Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4038
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

9215 Guru zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Hobby
    pozdróże, zegarki, kino

Ostatnie wizyty

12304 wyświetleń profilu
  1. A złotą wersję pierwszej serii Apple Watch pamiętasz? Co by wtedy wpisali?
  2. Jeśli ktoś lubi vintage'owe tematy, to na forum głównym utworzyłem właśnie temat dotyczący renowacji starej damskiej złotej Omegi:
  3. Stworzyłem nowy temat odnośnie restauracji starej damskiej Omegi, który chciałbym pokazać na ogólnodostępnej części forum. Pozwolę sobie zacząć od początku. Wiosną 2025 roku moja partnerka, które zupełnie nie zna się na zegarkach, wspomniała że w mieszkaniu jej rodziców jest stara Omega. Gdy zacząłem drążyć temat, okazało się że historia tego zegarka jest zaiste frapująca. Zegarek pochodzi z lat 1925-1935, najprawdopodobniej został wtedy wyprodukowany. Zegarek był własnością prababki mojej partnerki, która była z pochodzenia Rosjanką (mąż był Polakiem). Uciekła z Rosji po upadku caratu, gdy z przerażeniem obserwowali co zaczynało się wtedy dziać w kraju i do czego doprowadzić może chaos jaki się wtedy rozpętał. Zakładać więc można, że zegarek został zakupiony w Warszawie, dokąd się przenieśli, ale pewności nie mam. Zegarek noszony był też przez babcię i mamę mojej partnertki, ale ta ostatnia gdzieś w latach 80-tych uznała że nie będzie go nosić z przyczyn mi nieznanych, odłożyła go do szuflady i tak przeleżał sobie w niej aż do wiosny 2025 roku. Gdy go zobaczyłem po raz pierwszy, zegarek był w marnym stanie: mechanizm nie na chodzie, luźno latająca koronka, mocno zabrudzona tarcza, wskazówki straciły blask, ucha brasnoletki naderwane, a sama bransoletka mocno wytarta. Najpierw szukałem na naszym forum i znalazłem kontakt do Damiana Pietrzyka. Pan Damian odesłał mnie do pana Andrzeja Wojenki i do był strzał w dziesiątkę! Najpierw odbyliśmy z p. Andrzejem długą rozmowę telefoniczną, a następnie wysłałem mu zegarek we wrześniu 2025. Po pewnym czasie ponownie odebrałem telefon z pytaniem co robimy, tj. jaki zakres renowacji wchodzi w grę - wybrałem jak najwierniejsze przywrócenie zegarka do stanu oryginalnego. Następnie kolejny telefon z wykazem cen renowacji poszczególnych elementów - p. Andrzej przedstawiał warianty od najtańszycyh do najdroższych. Potem nastąpiła przerwa do grudnia 2025, kiedy otrzymałem ostatnie pytanie czy pozłacamy także bransoletę. Następnie długo cisza aż do lutego 2016. Wtedy p. Andrzej wysłał mi zdjęcia po renowacji. Zegarek wyglądał na nich fantastycznie, ale to jeszcze nic w porównaniu do tego jak wygląda na żywo! Zakres renowacji jaki został wykonany był następujący: Tarcza została najpierw pokryta galwanicznie czystym srebrem, potem 24k. złotem, napisy wg. skanu 1:1. Bransoletka po wypolerowniu pokryta niklem, następnie złocenie 24k. galwaniczne z uszlacheniaczami. Stalowe wskazówki zostały zaanodowane na niebiesko. Mechanizm przeszedł pełny serwis plus uzupełnienie brakujących częsci (serwis mechanizmu został wykonany przez znajomego p. Andrzeja). No i w końcu do nas dotarł: najpierw do Warszawy, a stamtąd w lutym 2026 do Mediolanu. Zegarek jest wspaniały, naprawdę robi niesamowite wrażenie i wygląda jak nowy, a nie prawie 100-letni. Chciałbym w tym miejscu jeszcze raz podziękować p. Andrzejowi za wspaniałą pracę jaką wykonał. Zegarek właśnie zaliczył swój debiut na nadgarstku mojej partnerki na poważnym balu i zrobił furorę. Przy okazji autonomia chodu jest całkiem niezła, bo po nakręceniu w sobotę wieczorem, w poniedziałek rano zegarek był jeszcze na chodzie. Szczegółowe dane zegarka: referencja tego modelu to 9178041, kaliber mechanizmy to 234 (manualny). Koperta wykonana jest ze złota, a bransoletka jest pozłacana.
  4. Czy w platynie czy w białym złocie (na zdjęciu w białym złocie), te modele DD z szarymi tarczami są mniej zauważalne niż niektóre DJe.
