Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MasterMind

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5618
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez MasterMind

  1. To znaczy co? Pytam ze szczerej ciekawości. Przed dłuższym lotem pełnym emocji to raczej Stoperan Ze stoperem jest ten problem, że mógłby się im przypadkiem zatrzymać, albo zresetować i cała nawigacja w... I wtedy rzeczywiście Stoperan.
  2. To chyba tylko mnie tu brakuje w tej "dyskusji". Kolego Iceberg przystopuj trochę z językiem używanym względem innych użytkowników forum - bo narobisz sobie na starcie wrogów - oraz powstrzymaj się od wygłaszania nieomylnych opinii w stylu: zegarek nie zrobi większej odchyłki niż minuta na miesiąc - bo nikt nie będzie Cię traktował na poważnie. Wspomniana odchyłka dobowa zależy od wielu czynników, nie tylko od częstotliwości noszenia zegarka, także od fabrycznego wyregulowania poszczególnego egzemplarza, temperatury, pozycji w której odkłada się zegarek "do snu" itd. Dopuszczalna odchyłka dla ETA 2824-2 mieści się w pewnych widełkach, więc zapewnianie, że od każdego Steinharta można oczekiwać mniej niż +2 sekundy na dobę jest nierealne. Dziadek z Luftwaffe lubił godzinami rozmawiać o zegarkach?
  3. Handgearbeitet to nie nazwa firmy, tylko po niemiecku - "ręcznie robiony". Zegarek oczywiście fake, na japońskim kwarcu Miyoty.
  4. Też tak myślałem, do momentu kiedy przeczytałem odpowiedź bezpośredniego przedstawiciela marki Squale która brzmiała następująco: All Squale watches have a Swiss made case and watches are produced in Switzerland with no exception , this applies for the vintage as well as the new production models. We know in our price-range this is a exception nowadays but it doesn`t apply to us. Teraz można założyć trzy wersje: 1. Squale kłamie i robi case w Chinach, u tego samego producenta co Davosa. 2. Squale mówi prawdę i robi case w Szwajcarii, u tego samego producenta co Davosa. 3. Squale mówi prawdę i samodzielnie robi case w Szwajcarii - czyli wytwarza case też dla Davosy Ternos. Wnioskując po przeszłości Squale i tym, że marka słynęła głównie z własnoręcznego wykonywania kopert (czyli posiada odpowiedni sprzęt i zna odp. techniki) naturalnym byłoby założenie, że robią koperty samodzielnie. Z kolei wnioskując po jakości wykonania koperty, bransolety i zapięcia w 20 Atmos skłaniałbym się do pkt. 2 lub 3. Tym zegarkiem, jakby się mocniej zamachnąć, to można zabić.
  5. Od pewnego czasu nurtuje mnie pewne pytanie. Squale twierdzi, że cała ich produkcja odbywa się w Szwajcarii - druga sprawa jest taka, że firma zasłynęła z wykonywania doskonałych jakościowo kopert dla diverów itd. Do sedna: Raczej nie ulega wątpliwości, że zarówno Squale 1545 20 Atmos jak i Davosa Ternos dzielą ze sobą identyczną kopertę, bransoletę i zapięcie - pytanie - Czy Squale jest tutaj podwykonawcą dla Davosy?
  6. No widzisz, kolega _Kwiatek_ się widać zna na ruskach - uderz na podforum miłośników lub na PW do któregoś z pasjonatów - pomogą Ci coś znaleźć i nie wdępnąć na minę - ja o Poljotach mam marne pojęcie
  7. Zapewne uda się kupić jakiegoś szwajcara mniej poważanej marki w tej cenie, ale z pewnością będzie w mocno dyskusyjnym stanie, przynajmniej w porównaniu to tego, co można dostać w tej cenie z rusków. Niemniej jednak czasem na forumowym bazarku zdarzają się nie takie okazje, więc warto przeglądać regularnie.
  8. W zegarkach rosyjskich/radzieckich powinieneś mieć dosyć spory wybór w tej cenie, Poljoty itd.
  9. Seiko to Seiko. Lorus jest też od Seiko. Ogólnie Seiko gdzie nie spojrzysz. W tym konkretnym przypadku myślę, że dopłacając do Seiko jakiegoś wielkiego skoku jakościowego nie uświadczysz, więc może nie warto przepłacać. Chyba, że Seiko Ci się bardziej podoba.
  10. MasterMind

