Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2722
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Trafiłem w telewizji na French Open, patrzę minutę, dwie, lekko się już nudzę, aż nagle widzę, że czas odmierza Longines. Miło
  2. Koledzy, świetne te Wasze LLD. @sneer Ma swój urok. Dużo ładniejszy niż pokraczna moim zdaniem Omega Dynamic o podobnej kolorystyce.
  3. Dzięki. Zdjęcie to taka przymiarka do Chronometre Bleu od F.P. Journe A tu bardzo ciekawy artykuł o pięknym Tissocie: http://www.fratellowatches.com/tbt-tissot-1281-chronograph/
  4. Victorinox fajny jest, a stanowisko popieram. I chyba dobrze - choć z pewną kontrolowaną dezynwolturą - się sprawdza w tej roli? Twoje zegarki może do mnie nie przemawiają, ale zdjęcia i ich komponowanie - jak najbardziej! U mnie dziś najwygodniejszy i ulubiony:
  5. Mojego Blonexa mam już kilka miesięcy i muszę przyznać, że to bardzo wygodny i sympatyczny zegarek. Dziś miałem go na ręce przez prawie cały dzień: Zakładam go co jakiś czas nawet do pracy: Za jakiś czas polerowanie szkiełka, no i w końcu muszę postarać się też o jakiś godniejszy pasek u któregoś z Kolegów z forum.
  6. To ulubieniec, choć w ubiegłym tygodniu nosiłem inne. A po takim tygodniu przerwy L. cieszy jeszcze bardziej - jego estetyka, ale i praktyczność
  7. Dzięki! (jeśli "strasznie" znaczy dobrze )
  8. Przez ostatnich kilkanaście dni obejrzałem niestety tylko jeden film, za to bardzo dobry - "Jeszcze tylko ten las". To skromny film, składający się właściwie z czterech sekwencji i niewielu więcej scen. Ale to, w jaki sposób zostały pokazane relacje polsko-żydowskie, bije na głowę uproszczoną publicystykę z "Pokłosia" i niemrawe wynurzenia z "Idy". I zaznaczam, że nie jest to cukierkowy obraz przyjaźni i braterstwa. Pokazuje jednak tragizm Holokaustu i tragizm losu Polaków, płacących życiem za pomoc Żydom. Lecz mimo tego - pomagających, choć zdarzają się też donosiciele i bandyci. Fajny epizod z Janem Jurewiczem i świetnie pokazana ewolucja głównej bohaterki - wyrachowanej starej służącej, kiepskiej matki i osoby bardzo prostej, która jednak dokonuje ostatecznie czegoś heroicznego. I kapitalna, pełna napięcia scena w przedziale pociągu. Początkowo nie pasowało mi, że w kluczowych scenach niemieckiego żołnierza zagrał Bogusław Sochnacki, siwiejący, z brzuszkiem, o łagodnej twarzy. Bo jak myśli się "hitlerowiec", to widzi się kogoś w rodzaju Manuela Neuera albo Bastiana Schweinsteigera. Jednak po zastanowieniu się myślę, że to był bardzo dobry wybór - bo Sochnacki wygląda jak jakiś urzędnik pocztowy z Bremy albo Lipska. W wolnych chwilach lubi pewnie operetki i spacery, w pracy natomiast sumiennie stempluje znaczki albo rozstrzeliwuje polskich cywilów lub pilnuje transportów do Auschwitz. Jeśli przeżyje wojnę i uniknie radzieckiej niewoli lub procesów, to wróci do tej Bremy czy innego Augsburga, może zostanie wybrany do władz miasta. Wyjawi, że Hitlera nigdy nie popierał, choć tu i ówdzie przyzna, że jest dumny, że walczył za ojczyznę. Banalność zła w czystej postaci. W sumie więc bardzo fajny, pełen niuansów film.
