A czego oczekujesz? Bo termin "psychologiczne kino" jest nieprecyzyjny. Ale zobacz np. "Pianistkę", "Miłość" i "Ukryte" Hanekego, "Życie Adeli", "Wielkie piękno", "Wstyd" - współczesne znakomite filmy, od których można zacząć własne poszukiwania. "Kobayashi"... kurde, stłukłem szklankę ja widziałem klasyka złego kina - legendarny niewypał "UHF". Chciałem jako dzieciak obejrzeć w Święta 1994 roku, ale pokazywali go za późno. No cóż, to film tak zły, że aż fajny. Próbka humoru:
"Ona" mi się podobała - ciekawa wizja niedalekiej przyszłości i subtelny erotyzm, np. w słodkim głosiku Scarlett J. cały film znakomicie poprowadzony, z dobrą scenografią (chłodne wnętrza ożywiane pomarańczowym kolorem). No i film, który działał na moją wyobraźnię, odkąd o nim przeczytałem - "Pustynia Tatarów". Obsada: Gassman, Perrin, Noiret, von Sydow, Trintignant, Griem, Rey, Gemma, Rabal! I nie zawiodłem się - film jest wyborny. Sugestywny krajobraz, nieubłagany czas i bolesna metafora życia jako oczekiwania na coś, co nie nadchodzi, a jeśli nadejdzie, to trzeba będzie umrzeć. @Gregorian, Bartosz 86 - widzieliście ten film?