    Seiko Vintage

    Seikosha Kamikadze - zegarek z niezwykle długą żywotnością - zaprojektowany tak, by być z właścicielem do końca życia.
  11. adamator - po pierwsze piękna Omega, po drugie usuń zdjęcie z cytatu: "ZA CYTOWANIE ZDJĘĆ 3-dniowe ZAWIESZENIE !!!!" po trzecie edytuj posty, zamiast pisać dwa pod rząd, po czwarte - naprawdę piękna ta Omega xD
  12. O to szerokości i udanej podróży
  13. Takie pytanie od czapy: Rolexa generalnie opłaca się kupować w Polsce, czy lepiej szukać szczęścia zagranicą?
  14. Ma tarczę w czarnym macie, ale nie w najciemniejszym odcieniu czerni. Z tych dwóch powodów przy pewnym oświetleniu potrafi bardziej wpadać w grafit - mówiąc po kobiecemu. Że niby sweter? Ano tak, kupiony w Lidlu
  15. Widzę, że dzisiejszy poranek zdominowany przez Rolki i ich przebrzydłe homary.
  16. Identyczna Doxa D-Light (tylko bez datownika) ma 7,5mm grubości. Podobna Adriatica (tylko z datownikiem) ma 8mm grubości. Do tego ma szafirowe szkło i jest o wiele tańsza. Wymieniona prze Ciebie Doxa w automacie ma 8mm grubości. Ja wziąłbym Adriaticę. Swiss made, w środku też kwarcowa ronda, szafir i bardzo podobny wygląd w ok cenie. Odkąd sprzedają ją w Aparcie zyskała też na "galeriowym efekcie rozpoznawalności" jako marka. PS: Fajny Wostok.
  17. Lorus Classic Gent Festina Classic - tylko przełożyć na skórzany pasek. Albo w czarnej wersji. Adriatica A1243.52B3QS - tyle że z niebieskimi wskazówkami/indeksami + za szafirowe szkło. Adriatica
  18. Powiem tak, jak otworzy własny gabinet, to będzie miała masę klientów. Głównie płci męskiej. Więcej nie napiszę, bo żona na radarze. -Edit do poniżej- Zdjęcie sąsiadki w temacie "Przymierzałem dzisiaj/ostatnio", to by była dopiero prowokacja
  19. Ok panowie, bo widzę, że sytuacja wymknęła się nieco spod kontroli. 1. Pierwsza informacja jest taka, że treść wszystkich postów (bez nazw użytkowników) od "wielgachnego datownika" zostanie przeze mnie skopiowana i wysłana do osoby, która jest na IV roku studiów psychologicznych i pisze pracę magisterską na temat wpływu prowokacji na zachowania agresywne w Internecie. 2. Druga informacja jest taka, że jeżeli ktoś chce pomóc tej osobie (tak się składa, że jest moją sąsiadką) w zbieraniu materiałów do pracy, może wystąpić w roli prowokatora na dowolnym wybranym przez siebie forum. Koleżanka wyjaśni co i jak - jeżeli jest ktoś zainteresowany, na PW podam adres mailowy do dziewczyny i ona wszystkim pokieruje. W dużym skrócie wygląda to tak, że wcielacie się w rolę internetowego trolla, umieszczacie kontrowersyjny wpis na danym forum i zbieracie cięgi, po czym zebrany "materiał" wysyłacie jej do analizy (albo w postaci screenshotów, albo tekstu). Rodzaj i "natężenie" prowokacji ustalacie wcześniej z koleżanką, bo interesują ją różne typy trollingu, od chamskiego, po mniej jawny i oczywisty. 3. Trzecia informacja jest taka, że przepraszam wszystkich, którzy mogli się poczuć urażeni/wykorzystani. Jednak sam jestem po psychologii społecznej i wiem, jak ciężko czasem zebrać materiał do analizy. PS: Wiem, zrobiło się jeszcze dziwniej i mniej wiarygodnie.
  20. Tu niewątpliwie masz rację, o czym się przekonałem. Więcej tego typu "wybryków" nie będzie, przyrzekam
  21. Wybaczam. Błędem było to, że nie napisałem, iż miałem ten zegarek, ale sprzedałem, bo ten wielgachny datownik pokazywał tylko 24 dni w miesiącu. Teraz z trolla wyszedł kwas. Mam nauczkę na przyszłość. Dziwi mnie (minimalnie) łatwość z jaką przyjęto, iż widząc zegarek z dwiema wskazówkami, które płyną po podziałce 60 na serio założyłem, ze projektant danego zegarka postanowił odpuścić sobie pokazywanie godziny, tylko w ramach rekompensaty walnął na środek tarczy duży datownik - bo jak wiadomo, znajomość dnia miesiąca jest ważniejsza od znajomości aktualnej godziny Proszę sobie wyobrazić, że doskonale wiem, co to za zegarek w stylu jumping hour. Nigdy ten design mnie nie pociągał. Raz tylko zastanawiałem się, czy nie kupić sobie na próbę takiej chińskiej Alphy - ale szybko mi przeszło. I na tym skończę mój nieszczęsny wywód, bo jak wiadomo, tylko winni się tłumaczą
  22. Hasło na trzy litery. Zaczyna się na literę B, kończy na N. Ale to dawne czasy. Choć zostało mi trochę z natury chochlika.
  23. Zakładałem, że będzie większy "odzew", a tu pełna kultura. To forum jednak znacząco różni się od innych, na których urzęduję. Co niektórzy chyba nawet się nie złapali. Na starym koncie na WUS czasem robiłem takie "eksperymenty społeczne". Nie muszę tłumaczyć, dlaczego piszę "na starym koncie"?
  24. Pierwszy oryginalny, aczkolwiek na tarczy mało się dzieje, poza wielgachnym datownikiem. Drugi klasyczny, komplikacja z fazami księżyca zawsze mi się podobała.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.