Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4118
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. beniowski

    Teorie spiskowe

    Nie wiem jak twoja praca w korpo, ale moja była... nikomu do niczego niepotrzebna. Wydawało nam się, że jacy to niby ważni i potrzebni jesteśmy, a po prostu tworzyliśmy tysiące prezentacji w ppt które były o kant doopy roztrzaść i które po miesiącu były nieaktualne. Teraz, poza korpo, pracuję za śmieszne pieniądze, ale widzę efekt swojej pracy i jak ona wpływa na ludzi. Moja szefowa kiedyś twierdziła, że bez niej firma się zawali po 2 tygodniach. Zaszła w ciążę, wróciła po 1,5 i stanowisk, a firma jak była, tak była. Są stanowiska poza korpo, które dla społeczeństwa są o wiele bardziej wartościowe niż bezsensowne manadżerskie coś tam coś tam w korpo. To że płacisz wyższe podatki niż inni nie upoważnia cię do stawiania się wyżej niż inni.
  2. beniowski

    Teorie spiskowe

    Ja też pracowałem w korpo tyle samo czasu a i też studiowałem kierunek humanistyczny. Też miałem super ekstra wypasione ubezpiecznie medyczne, tylko że nie ma ubezpieczenia w Polsce które pokrywa wszystkie skomplikowane operacje, przynajmniej ja takiego nie znam. Więc do Lux Medów chodzisz leczyć zęby czy opryszczkę, a z zawałem i tak wylądujesz w państwowym szpitalu. Chyba nie przeczytałeś mojego postu uważnie. Jeśli jednak nie chcesz płacić na innych, jest taki kraj w którym będzisz panem i władcą swoich ciężko zarobionych pieniędzy. Nazywa się... Somalia - nie ma tam rządu, podatków praktycznie też nie ma, więc to co zarobisz brutto to netto. Tylko żeby ci głowy poza posesją nie obcięli bez ochrony za ciężkie pieniądze, jak zapragniesz wyjść "na miasto". Podam ci jeden przykład z życia: kiedyś, gdzieś w Europie w barze byłem uczestnikiem dyskusji nt. demokracji. Jedna dość zamożna Turczynka narzekała, że motłoch (u nas to są Janusze) ma takie same prawa jak ona; jak tak może być, że ona, taka wykształcona, świetnie zarabiająca itp. ma takie same prawa jak jakieś nieroby. No przecież to nielogiczne i niesprawiedliwe. Na to wstał facet będący prawdziwym milionerem i powiedział, że ona dla niego jest nikim i że też chętnie by ją pozbawił praw wyborczych, żeby taki "motłoch" jak ona mu nie pyskował. Mądrzej niż ja opisał to np. w świetnej scenie pomiędzy lordem a kamerdynerem Kazuo Ishiguro w "Okruchach dnia". Społeczeństwo to jest suma jednostek, lepszych i gorszych. Czy mnie się podoba co obecnie panująca władza wyrabia? Nie, nie podoba mi się, uważam że to idioci i rzucają się na kasę i tak, często wstawiają debili na poważne stanowiska. Ale nie masz innego sposobu by skonstruować społeczeństwo jak tolerować jego lepsze i gorsze strony. Możesz edukować jedynie i chodzić na wybory. Jak czytam te wieczne narzekania i stękania polskiej generacji 40+, to mam już dość. Zawsze to samo: sam do wszystkiego doszedłem, sam sie wykształciłem, sam, sam, sam. Nic nikomu nie zawdzięczam. No więc, jako przedstawiciel także pokolenia 40+ napiszę ci, jak to było ze mną: studiowałem na państwowej uczelni, jeździłem do tej uczelni po drogach wybudowanych za podatki zarówno zamożnych i także owych znienawidzonych przez ciebie urzędników (oni też płacą podatki, naprawdę). Rozumiem, że sam opłaciłeś sobie swoje studia, sam wybudowałeś drogę na uczelnię, sam ufundowałeś tory kolejowe wiozące cię do miasta gdzie studiowałeś? Spędziłem kiedyś luksusowe wakacje w kraju, gdzie są ogromne kontrasty społeczne. Siedziałem w pięknym budyku z marmuru, pływałem w basenie, a budynku strzegł ochroniarz z wielką giwerą. Już drugiego dnia mieliśmy napad z bronią i najedliśmy się strachu, bo biedota z osiedli otaczających zamożne miejsca tylko czychała aby móc wyrwać coś dla siebie. Szedłem na plażę, która była "private" i "exclusive", z kolejnymi strażnikami strzegącymi nas od biedoty. Jak wsiadłem do zwykłego autobusu miejskiego żeby pojechać na normalną plażę, to Kanadyjczycy z osiedla martwii się czy wrócę cało. Wakacje były miłe i przyjemne, ale powiedziałem żonie, że więcej w to miejsce nie pojadę. A to był właśnie kraj, gdzie nie dokładasz się do nierobów i kasę możesz trzymać dla siebie o wiele bardziej niż w takiej Polsce. Świat toi otworem, emigruj. Tylko się nie zdziw, że w takiej Europie (oprócz Rumunii bodajże) wszędzie podatki będą o wiele wyższe niż w okropnej Polsce, która tak cię łupi. Masz jeszcze Rosję z 13% PIT-em, tylko gdzie te milliony emigrujące do Rosji po lepsze życie? We Włoszech płaci się także za studia na państowej uczelni. Rodzice składają PIT i zależnie od zarobków, płaci się mniej lub więcej. Znajomy, który mi o tym opowiadał, zapytany ile on płacił, powiedział, że akurat więcej (choć to nie są duże pieniądze). Zapytany, czy uważa to za sprawiedliwe, powiedział, że skoro jego rodzice dobrze zarabali, to dlaczego nie? Dzięki temu i on, i ktoś mniej zamożny też mógł studiować. Chciałbym kiedyś taką argumentację w Polsce usłyszeć.
  3. beniowski

