Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Oczywiście masz rację - forumowicze na tym forum tylko czekają aby ci doj....ać. Ja np. tylko czekam aby ci personalnie dołożyć. Godzinami się zasadzam żeby wyładować swoją frustrację. O tempora, o mores.
  2. Oj, tęsknię za czasami sprzed internetu. Jesteś na publicznym forum, pokazujesz swoje zegarki i spodziewasz się wyłącznie odpowiedzi typu "gratki", "mega", "ale ekstra"? Obecnie w necie cięzko prowadzić jakąkolwiek dyskusję, bo jeśli tylko ktoś ma odmienne zdanie to jest "hejt" i "agresywna napaść". Skoro coś eksponujesz, musisz spodziewać się zarówno reaakcji pozytywnych, jak i negatywnych. A odnośnie sposobu prowadzenia rozmowy, sprawdź sobie prosze definicje słów" dyskusja" "erystyka" czy "wymiana poglądów; sprawdź jeszcze "ironia" i "sarkazm". Jeśli czujesz się obrażony, mea culpa, niemniej wydaje mi się że to ty co kilka stron wrzucasz posta ze zdjęciem "fajny ten mój Rolex, co nie?" - bardzo to dużo wnosi do dyskusji o marce tutaj, zaprawdę.
  3. Ależ nie musisz nam się spowiadać ze swojej kolekcji. My tu nie jesteśmy po to, żeby się licytować co kto ma (przynajmniej tak mi się wydaje). I swojego zdania w temacie jak okropny YMII jest nie zmienię 😄.
  4. No ale ten zegarek chyba właśnie do szpanowania służy - rozumiem, że ty używasz go zgodnie z przeznaczeniem, czyli do odmierzania czasu na regatach??? To jest wielka cebula - widziałem go kiedyś na nadgrastku znajomego - ani to ładne, ani praktyczne. W porównaniu do YM2, YM wygląda naprawde skromnie. To jest twój wybór i bardzo fajnie że ci się podoba, ale prezentując go na forum, musisz spodziewac się ochów i achów i także opinii o nim krytycznych - jak to na publicznym forum. No i jeszcze ten mega napis Yach Master II na bezelu - na co to komu?
  5. Zapraszam (także innych kolegów) jak będą w okolicy - pokażę najlepsze sklepy (szczególnie te rzadsze; tu nawet MB&F czy R. Mille są); zaraz obok, dla miłośników motoryzacji jest świetne muzeum Alfy Romeo; jak ktoś będzie akurat kiedy się wybierał to nawet na mecz AC Milan fanów zapraszam, bo mam miejscówki. Cóż, Włochy to jest idealny kraj do życia, ale nie do pracy 🤣. A jak będę na święta u rodziców to chętnie wpadnę do Katowic.
  6. Ludzie są sympatyczniejsi, bo głównie dyskutują o jedzeniu, nie o polityce😄. I nikogo nie interesuje, skąd masz na zegarek na nadgarstku - częściej pochwalą, prawie nigdy nie zapytają ile kosztuje. No i spotykasz (w pewnych kręgach) tak dużo ludzi z Daytonami, że to aż nudne się staje 😁. Mediolan (a pochodzę spod Twojego miasta).
  7. W miejscu gdzie kawa kosztuje 50% tego co w Polsce 🤪.
  8. Podejdź do tego w ten sposób: można się śmiać z tych, którzy w kolejce się ustawiają, do salonów biegną z rana, wydzwaniają do AD itp. Ja np. wypisałem się z tego szaleństwa, swoje Rolki kupiłem, a kiedyś, jak będę już emerytem, kupię sobie złotego Day-Date - wtedy już mi będzie pasować (no chyba że wtedy też będzie dostępny tylko w systemie zapisów 😁). Ja jednak myślę, że większość z tych, którzy tu piszą i polują na Rolki, jednak kołacze się gdzieś po głowie myśl: wpłacę zaliczkę, swoje odczekam, kupię a potem się sprzeda jakby co (i to z zyskiem). Czy to jest głupie podejście? Może wcale nie aż tak; jest wiele osób, które stać na zaliczkę, a potem poczekać kilka lat i odebrać zegarek, który (teoretycznie) w dobie zerowych stóp procentowych, stanowi lepszą lokatę kapitału niż trzymanie pieniędzy w banku. Pomijam przy tym politykę firmy która pozwala zmienić model w trakcie czekania i zaoferować klientowi coś innego niż na co się pisał. Można się śmiać z tych którzy polują na Suba i chcą go dostać natychmiast, a firma im na to nie pozwala. Ale tacy, których stać na kolejny zegarek i którzy sobie po prostu zaparkują środki i spokojnie poczekają? Dlaczego nie? Pamiętacie kilka miesięcy temu jak na forum pojawił się bodajże Hulk czy Deepsea droższy prawie 100% od ceny sklepowej? I poszedł w tydzień. Ktoś go odebrał i spieniężył. Ot, wolny rynek. Niezależnie od tego ile będziemy wałkować tu nasze przemyślenia i psioczyć na firmę, naprawdę oprócz forumowiczów niewielu to obchodzi, skoro wciąż jest taki popyt.
