Stworzyłem nowy temat odnośnie restauracji starej damskiej Omegi, który chciałbym pokazać na ogólnodostępnej części forum.
Pozwolę sobie zacząć od początku. Wiosną 2025 roku moja partnerka, które zupełnie nie zna się na zegarkach, wspomniała że w mieszkaniu jej rodziców jest stara Omega. Gdy zacząłem drążyć temat, okazało się że historia tego zegarka jest zaiste frapująca. Zegarek pochodzi z lat 1925-1935, najprawdopodobniej został wtedy wyprodukowany. Zegarek był własnością prababki mojej partnerki, która była z pochodzenia Rosjanką (mąż był Polakiem). Uciekła z Rosji po upadku caratu, gdy z przerażeniem obserwowali co zaczynało się wtedy dziać w kraju i do czego doprowadzić może chaos jaki się wtedy rozpętał. Zakładać więc można, że zegarek został zakupiony w Warszawie, dokąd się przenieśli, ale pewności nie mam. Zegarek noszony był też przez babcię i mamę mojej partnertki, ale ta ostatnia gdzieś w latach 80-tych uznała że nie będzie go nosić z przyczyn mi nieznanych, odłożyła go do szuflady i tak przeleżał sobie w niej aż do wiosny 2025 roku.
Gdy go zobaczyłem po raz pierwszy, zegarek był w marnym stanie: mechanizm nie na chodzie, luźno latająca koronka, mocno zabrudzona tarcza, wskazówki straciły blask, ucha brasnoletki naderwane, a sama bransoletka mocno wytarta. Najpierw szukałem na naszym forum i znalazłem kontakt do Damiana Pietrzyka. Pan Damian odesłał mnie do pana Andrzeja Wojenki i do był strzał w dziesiątkę! Najpierw odbyliśmy z p. Andrzejem długą rozmowę telefoniczną, a następnie wysłałem mu zegarek we wrześniu 2025. Po pewnym czasie ponownie odebrałem telefon z pytaniem co robimy, tj. jaki zakres renowacji wchodzi w grę - wybrałem jak najwierniejsze przywrócenie zegarka do stanu oryginalnego. Następnie kolejny telefon z wykazem cen renowacji poszczególnych elementów - p. Andrzej przedstawiał warianty od najtańszycyh do najdroższych. Potem nastąpiła przerwa do grudnia 2025, kiedy otrzymałem ostatnie pytanie czy pozłacamy także bransoletę. Następnie długo cisza aż do lutego 2016. Wtedy p. Andrzej wysłał mi zdjęcia po renowacji. Zegarek wyglądał na nich fantastycznie, ale to jeszcze nic w porównaniu do tego jak wygląda na żywo! Zakres renowacji jaki został wykonany był następujący:
Tarcza została najpierw pokryta galwanicznie czystym srebrem, potem 24k. złotem, napisy wg. skanu 1:1. Bransoletka po wypolerowniu pokryta niklem, następnie złocenie 24k. galwaniczne z uszlacheniaczami. Stalowe wskazówki zostały zaanodowane na niebiesko. Mechanizm przeszedł pełny serwis plus uzupełnienie brakujących częsci (serwis mechanizmu został wykonany przez znajomego p. Andrzeja).
No i w końcu do nas dotarł: najpierw do Warszawy, a stamtąd w lutym 2026 do Mediolanu. Zegarek jest wspaniały, naprawdę robi niesamowite wrażenie i wygląda jak nowy, a nie prawie 100-letni. Chciałbym w tym miejscu jeszcze raz podziękować p. Andrzejowi za wspaniałą pracę jaką wykonał. Zegarek właśnie zaliczył swój debiut na nadgarstku mojej partnerki na poważnym balu i zrobił furorę. Przy okazji autonomia chodu jest całkiem niezła, bo po nakręceniu w sobotę wieczorem, w poniedziałek rano zegarek był jeszcze na chodzie.
Szczegółowe dane zegarka: referencja tego modelu to 9178041, kaliber mechanizmy to 234 (manualny). Koperta wykonana jest ze złota, a bransoletka jest pozłacana.