ostrzec, że jest też dość długa scena szpitalna (żeby nie spojlerować ). - "Dyrygent" - na dwa razy... Gdy słychać, jak Gielgud mówi po angielsku, to naprawdę ogląda się go z przyjemnością. Połowa jego roli jest jednak dubbingowana - mówi wtedy innym głosem, podobnym zresztą do samego Wajdy. Film rozkręca się od sceny z Gajosem (ok. 58. minuty), która wprowadza wreszcie jakąś stawkę, konkretyzuje konflikt. I cóż, użycie V Symfonii Ludwika van B. jako muzyki ilustrującej emocje bardzo się strywializowało. I coś lekko nie na temat, ale szukałem tematu o teatrze (kiedyś tu chyba był?), lecz nie mogłem znaleźć. Obejrzałem bowiem też spektakl Teatru TV "Ezi". Trochę nostalgii we mnie uruchomił, ale jednak dominują nadmiar alkoholu, oczywistości powtarzane po kilka razy i mało subtelnie podana współczesna publicystyka. Górski wydaje się niewiarygodny, o Wilimowskim trudno powiedzieć. Raz jednak spektakl mnie zaskoczył: w scenie, w której Wilimowski podaje Górskiemu alkohole z różnych krajów, bezbłędnie przewidziałem, jacy piłkarze będą wymieniani (choć Best to Irlandia Północna, a nie Irlandia dokładnie rzecz ujmując, ale też go przewidziałem) - tylko w przypadku Francji myślałem, że Górski powie coś w stylu: "Kopa... też Polak!". Ale wymienia Justa Fontaine'a. Ogólnie wyszedł niespełniony substytut filmu o Wilimowskim, który przed kilkunastoma laty zapowiadano.
-
Znakomicie to ująłeś! A przy okazji warto zauważyć, że "Okruchy dnia" są aktualnie... najpopularniejszą książką w niniejszym temacie [pojawiają się w dwóch postach i w aż trzech wydaniach]
-
Nowe nabytki szwajcarskie i niemieckie
Edmund Exley odpowiedział wocio19 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Rozmiar: nowy (1:0) Mesh: remis (2:1) Koronka: stary (2:2) Dekiel: nowy (3:2) Tarcza: stary (3:3) [choć w diverze indeksy lepiej jak mają lumę] Bezel: remis (4:4) Wskazówki: stary (4:5) Ogólne wrażenie: stary (4:6) Proszę bardzo -
Wiesz, że to jeden z najdokładniej opisanych modeli zegarków w polskim kinie?
-
Kocham ten album. Ale to ten lekko zmieniony mix? Różnice są drobne, ale zawsze jak którąś wyłapię, to... nie mogę się przyzwyczaić 😅 A jeśli ktoś byłby zainteresowany moimi ulubionymi utworami z każdej płyty:
-
A swoją drogą - chyba nie pokazywaliśmy jeszcze futbolu australijskiego. Tissot zrobił w 2015 edycję Couturiera dla Australian Football League. Front był standardowy, ale dekiel robił naprawdę duże wrażenie: https://timeandtidewatches.com/hands-on-we-spend-a-day-with-the-first-ever-official-afl-premiership-watch-by-tissot/
-
Dzięki za kolejne ciekawe znaleziska. Ja bardzo lubię ten temat, na pewno jednak jego specyfika jest taka, że interesujące nowości nie pojawiają się regularnie. Zatem bez presji obserwujmy sytuację - jak znajdę coś ciekawego, to też będę wrzucał. Podobno Panerai przygotowuje coś specjalnego dla Sampdorii, ale muszą tylko wrócić do Serie A [trzymałem to na 1 kwietnia, ale nie mogłem się powstrzymać już teraz]
-
Mnie wciągnął (choć oczywiście to nadal nie będzie wielkie kino, pamiętajmy ) od momentu, gdy - SPOILER, UWAGA DLA WRAŻLIWYCH NA SPOILERY - Amanda Seyfried wsiada do swojej fajnej Alfy Stelvio i zatrzymując się przed bramą posesji zaczyna krzyczeć. Po tym jest cięcie, a po kilku chwilach powrót do Stelvio.
