Oczywiście że tak, ale coraz mniej. Tj. ja pracuję online jakieś 60% czasu, więc używam tych wszystkich Zoomów, Teamsów, mam dzielone dyski i te wszystkie cuda. Płacę właściwie tylko telefonem i w chmurze trzymam wszystkie pliki, żeby mieć je pod ręką. Jednak, gdziekolwiek jadę np. komunikacją (a ostatnio poruszam się nią sporo), to chowam telefon do kieszeni i wyciągam elektroniczny czytnik, gdzie mam swoje codzienne gazety (bez reklam) lub książki w wersji mobi lub epub. A jak idę/jadę rowerem, to słucham podkastów lub audiobooków - też bez żadnych rozpraszających reklam. Smartfona używam pewnie sporo, mam tam wszystko, ale jestem pewien że o wiele mniej niż typowy użytkownik i cały czas ten czas zmniejszam. Dam ci przykład: w tamtym roku jeden z byłych użytkowników naszego forum założym swoją grupę na Whatsappie i mnie tam zaprosił. Jak tam wchodziłem, to miałem wrażenie że ludzie są tam cały czas i jeśli np. byłem nieobecny 2 dni, to miałem wrażenie że tysiące dyskusji mi umknęło - przewijanie tego na telefonie było bez sensu. Poza tym, to mi cały czas pikało i myślałem że oszaleję (nawet przy wyciszonych powiadomieniach). Wolę tracycyjną stronę www jaką ma nasze forum. No a co najlepsze, z początkiem roku zostałem wypisany przez admina z tego forum, ponieważ..... za rzadko się udzialałem 😂. Vide: takie mamy czasy że jak nie nawalasz cały czas i nie jesteś obecny, to nie istniejesz. Może to i dobrze, że mnie już tam nie ma.
Wierz mi, w związku z tym że coraz mniej czytam w intenrecie (co ciekawsze artykyły z jakichś mniej popularnych stron przerzucam na czytnik) mam więcej czasu na ciekawe lektury, jestem bardziej skupiony i mniej rozproszony. Chętnie podeślę ci artykuł o doomscrollingu, gdzie ciekawie opisane jest jak ludzie godzinami siedzą w sieci i paradoksalnie, stają się od tego bardziej otumanieni, a do tego permanentnie przebodźcowani i zmęczeni.
Moja praca polaga na byciu pod telefonem często, bo pracodawca o coś mnie pyta w związku z kursami i wierz mi, mając 90% czasu wyciszony telefon da się pracować - tak sobie ustawiłem priorytety i tego się trzymam.