Twoje argumenty mogą przekonywać, choć z Weidenfellerem Niemcy nie wygraliby jednak z... Algierią. Mnie Złota Piłka już wiele razy irytowała - np. w roku, gdy Deco przegrał z Szewczenką, czy w latach, gdy wygrywali Biełanow (hehe, nie pamiętam osobiście, ale wiadomo), van Basten w 1992, Owen, a odkąd plebiscyt jest wspólny z FIFIA - oczywiście rok 2010 i odległa lokata Forlana Cóż, taki urok plebiscytów. Myślę, że warto wspomnieć na naszym forum Udo Lattka. Trenerem był świetnym, mimo że Franz B. miał po jego pierwszym odejściu z Bayernu powiedzieć, że "był tu tylko tragarzem walizek". ja Lattka chyba na zawsze w pierwszym rzędzie kojarzyć będę z epizodem w Schalke - bo wtedy się o nim dowiedziałem, z jednego z numerów "Sport Bildu" (nigdy sobie nie daruję tego, że wszystkich moich 5 numerów z lat 1990-93... zgubiłem!!!). Było tam chyba też to zdjęcie: