Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4003
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

8996 Guru zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Hobby
    pozdróże, zegarki, kino

Ostatnie wizyty

11534 wyświetleń profilu
  1. Jeśli niezatrzymywalnym postępem nzywasz bezmyślne gapienie się w ekran na którym ludzie mają debilne filmy z Insta (bo niestety tak ma większosć), to możesz mnie nazywać dinozaurem.
  2. Oczywiście że tak, ale coraz mniej. Tj. ja pracuję online jakieś 60% czasu, więc używam tych wszystkich Zoomów, Teamsów, mam dzielone dyski i te wszystkie cuda. Płacę właściwie tylko telefonem i w chmurze trzymam wszystkie pliki, żeby mieć je pod ręką. Jednak, gdziekolwiek jadę np. komunikacją (a ostatnio poruszam się nią sporo), to chowam telefon do kieszeni i wyciągam elektroniczny czytnik, gdzie mam swoje codzienne gazety (bez reklam) lub książki w wersji mobi lub epub. A jak idę/jadę rowerem, to słucham podkastów lub audiobooków - też bez żadnych rozpraszających reklam. Smartfona używam pewnie sporo, mam tam wszystko, ale jestem pewien że o wiele mniej niż typowy użytkownik i cały czas ten czas zmniejszam. Dam ci przykład: w tamtym roku jeden z byłych użytkowników naszego forum założym swoją grupę na Whatsappie i mnie tam zaprosił. Jak tam wchodziłem, to miałem wrażenie że ludzie są tam cały czas i jeśli np. byłem nieobecny 2 dni, to miałem wrażenie że tysiące dyskusji mi umknęło - przewijanie tego na telefonie było bez sensu. Poza tym, to mi cały czas pikało i myślałem że oszaleję (nawet przy wyciszonych powiadomieniach). Wolę tracycyjną stronę www jaką ma nasze forum. No a co najlepsze, z początkiem roku zostałem wypisany przez admina z tego forum, ponieważ..... za rzadko się udzialałem 😂. Vide: takie mamy czasy że jak nie nawalasz cały czas i nie jesteś obecny, to nie istniejesz. Może to i dobrze, że mnie już tam nie ma. Wierz mi, w związku z tym że coraz mniej czytam w intenrecie (co ciekawsze artykyły z jakichś mniej popularnych stron przerzucam na czytnik) mam więcej czasu na ciekawe lektury, jestem bardziej skupiony i mniej rozproszony. Chętnie podeślę ci artykuł o doomscrollingu, gdzie ciekawie opisane jest jak ludzie godzinami siedzą w sieci i paradoksalnie, stają się od tego bardziej otumanieni, a do tego permanentnie przebodźcowani i zmęczeni. Moja praca polaga na byciu pod telefonem często, bo pracodawca o coś mnie pyta w związku z kursami i wierz mi, mając 90% czasu wyciszony telefon da się pracować - tak sobie ustawiłem priorytety i tego się trzymam.
  3. Oczywiście że nie zatrzymam. Pozwolę sobie jednak wyrazić zdanie odmienne. Dla mnie podstawową funkcją samochodu jest komfort i bezpieczeństwo. Jakkolwiek nie wątpię w komfort jazdy nową klasą S, to co do bezpieczeństwa mam wątpliwości; ma na myśli skupienie kierowcy podczas jazdy. Czy te miliony światełek i cala dyskoteka nie rozpraszają kierowcy? Zaraz napiszesz że można to wyłączyć/ściemnić. Pewnie można, ale po co to? Widzę że pasażer ma przed sobą prawie że telewizor. Zaraz się okaże że może na nim filmy oglądać podczas jazdy. Czy oglądanie filmu nie rozproszy kierowcy? Nawet jeśli (tego nie wiem) ten ekran pasażera jest pokryty jakąś folią która go jakoś ściemnia i tylko dobrze go widać dla pasażera. Powiesz że pasażer może oglądać film w słuchawkach - ale ile osób to zrobi? Ja pokonywałem długie trasy autem i lubiłem słuchać podkastów lub audiobooków, ale jeśli ktoś obok mnie słuchał jakichś dziwnych rzeczy w telefonie, to mnie to rozpraszało. Kolejna rzecz: weźmy te miliony opcji w menu - czy ktoś jest w stanie naprawdę użyć tych opcji? Czyli dajemy kierowcy wybór aby cały czas coś grzebał w tych ekranach i powodujemy że się rozprasza, a jednocześnie konstruujemy wyrafinowane systemy zapobiegające nagłej zmianie toru kasy auta, które być może spowodowane jest tym, że kierowca, zamiast skupić się na drodze, wybiera 50 opcję na ekranie konsoli środowej. Kuriozum. Oglądałem jakiś czas temu film z jazdy poprzednią klasą S i tam ten facet właściwe cały czas grzebał w ustawieniach zamiast po prostu jechać autem (może to było spowodowane tym że chciał pokazać jak najwięcej, nie wiem) i wyglądało to jakby jazda była najmniej ważna. Piszesz że gadżeciarstwa nie zatrzymam. A może spójrzmy na to z drugiej strony? Może po prostu brakuje odważnej firmy która w końcu wprowadziłaby model który byłby pozbawiony tych milionów opcji w ekranach? Sieci (anty)społecznościowe też do niedawna wzbudzały powszechny zachwyt, a od jakiegoś czasu coraz częściej czytamy i widzimy jak destrukcyjny wpływ mają na ludzi. Może ten trend samochodowych wnętrz-choinek też minie?
  4. Moje pierwsze risotto (tu: z cukinią) robione samemu. Zawsze słyszałem że to trudne, a okazało się banalnie proste.
  5. A ja myślę że powyżej serii 7 to będzie Bentley lub może nawet Rolls-Royce. No bo co innego zostaje do wyboru?
  6. Ja już kilka razy pisałem o klasie S że wygląda to wszystko jak choinka lub wiejska dyskoteka z lat 90-tych - gra, świeci i błyszczy coraz bardziej. No ale ja nie nie jestem ich potencjalnym klientem i skoro to się sprzedaje, to musi się ludziom podobać.
  7. Dla mnie ta nowa klasa S wygląda z zewnątrz dokładnie jak poprzednia.
  8. Chyba nie widziałeś Patek Philippe Grandmaster Chime jak wspomniał McIntosh powyżej. Masz internet, obejrzyj sobie.
  9. Dzisiaj na kolację były małże. Nie wiem czy wiecie, ale dla Włochów wszystko żywe co pływa w wodzie i co się je to ryby.
  10. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    No dobra, to jak teraz odnośnie przepychu😂?
  11. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Pan raczej nieznany, szczególnie w naszej części świata, ale zegarek ma ciekawy.
  12. Night Manager seria 2. Na nadgarstku Toma Hiddlestone'a chyba Omega Speedmaster Professional 42 mm Moonshine Gold. Nie udało mi się znaleźć lepszego zdjęcia.
  13. Fakt, ale liczysz go jako nowego od dnia zakupu, nawet jeśli sobie leżał w salonie jakiś czas.
  14. Dziękuję wszystkim że uświadomienie mnie że istniej strona jak Chrono24. Przejrzałem na szybko trochę ofert dot. Patków. Pozwolę sobie zacytować wpis kolegi @Spirygator5 “Wady kupna w AD: - wychodzac z salonu, Twoj model jest warty od 30-50% mniej niz zanim wszedles” Powiedzmy że szukam Calatravy 6119R-001 w żółtym złocie. To co mi Chrono wyrzuca to nie są w większości nowe zegarki, a gdy nakładam filtr ‘nowe/nienoszone’, te które są najnowsze i tańsze o owe 30% od ceny z metki najczęściej są spoza UE, więc trzeba doliczyć podatki i cło. Wybaczcie, ale zegarek z np. 2023 roku w roku 2026nie jest dla mnie zegarkiem nowym. Czy jak w salonie ktoś wam zaoferuje auto dzisiaj z 2023 roku, to uważacie że kupujecie nowy model (nawet jeśli tylko stało w salonie 3 lata)? Podsumowując, rzeczywiście można znaleźć “nowe” Patki 30% tańsze od ceny z metki; co do upustu 50% to już przypadek, choć się zdarza, nie przeczę. Z tym że dotyczy modeli tak drogich, że praktycznie mało kto je kupuje.
  15. Który model Patka traci miedzy 30 a 50% zaraz po zakupie? Bo ja chętnie kupię.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.