Zgadza się. Ale zastanawialiśmy się nad tym czy Seiko naprawi kopertę z Diashield - no więc jest odpowiedź, że nie naprawi. To, że można cośtam z tym zrobić niezgodnie ze sztuką to inna sprawa. Powłokę można usunąć, ale nikt się tego za bardzo nie chce podjąć, a jak już to absolutnie bez żadnej gwarancji powodzenia i efektu. Ta powloka jest gruba i dużo twardsza od stali, trzeba ją zedrzeć, nie ściągając jednocześnie za dużo stali, wyprowadzić wszystkie powierzchnie co może być czasochłonne i kosztowne w zależności od skomplikowania koperty. Polerowanie do krawędzi imho odpada, tylko całe elementy. Nie mam czym zrobić zdjęcia przepolerowanego elementu, ale w powiększeniu widać że krawędź na przepolerowaniu jest zadarta i prawdopodobnie dosyć łatwo dalej by się uszkodziła (np przy uderzeniu). Można by to było zamaskowac bardzo delikatną polerką "co by dołów nie narobić" w miękkiej stali, ale nadal uważam że taka krawędź byłaby podatna na uszkodzenia. Generalnie nie wyglada to aż tak poważne żebym czuł dużą potrzebę wymiany koperty. Zegarek ma też inne ślady używania. No ale jednak zapłaciłem za lunetę, wymianę, przed serwisem tych śladów nie było, a teraz sąNa dniach znowu podejmę z nimi korespondencję i nie omieszkam się pochwalić z jakim efektem. Z tego co kojarzę na WUSie był gość, którego kopertę odesłali do JP, ale po otrzymaniu jej z powrotem nie miał pewności czy nie wymienili na nową. Mechaniczne zdarcie powłoki i następnie nałożenie nowej, wykończenie wydaje się dużo bardziej pracochłonne niż odesłanie nowej części. No i zastanawiam się czy tych kopert do polerki po prostu nie wymieniali na nowe, a teraz w końcu przyznali, że tego nie naprawiają.