  5. Do mnie też w końcu dotarł. I od razu zaliczył duże wyjście, bo na poważny bal. Zegarek ładnie wykonany, w bardzo ładnym pudełku i wygląda naprawdę dobrze. Kilka uwag: na początku źle układał się na moim nadgarstku, głównie przez mocno sztywny pasek, ale też pewnie dlatego że ja mam nietypowy nadgarstek, tj. niewielki, ale jednocześnie dość płaski i wiele zegarków odstaje z jednej strony. Niemniej muszę przyznać, że po dość energicznym wyginaniu paska przez moment oraz po kilku godzinach na nadgarstku w końcu się ułożył i było dobrze. Jak dla mnie, mógbyć nieco miejszy, ale jest jak jest. A teraz łyżka dziegciu: mam spory problem z koronką: polega on na tym, że koronka się nie dokręca i odstaje od koperty. Marcin twierdzi że to jest pewna niedogodność i że jest to minusem tej serii, bo faktycznie w niektórych egzemplarzach koronka napotyka w połowie nakręcania jej opór, który trzeba pokonać palcami aby ją dokręcić do końca. W moim przypadku ewidentnie nie chce się załapać idealnie na gwint i niestety wchodzi w niego krzywo. Na razie jakoś ją dokręciłem, ale mam obawy że mogę mieć problemy. Zegarek na pewno ze mną zostanie, mam też nadzieję że rozwiążę problem z koronką. I tak na marginesie dodam jeszcze kilka słów o zegarkach polskich polityków , bo akurat siedziałem przy stoliku z nimi. Pani minister: smartwatch, wiceminister: smartwatch, wicemarszałek senatu: jakiś dziwny beczkowaty twór na bransolecie. Znany dziennikarz radiowo-telewizyjny: smartwatch. Tak więc niestety, klasa polityczna zegarkowo bardzo słabo, ale oni chyba mają już świadomość że drogich (to oczywiście względne) zegarków się nie nosi, bo grożą za to poważne konsekwencje wizerunkowe 😁.
  6. Przymierzyłem dzisiaj takiego Portofino mojej uczennicy w białym złocie. Fajny zegarek.
  7. Mnie w tym modelu zawsze się najbardziej podobał poziomy wskaźnik rezerwy chodu.
  8. Mam na sprzedaż radziecki zegarek Wostok Komandirskie, wyprodukowany przez Czystopolską Fabrykę Zegarów w latach 70. lub 80. XX wieku. Nie znam się zupełnie na radzieckich zegarkach, więc piszę co znalałem w internecie: Pochodzenie wojskowe: Napis na dole tarczy "ЗАКАЗ МО СССР" (ZAKAZ MO SSSR) oznacza, że zegarek został wykonany na specjalne zamówienie Ministerstwa Obrony ZSRR. Takie modele nie były dostępne w zwykłych sklepach, lecz sprzedawane wyłącznie w sklepach "Wojentorg" dla personelu wojskowego z ważną legitymacją. Mechanizm: Zegarek prawdopodobnie posiada mechanizm Vostok 2234 z naciągiem ręcznym i funkcją stop sekundy, która pozwala na zatrzymanie wskazówki sekundowej w celu precyzyjnego ustawienia czasu (stop sekunda działa). Zegarek na chodzie, datownik także działa. Zegarek z niebieską tarczą z czerwoną gwiazdą nad godziną szóstą oraz okienkiem datownika na godzinie trzeciej. Szkło akrylowe z widoczną rysą nad godziną 6. Stan zegarka jest jak na zdjęciach: ostatnie lata przeleżał nieużywany w szufladzie. Widać wyraźne ubytki na kopercie z tyłu. Cena: 140 zł.
  9. Ja osobiście poza Polską nie kupowałem, ale u mnie (Mediolan) można wyrwać zniżkę. Jeśli interesuje cię konkretny model to daj znać, podpytam.
  10. Co prawda nie książka, ale egzemplarz ważny historycznie, bo związany z jednym najważniejszych spektakli wystawianych w PRL-u - „Dziadami” w reżyserii Kazimierza Dejmka. Jest to scenopis legendarnych Dziadów w reżyserii Dejmka. Babcia mojej partnerki była suflerką w Teatrze Narodowym i pracowała przy tym spektaklu z Dejmkiem.
  11. beniowski

    Hi-Fi stereo

    Słuchajcie, ktoś zainteresowany? Bo właśnie czyszczę mieszkanie po tacie mojej partnerki. Nie wiem jaki to stan i czy jest na chodzie. Wg OLX chodzą po ok. 600 złotych nawet w nieznanym stanie. To w ogóle dobry sprzęt był?
  12. Ja dzisiaj miałem przyjemność być na finałowym meczu hokeja na lodzie kobiet. Niesamowite emocje, świetna gra obu drużyn i fantastyczna atmosfera. Szkoda tylko Kanady, której kibicowałem.
  13. No widzisz, co człowiek to opinia. Dla mnie był świetny, a Casino Royale to najlepszy film z serii: bez kretyńskich gadżetów i scen że Bond skacze z dachu, a nawet mu się krawat nie przekrzywi. No i dziewczyna Bonda w tym filmie to postać z krwi i kości, a nie tylko ładne ciao w bikini do rozbierania. Casino Royale po 20 latach wciąż ogląda się jak rasowy thriller, a filmy np. z Moorem, z tymi satelitami z celofanu ogląda się z lekkim zażenowaniem. Ja wiem, że konwencja, że tak miało być, że było to mrugnięcie okiem do widza, ale ja tego już teraz nie kupuję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.