To pewnie zmieniają kraje. Z cierpliwością się zgadzam - niby śledzenie miało być, ale nie dało się nigdzie tego sprawdzić. A to, że mi dostarczył inpost wiedziałem po stroju dostarczającego, bo inpost na swojej stronie nie znajdował przesyłki. W razie gdyby coś było nie tak z przesyłką nie byłoby nawet do kogo zadzwonić. Poza tym jak płacić podatek, to wolałbym w Polsce, a nie w innym kraju UE.