Wklejam fragment artykułu o zabawnych błędach w nazywaniu modeli aut:
Audi e-tron – w języku francuskim „étron" oznacza kupę łajna.
Audi TT Coupé – kiedy przeczyta to Francuz, wyjdzie, że to "audi bez głowy" („tête coupé" – odcięta głowa).
Chevrolet Nova – „no va" po hiszpańsku znaczy „nie idzie".
Chevrolet SS – sedana z nazwą "SS" produkowano w latach 2013-17. Sedan, sport, super... można to różnie rozszyfrowywać, ale skojarzenie i tak jest tylko jedno.
Fiat Uno – kto by się spodziewał, że można się przyczepić do tego modelu fiacika. A jednak. Ten samochód jest "frajerem" w Finlandii. Uuno to fińskie imię, ale też fiński stereotyp nieudacznika. Wzięło się to z popularnej komedii z lat 70. ubiegłego wieku, której bohaterem był Uuno Daavid Goljat Turhapuro – brudny, obdarty, nieogolony, z niepełnym uzębieniem, żyjący na koszt swojego bogatego teścia.
Ford Kuga – po bośniacku i serbsku „kuga" to plaga.
Ford Pinto – w portugalskim „pinto" to pisklę, a w brazylijskim slangu portugalskim - penis. Na dodatek mały.
Ford Probe – „probe" po francusku znaczy uczciwy, po angielsku to sonda, a ponieważ Niemcy mają w języku zwrot „probe fahren" oznaczający „jeździć na próbę", mogą odnosić wrażenie, że to auto do jazdy próbnej. Jest nawet niemiecki dowcip: „Jakim autem można latami jeździć na próbę? Fordem Probe".
Honda Jazz – po wycofaniu nazwy ze słowem "fitta" w Europie samochód sprzedawany jest pod nazwą Honda Jazz, a na rynku amerykańskim i japońskim jako Honda Fit.
KIA – nazwa całej marki po koreańsku oznacza mniej więcej: pochodzący z Azji. W krajach anglosaskich to skrót od „Killed In Action", poległy w boju. Nie przeszkodziło to jednak producentowi w zdobyciu amerykańskiego rynku.
KIA K9 – to luksusowy sedan koreańskiego producenta. W krajach anglosaskich K9 to nazwa psów policyjnych, a także formacji policyjnych wykorzystujących psy do pracy. Dlaczego? K9 wymawia się podobnie jak słowo "canine" – po angielsku oznaczające psa (lub przymiotnik: psi).
Mazda Laputa – po hiszpańsku (drugi najpopularniejszy język na świecie) "la puta" oznacza – łagodnie mówiąc – dziwkę.
Mitsubishi Pajero – na rynkach latynoskich było sprzedawane jako Mitsubishi Montero. Po hiszpańsku „pajero" znaczy palant, choć na taki epitet, sprawiedliwie trzeba przyznać, ta terenówka nie zasłużyła. W Wielkiej Brytanii model sprzedawany był pod nazwą Mitsubishi Shogun.
Rolls-Royce Silver Shadow – pierwotnie ten model luksusowego auta, produkowany w latach 1965-80, miał nosić ładną nazwę Silver Mist "srebrna mgła". Producent w porę się zorientował, że trudno mu będzie z nią zdobyć niemieckich klientów, bo po niemiecku "mist" oznacza łajno, gnój. Ostatecznie wypuszczono go na rynek pod nazwą Silver Shadow, czyli srebrny cień.
Studebaker Dictator – ciekawy jest przypadek auta produkowanego w latach 1927-37 pod nazwą... Dictator. Pochodziła od tego, że ten model auta miał wyznaczać standardy: "dictate the quality standards". Jednak w Europie ta nazwa zbyt kojarzyła się z Mussolinim, a potem po 1933 r. z Hitlerem. Studebaker sprzedawał więc ten model w krajach europejskich pod nazwą Director, a w 1937 r. już wszędzie zmienił nazwę na Commander.
Toyota MR2 – podobne nieporozumienie - jak Audi TT Coupé - może wywołać we Francji nazwa Toyota MR2. Dwa to po francusku „deux", a po francusku „merdeux" to gówniany, zasrany (merde – gówno).
Toyota Opa – minivan był produkowany do 2005 r. tylko na rynek japoński. I słusznie, bo np. w Niemczech miałby wyraźnie określoną grupę docelową. Opa to po niemiecku dziadek.
VW Phaeton – pozornie trudno coś zarzucić tej nazwie luksusowego modelu VW. Tak nazywano lekki powóz konny do samodzielnego powożenia używany od XVIII w. Nazwa wzięła się z mitologii greckiej, od imienia Faetona, syna Heliosa, boga-Słońca. Gdy ojciec przyrzekł Faetonowi, że spełni każdą jego prośbę, ten zażyczył sobie przejażdżkę rydwanem Słońca. Konie poniosły, słoneczną furą woziło raz w górę, raz w dół, aż Zeus musiał interweniować i strącić rydwan piorunem.