Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

M.Mike

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1386
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez M.Mike

  1. @KRZYSIO, jak na żywo wypada zapięcie paska w diverze?
  2. M.Mike

    Oceanusy łączcie się

    Nie ma sprawy Nie wystarczy, bo jak rozłączysz z telefonem to musisz go jeszcze rozparować. Jako że w aplikacji rozparowanie następuje po rozłączeniu to zegarek nie wie, że został rozparowany i przy wciśnięciu przycisku do synchronizacji, automatycznie próbuje połączyć się z telefonem. Zegarek 4x dziennie próbuje zsynchronizować się po BT, jeżeli mu się nie uda przez dobę, to od kolejnego ranka zacznie synchronizować się po radiu (nie przerywając prób łączenia się z telefonem). Więc nawet jak przestaniesz korzystać z BT i nie rozparujesz go od strony zegarka to po jednej dobie zacznie codziennie synchronizować się po radiu. Jedyna, rzecz której nie da się zrobić w czasie jak jest sparowany z telefonem to wywołanie ręcznej synchronizacji po radiu. No i żeby chciał połączyć się radiowo musi nie mieć możliwości połączenia z telefonem przez ponad dobę. Można więc korzystać z dobrodziejstw obu technologii na raz, tyle że bez możliwości wymuszenia przyciskiem synchronizacji po radiu. Udało mi się częściowo to ustalić po korespondencji z japońskim serwisem za pośrednictwem serwisu europejskiego i dalej po konsultacji ustaleń z Tomkiem doszliśmy do tego jak to działa
  3. M.Mike

    Oceanusy łączcie się

    Nawet nie wiesz ile czasu i nerwów zajęło mi ustalenie tego - trzeba zresetować parowanie od strony zegarka - odciagnij koronkę na max i przytrzymaj przycisk przez 10s
  4. Czyste złoto Edycja: Piotrek był pierwszy, to żeby nie było na pusto to dorzucę jakąś fotkę
  5. Istnieje jakaś, której nie ma na forum? Czekam, aż ktoś się pochwali tym: [emoji7]
  6. Za to odwrotnie proporcjonalna do fajnosci jest cena z drugiej ręki. 1000-1200$ za 4R i endlinki z blaszki :/ Apropos spekulantów, po początkowym szale na niebieskiego alpinista z ceną na poziomie 1000-1200$ cena ustabilizowała się na poziomie +-800$. Plus przesyłka i podatek oczywiście.
  7. Chciałbym widzieć je u siebie. I jeszcze czarno-pomarańczową i Anniversary ze złota [emoji7] To oryginalna guma? Jeżeli tak to będziesz ją przycinać? Ja dokupiłem kiedyś i schowałem - nie mam serca żeby skrócić
  8. Wow, gratulacje Masz teraz jeszcze inne modele z linii Date?
  9. Miałem sobie kiedyś takiego zrobić, ale za długo zwlekałem, zdrożały okrutnie, a później całkiem zniknęły ze sklepów.
  10. No jest ładniejsza, ale to nie był konkurs piękności Przynajmniej kiedyś Kiedyś można było to osiągnąć przez założenie bezela z SKX007 do SKX171. IMHO wyglądało to bardzo dobrze. Kolejny plus to czarna data. Zdjęcie z netu:
  11. Czyli może go otworzyć każdy zegarmistrz, ale i tak nie powinien w nim grzebać bo to SD. Dokładnie odwrotnie jak w pierwotnym MM300, w którym mógłby grzebać "zwykły" zegarmistrz gdyby miał go jak otworzyć. To logiczne.
  12. To zależy. Czasem dobrze wygląda 22, czasem 24. Weź pod uwagę, że w wersji bransoletowej jest mało miejsca na pasek, więc albo pasek musi być cienki przy teleskopie, albo grubsze 24 można dać na wygiętym (wtedy też 24 lepiej wpasuje się między uszami).
  13. Ale chociaż nie może niecentrować
  14. Pierwsze co pomyślałem, to że to fake zrobiony przez kogoś kto widział Alpinista z daleka i przez chwilę. Coś jak te indyjskie Orisy czy Seiko 5.
  15. Super! Dziś Date. Już pisałem, ale odkąd na nowo "odkryłem" bransoletę dużo częściej noszę ten zegarek i cieszę się jak z nowego nabytku
  16. Ale spekulanci wykupili w kilka chwil
  17. Żeby nie być gołosłownym Bez naświetlania: Krótkie naświetlanie: Dłuższe naświetlanie: Po godzinie łatwiej odczytać godzinę z 4h. Wskazówki świecą intensywniej i ze względu na inny kształt mają też więcej lumy bliżej indeksów niż w Date.
  18. Jeśli chodzi o duże trójkąty to jest widoczna różnica między 4h a Date. Date z białą lumą pomimo większych trójkątów świeci zauważalnie gorzej od 4h z zielonkawą.
  19. Zgadza się. Ale zastanawialiśmy się nad tym czy Seiko naprawi kopertę z Diashield - no więc jest odpowiedź, że nie naprawi. To, że można cośtam z tym zrobić niezgodnie ze sztuką to inna sprawa. Powłokę można usunąć, ale nikt się tego za bardzo nie chce podjąć, a jak już to absolutnie bez żadnej gwarancji powodzenia i efektu. Ta powloka jest gruba i dużo twardsza od stali, trzeba ją zedrzeć, nie ściągając jednocześnie za dużo stali, wyprowadzić wszystkie powierzchnie co może być czasochłonne i kosztowne w zależności od skomplikowania koperty. Polerowanie do krawędzi imho odpada, tylko całe elementy. Nie mam czym zrobić zdjęcia przepolerowanego elementu, ale w powiększeniu widać że krawędź na przepolerowaniu jest zadarta i prawdopodobnie dosyć łatwo dalej by się uszkodziła (np przy uderzeniu). Można by to było zamaskowac bardzo delikatną polerką "co by dołów nie narobić" w miękkiej stali, ale nadal uważam że taka krawędź byłaby podatna na uszkodzenia. Generalnie nie wyglada to aż tak poważne żebym czuł dużą potrzebę wymiany koperty. Zegarek ma też inne ślady używania. No ale jednak zapłaciłem za lunetę, wymianę, przed serwisem tych śladów nie było, a teraz sąNa dniach znowu podejmę z nimi korespondencję i nie omieszkam się pochwalić z jakim efektem. Z tego co kojarzę na WUSie był gość, którego kopertę odesłali do JP, ale po otrzymaniu jej z powrotem nie miał pewności czy nie wymienili na nową. Mechaniczne zdarcie powłoki i następnie nałożenie nowej, wykończenie wydaje się dużo bardziej pracochłonne niż odesłanie nowej części. No i zastanawiam się czy tych kopert do polerki po prostu nie wymieniali na nowe, a teraz w końcu przyznali, że tego nie naprawiają.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.