Nie chcę skłamać, ale ponoć jakaś pierdoła - niby pojedynczy element był fabrycznie wadliwie wykonany. Ponoć zmienili też rodzaj stosowanego smaru. Przypomina mi to trochę wadę w nowych Moonwatchach, 'wymiana elementu i więcej smaru" - czy jest to trwały fix, czas pokaże.
Niestety tylko pocztą pantoflową z serwisów w Niemczech i od AD. Zdaje się to potwierdzać bardzo znikoma liczba przypadków usterek zgłaszanych po 2021 roku - nie znaczy to, że nikomu się taki problem nie wydarzy, ale główna przyczyna jest znana i została usunięta.
Powiem tak, zegarek dostałem tylko do recenzji, ale już zastanawiam się, czy go nie zatrzymać na stałe (tylko w zamian będę musiał sprzedać Seiko Alpinist SPB197J1, by zrobić miejsce w kolekcji )
Jak zawsze, można się do czegoś przyczepić, ale poza tym zegarek naprawdę godny zainteresowania. Resztę opiszę za parę tygodni w recenzji na łamach ch24.pl
Najnowsze jak w Rolexie mają numer seryjny "losowy". Pudełko od Moona ma naklejkę z datą produkcji na sobie, więc mniej więcej możesz się domyśleć z jakiego roku pochodzi po tym.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.