    Teorie spiskowe

    Był kiedyś w GW fajny artykuł o Korwin-Mikkem jeżdżącym bez prawa jazdy. Jako że treść jest kodowana, zamieszczam zrzut z ekranu z jednym z moich ulubionych komentarzy pod tamtejszym artykułem: A’propos tych mówiących o wolności wyboru itp. to coś jak dyskusja o podatkach, że ci co płacą więcej, powinni mieć więcej praw. To, że płacisz wysokie podatki nie oznacza, że masz je sobie "odbierać". W sytuacjach niedoboru usług państwa, tak powinny być one kierowane do biedniejszych i gorzej funkcjonujących. Tylko w ten sposób z ich dzieci może zrobimy też zamożnych podatników. Inaczej nie mają szans. Po drugie - płacisz wysokie podatki, bo dużo zarabiasz. A dużo zarabiasz, bo takie miałeś zainteresowania. Gdybyś miał inne - był nauczycielem, pielęgniarką, muzealnikiem, muzykiem w filharmonii, historykiem, fizykiem jądrowym - zarabiałbyś mało i płacił mało. Bo podobni do ciebie właśnie w takim kierunku poprowadzili państwo. Ech, zawsze się zastanawiam co tacy wolnościowi ludzie robią w Europie. Jest tyle krajów gdzie mogliby zatrzymać swoje pieniądze i decyzje tylko dla siebie. Co prawda nie wiem czy życie w miejscu gdzie trzeba mieć prywatną policję, zeby nie dorwała nas horda ludzi których nie stać na zaspokojenie podstawowych potrzeb to taka bajka, ale co kto lubi. Rozumiem że ci mający prywatne ubezpieczenie nie korzystają z żadnej infrastruktury zapewnionej przez państwo, wykształcili się od a do z prywatnie i są gotowy umrzeć gdy się że okaże się że operacje serca są wykonywane tylko w państwowym szpitalu? Jak ktoś dużo zarabia, bo żyje tu i teraz. Lepiej wykształcony, kumaty i pracowitszy od niego programista z ukrainy zarabia 10 razy mniej. jeszcze lepszy z zimbabwe zarabia 100 razy mniej. Podatek to swoista"opłata od rynku"-dostajesz od państwa możliwości do zagospodarowania- rynek, prawo, infrastrukture-i możesz tu działać. Podatek płacisz za to np żeby ci nikt nie przystawiał noża do gardła kiedy idziesz po bułki, albo żeby twoja firma nie musiała połowy zarobku oddawać na haracz, a drugiej na ochronę. A jak- czego nie życzę -zachorujesz na raka -to państwo bedzie cię leczyć za pieniądze ze składek także tych pogardzanych nauczycieli, sklepowych, kurierów i innych humanistów.
  4. beniowski