-
Wow, taki sam zegarek ma Tom Hardy w swej wyśmienitej roli w "Dunkierce"!
-
"Pomoc domowa" - najpierw zwiastun, który mnie przekonał, żeby spróbować, bo chciałem sobie coś rozrywkowego zobaczyć. Fajne dziewczyny plus coś na kształt neo-noir w świecie amerykańskich bogaczy i luksusu. W pierwszej połowie w pewnym momencie pojawiło mi się w głowie pytanie: co ja oglądam?... Bo nie wiedziałem, czy to aż tak świadomie ironiczny kicz. I chyba jednak świadomie. W połowie zwrot, po którym całość nabiera rumieńców. Jest Cartier Santos. "Rekolekcje" - już kiedyś chciałem sobie obejrzeć ten film, jako jedną z nielicznych okazji do zobaczenia Ryszarda Cieślaka. A teraz, czytając "Notesy", trafiłem na taki wpis Wajdy: "Rekolekcje - Leszczyński. Zdumiewające, jak gra Cieślak, wybierając najbanalniejsze rozwiązanie z miliona. Twarz aktorasa, zgrana i zużyta na robienie min. Przerażające, jak on sam to połknął - powiedział te dialogi, nie widząc i nie słysząc ani grafomanii, ani głupoty tego, co mówi...!" No więc musiałem obejrzeć Od razu zastanawia ego Leszczyńskiego, który po zaledwie dwóch filmach robi takie swoje "Osiem i pół". Wiele scen strasznie pretensjonalnych. Zanussi podobny temat wyboru postawy ujął w "Strukturze kryształu", ale osiągnął dobry efekt, a tu niestety mamy męczarnie. Ale... jest też jedna z bodaj najlepszych scen zegarkowych w historii polskiego kina, opisana już przeze mnie we właściwym temacie
-
"Rekolekcje" - 1977. W pewnym momencie Cieślak pyta Precigsa - "A to? Co to za aparatura?". I odpowiedź z rzadkim w polskim kinie tego okresu zbliżeniem i dokładną charakterystyką (nie pada tylko nazwa Orient): "Japonia. Pełna kultura. Dni tygodnia, miesiąca, kwadry księżyca i wieczny kalendarz, proszę pana". Cieślak: "No, no, no...". Precigs: "Maszyna, co?".
-
Bardzo lubię kolorystykę i klimat zdjęć z meczów Lakers epoki "Showtime" (zaznaczę jednak, że nigdy nie kibicowałem tej drużynie), zresztą - w ogóle NBA z lat 80. i 90. O zegarkach, jakie nosił Pat Riley, już pisałem, tu powtórka - ale zdjęcie z Datejustem w bicolorze jest super:
-
W takim stanie to naprawdę rewelacja. A ja mam chwilę, by poczytać "Notesy" Wajdy. Bardzo ciekawe.
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
Edmund Exley odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Przy lekturze "Notesów" Andrzeja Wajdy: -
To akurat raczej bardziej pasuje do tematu " Zegarki z ekranu" - aktor nie jest przecież tożsamy z postacią. A tu niesamowite zdjęcie: Haskell Wexler z Oscarem za genialne zdjęcia do "Bound For Glory" i wręczający mu statuetkę Donald Sutherland - obok Edwarda G. Robinsona najbardziej niesprawiedliwie traktowany przez Akademię aktor w historii: Na nadgarstku Sutherlanda złoty Rolex GMT Master.
-
Klub Miłośników Zegarków TISSOT
Edmund Exley odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Mocne trio heritage! -
Przepiękny jest ten Glashütte.