  9. Brak antyrefleksu rzadko jest atutem, ale w tym przypadku pozwala wyobrazić sobie, że niebieski Visodate nie wyglądałby źle:
  10. Jeśli wszystko pójdzie tak, jak powinno, to mecz będzie przypominał finał Euro 2012 - 3:0 lub 4:0 dla Barcelony. Ale mam duży szacunek dla Juventusu i cieszy mnie ich awans do finału. Skądinąd, dla mnie to pierwszy od wielu lat finał Ligi Mistrzów, w którym nie zagra nikt spośród najbardziej nielubianych przeze mnie zespołów (Bayern, Real, MU, Milan, Chelsea, no bo pewnej polskiej drużynie takie zaszczyty nie grożą, więc nie będę wymieniał).
  11. O, wróciłeś fajnie, jest ciekawiej. Zgadzam się z Twoimi spostrzeżeniami, ale słabością tego filmu jest to, że po pewnym czasie idzie w innych kierunkach, gubiąc erotyczne napięcie. A wątki poety-przyjaciela (skądinąd źle obsadzony Hopper) i syna (zbyt gładkie pojednanie) wydają mi się trochę banalne.
  12. Ładnie. Jak to dobrze, że Suarez znalazł właściwą klubową przystań.
  13. Przeczytałem dzisiaj, że Sevilla może zagrać w Lidze Mistrzów jeśli wygra Ligę Europy. To prawda? Jeśli tak, to to już przesada.
  14. Obejrzałem "Elegię" i trochę się rozczarowałem, nie tylko samym filmem, który mógł być dużo lepszy. Przez cały film (już człowiek nie jest w stanie się uwolnić od takich myśli) sądziłem, że grany przez Kingsleya David Kepesh nosi jakąś wersję Reverso. Ale znalazłem fotos w dobrej rozdzielczości... http://91.207.61.14/m/uploads/v_p_images/2008/01/1551_12_screenshot.png ...i okazało się, że nabierał wszystkich zegarkiem Emporio Armani AR0202.
  15. Niedawno to zauważyłem i jestem rozczarowany - Espada bardzo mi się podoba. Zenith to jedna z moich ulubionych firm, ale co jakiś czas muszą czymś podpaść - jak nie przytaczane już po wielokroć niepraktyczne chronografy, to Che Guevara, jak nie kicz ze Stonesami, to zaniechanie produkcji Espady. Z Synopsisów najbardziej zbliżony jest ten: Wydaje mi się jednak, że traci uniwersalną elegancję Espady. Mają w Zenithcie jakąś obsesję na punkcie wycinania tych tarcz... Poza tym - duża sekunda płynąca w rytmie El Primero to musiało być coś pięknego, a tu znowu tylko ta mała sekunda.
  16. Zdjęcie zrobione jeszcze w sobotę, w wieczornej tonacji:
  17. a ja się zastanawiałem, czy jak wspomnę o Brolinie, to się odezwiesz. Masz pewnie aplikację, że dostajesz sms-a, gdy ktoś wspomni o nim na forum Co do moich reakcji - nie lubię LM, ale dziś o tym zapomniałem i pozwoliłem sobie na parę okrzyków choć do sytuacji z meczu z Chelsea sprzed 6 lat czy meczu Urugwaj-Ghana było daleko. Pozdrawiam!
  18. Pięknie jest Messi genialny, Neymar z zminą krwią, ale i Suarez świetnie się spisał! To jednak przesada. Wyżej od Messiego cenisz piłkarza, który niczego poza ligą (a zawsze gra w najsilniejszych i najbogatszych zespołach) nie wygrał, grając w Ajaxie, Juve, Interze, Barcelonie, Milanie i obrzydliwie (hehe, dobre słowo) bogatym PSG? Reprezentacja to inna sprawa, ale... Martin Dahlin i Tomas Brolin byli w stanie prowadzić ją do sukcesów. Akrobata z Ibrahimovicia dobry, ale nie wielki piłkarz. Może działać na wyobraźnię, ma swój niepowtarzalny styl i dynamikę boiskową - tego mu nie można odmówić, ale do wielkości mu daleko.
  19. @Stierlitz, ja też lubię Egg. "Civil Surface" jednak jeszcze nie słuchałem. A znasz "Polite Force"? U mnie ostatnio wciąż głównie soundtrack do złodziejskich losów Jimmy'ego Caana: https://www.youtube.com/watch?v=srVzEMM9d0U
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.