    Teorie spiskowe

    Mediolan dzisiaj, jedno z większych centrów szczepień tu w mieście i dane z 16:05 (tablica po lewej pokazuje liczbę zaszczepionych dzisiaj, po prawej od początku otwarcia centrum). Syn dostał 2 dawkę szczepionki.
  5. E tam, ja o niebotycznych cenach AK wkrotce i o tym jakim to będzie białym krukiem słyszę odkąd się pojawił i odkąd mało kto chciał go kupować.
  6. Mój wujek miał 124 200D, dla mnie to była limuzyna marzeń wtedy (wczesne lata 90-te). Jak ja pomyślę o tych mocarnych 75KM w tak dużym samochodzie i jakiego kopa 😂 to miało…
  7. Łomatkobosko. Mam w rodzinie malucha, rocznik 1999, stan prawie idealny. Zaraz im napiszę jaki skarb trzymają w stodole 😀.
  8. Pamiętaj że forum odwiedzają też osoby które nie znają się na mechanizmach rynku lub są początkujące w temacie, itp. Dla nich informacja że Cermit o którym jedni piszą że jest prawie niedostępny a ty piszesz że jest i leży, mogą pomyśleć że Rolex podniósł ceny i doi klientów.
  9. Chodzi o to, że twój wpis jest niejasny, tj. sugeruje że może chodzić o salon Rolexa. Wystarczy wejść na CH24 i wyskoczą sklepy z polski z takimi cenami.
  10. Rili? Stał w garażu, wyglądał jak nowy, jak wujek zmarł, to go ciotka zaraz za grosze sprzedała.
  11. Pamietam, jak wujek takiego odbierał w 1988. Tj. kilka(naście) lat wcześniej zapisał się na Poloneza, ale mu w 1987 Polmozbyt napisał, że albo bierze 125p albo nic. No to wziął. Taki był dumny, że rok z foliami na fotelach jeździł. Jak chciałem, bodajże w na początku 21 wieku, kupić tego Fiata od niego dla rodziców i oferowałem mu nowy, fajny rower (bo wtedy tylko tyle Fiat był wart) , to mnie zwyzywał że on nie po to tyle lat na „limuzynę” czekał, żeby mu jakiś gnojek byle rower za taką maszynę oferował 🤣.
  12. Gdybym ja wiedział po ile co będzie zanim będzie, to byłbym miliarderem. Ale gdzie ten kermit leży? W salonie Rolexa z taką ceną??
  13. Co tam Monako i wielki świat, wystarczy na bazarek u nas wejść😁.
  14. Odczepcie się od Pragi P., już to piszę po raz kolejny 😁.
  15. Przykład jak fajnie można przerobić nowy furgon Citroena na coś wesołego.
  16. I tak się nakręca chorą sytuację na rynku i pani na wideo może sobie wzdychać 'wow' i się ekscytować.
  17. Mnie nakręcanie Moona irytowało, nie było wg mnie wygodne.
  18. No ale czy zaklejanie to nie jest sygnał dla potencjalnego złodzieja że warto się takim zaklejonym sprzętem zainteresować? Teraz wszyscy mają smartfony, nawet na końcu świata, i takie metody kamuflażu w mig można rozgryźć chyba.
  19. Pasek jest fajny, choć ten Zenith dla mnie trochę za duży. W kategorii chrono to jeden z moich faworytów, na pewno za mechanizm, design i za nietuzinkowość. Miałem już Moona, to fajny zegarek, ale za bardzo nie wiedziałem do czego go nosić, więc go sprzedałem (do tego nakręcanie jest uciążliwe przez konstrukcję koronki). No i to mierzenie czasu z dokładnością do 1/10 sekundy: bajer niby do niczego niepotrzebny, ale fajny.
  20. Rynek nie znosi próżni: można kupić takie akcesoria (świat zwariował): https://www.chrono24.com/rolex/bezel-submariner-116610ln-plastic-bezel-protector-70--id15257311.htm
  21. Wstawiam zdjęcia Zenitha z przymiarki, może się przydadzą.
  22. I naprawdę oklejanie drogich aparatów cokolwiek daje? Zakleisz nazwę Nikon czy Canon i nikt patrzący na wielką lustrzankę się nie domyśli że to Nikon czy Canon? A co to ma być? Zorka czy Zenit?
  23. Filip, to piłeś z nim bo byłeś ciekawy jego prac designerskich czy dlatego że miał dostęp do darmowego alkoholu 🤪?
  24. Ale tu akurat mają rację. Polska jest super bezpieczna.
  25. Trafiłem przypadkowo. Nie oceniam jakości wypowiedzi tego pana, ale przewińcie do 6:12 i zobaczcie rozmowę w lombardzie i potem w kolejnych. Z taką znajomością Rolexów to w Polsce nikt ich nie ukradnie, a jak ukradnie to i tak za 200 zł kupią w lombardzie 😂.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.