-
Panerai PAM000 ‘Logo Base’ – recenzja po wieloletnim używaniu
Edmund Exley odpowiedział PiterM → na temat → Testy i recenzje
Niesamowita galeria. To się nazywa prawdziwe życie razem z zegarkiem. -
Robert Duvall to był ktoś, kogo lubił chyba każdy miłośnik amerykańskiego kina lat 70., a przecież wcześniej i później też miał wybitne role. Oczywiście jak każdy uwielbiam jego mocne drugoplanowe role w największych arcydziełach, ale mam też sentyment do kilku jego mniej oczywistych ról. Np. do tych kilku zaskakujących epizodów, czasem nawet bez wymieniania w napisach: "Bullitt", "Rozmowa", "Inwazja porywaczy ciał". Ponadto spory sentyment mam do dwóch całkiem zapomnianych filmów z nim w roli głównej. Pierwszy to "Odznaka 373" - pokazywany w Polsacie wiosną 2005, w sumie blade echo "Francuskiego łącznika", ale Bobby i tak był świetny. A drugi to już naprawdę wielka rola w - nomen omen - "Wielkim Santinim", na podstawie świetnej książki Pata Conroya. Za to obojętnym pozostawiło mnie jego oscarowe "Pod czułą kontrolą", które widziałem nieco wcześniej. A jeśli miałbym wskazać jedną scenę, która jest dla mnie najbardziej pamiętnym popisem tego wielkiego aktora, to byłaby to ostatnia w filmie telefoniczna rozmowa z Tuesday Weld w "Upadku", jednym z tych potężnych filmów z lat 90. A w temacie obejrzanych filmów - przez 2 tygodnie nic nie udało mi się obejrzeć oprócz "Idola" Feliksa Falka. Cóż, jeśli ktoś nie cierpi polskiego kina lat 80., to po tym filmie zdania nie zmieni Irytujący w niemal każdej scenie Pieczyński jako dziennikarz z obsesją na punkcie pisarza wzorowanego na Hłasce. Początek filmu zdaje się nawet zapowiadać coś w stylu "Obywatela Kane'a", ale rozłazi się to w pijackich dyskusjach z podstarzałymi przyjaciółmi zmarłego. Jest kilku fajnych aktorów, na ogół grających po raz kolejny dobrze znane typy postaci. Gajos jako naczelny, Zapasiewicz jako cenzor, Kamas jako poobijany intelektualista, Huk jako intelektualista-narwaniec itp. No ale każdy z nich nawet jak gra swoją rutynę, to robi to tak, że kradnie scenę. Do tego Polska połowy lat 80. - piękna, radosna, kolorowa... I jeszcze coś - Katarzyna Zadrożna jako dziewczyna Pieczyńskiego. Naprawdę pełna uroku, tej seksowności, jaką miały niektóre polskie aktorki 40 lat temu. Ale co dziwne - chociaż w 4 na 5 polskich filmach tamtej dekady piękna aktorka musiała mieć chociaż jedną rozbieraną scenę, to tu... nie ma. Reasumując - to jeden z tych filmów tylko dla lubiących dziwne wycieczki po historii polskiego kina, ale w zamian dający im kilka fajnych atutów.
-
To właściwie kolejne zdjęcie z Submarinerem na nadgarstku znanej osoby ze świata sportu, ale dla "wtajemniczonych" ma pewną magię: Walter Zenga i Gianluca Vialli, 1988:
-
80 lat kończy Piotr Kaczkowski. Dla mnie bardzo ważna postać w czasach, gdy kształtowałem się muzycznie, czyli w szczególności 2001-2003. W sieci trafiłem na rewelacyjne zdjęcie Jubilata z 1983 roku, w towarzystwie tłumu fanów rocka i... być może nawet samego Stanleya Kubricka
-
Film jest znakomity. O Woodstock dowiedziałem się jako młody chłopak w 1994, przy okazji powrotu festiwalu tamtego lata. 1969 wydawał się mi wtedy fascynującą, ale jakże odległą epoką - to przecież było 25 lat wcześniej. Dziś mamy już prawie 32 lata po drugiej edycji... A piątkowy wieczór spędzam z jednym wydawnictw, które mógłbym wziąć na bezludną wyspę (razem z "THRAK" i "Made in Japan"):