  9. Ja dzisiaj, podczas porannej kawy, zauważyłem taką reklamę w centrum - dożyliśmy czasów gdzie reklamuje się coś czego nie można (normalnie) kupić. Ja jednak wielu rzeczy pojąć nie jestem w stanie.
  10. Ha, mieć taki garaż! Chociaż ja osobiście narzekać nie mogę, bo w miejscu gdzie mieszkam od 2 lat, sąsiad co pół roku sobie Porsche wymienia - obecnie ma 911 Turbo S - jeździ się tym rewelacyjnie.
  11. Odnośnie elektryków, to nieśmiało się wtrącę, że pierwsze samochody były ... elektryczne. Więc nie jest to technologia która powstała po technologii silników spalinowych. Załączam skan ciekawego artykułu. Zagubiona ścieżka samochodowej ewolucji.pdf
  12. Sprzedaż używek chyba staje się powoli chyba normą jeśli chodzi o AD Rolexa - nie dalej niż 2 tygodnie temu wstawiałem zdjęcie z wystawy AD z Sieny, gdzie pyszniły się 3 używki: GMT Master II, Hulk i Kermit.
  13. Nie mogę się zdecydować na kolor tarczy - mógłby jakiś szczęśliwy posiadacz wrzucić jakieś zdjęcie nadgarstkowe?
  14. To co, można zamawiać już teraz czy trzeba czekać na rozwiązanie problemów?
  15. Reverso nie jest łatwym modelem do noszenia - dlatego ja dość długo wybierałem odpowiedniego dla siebie i wziąłem DuoFace Slim
  16. Kodachrome to dobra pozycja w zalewie badziewia, szczególnie na platformach streamingowych, choć zakończenie (jakkolwiek miłe i ciekawe) jest mocno oparte na cudownej scenie końcowej z Nuovo Cinema Paradiso.
  17. Mnie wisi to czy jestem wystarczająco dobrym klientem dla Rolexa czy nie - jest mnóstwo innych zegarków które mnie interesują. Ja jestem jedynie jednym z milionów klientów i dobrze mi z tym. Ja się odnosiłem do wypowiedzi AD z forum podlinkowanego tutaj: że Rolex, aby zapobiec odsprzedaży swoich gorących modeli, będzie je sprzedawał tylko tym, którzy dużo u niego kupują. Czyli wg mnie właśnie tym, którzy odsprzedażą zajmują się zawodowo.
  18. Czyli jeśli jesteś klientem z ulicy to nawet cię nie zapiszą, wolą kogoś z historią zakupów u nich. A kto ma taką historię przeważnie? Nie przypadkiem handlarz, który kupuje jak leci wszystko z listy i potem wystawia na Chrono? Czy ja, skromny posiadacz 2 (niech wliczą żonę, będzie 3) Rolexów, jestem wystarczająco dobrym klientem? Przecież to jeszcze bardziej bez sensu.
  19. Tylko czy warto się szarpać? Czy Rolex mu nie udowodni że zegarek chodził niedokładnie bo: a) nie był zawsze w pełni naciągnięty b) powinien być odkładany raz bokiem, raz tak, raz siak itp. Facet ma w ciągu 2 lat drugi raz zegarek w serwisie. Odbierze, zmierzy, znowu mu zgubi 8 sekund, znowu odeśle. Jego zegarek, jego sprawa - jeśli chce mieć tak jak firma gwarantuje, niech się z nimi handryczy. Nie wiem tylko czy więcej go to nie będzie nerwów kosztować. Ale, jak pisałem: jego zegarek, jego święte prawo wymagać od producenta.
  20. Czekam zatem na fachową wypowiedź czego w Rolexie sprzedawanym w Polsce jest mniej niż w wersji na tzw. Zachód. A przecieżu dodatkowo u nas do tego droższe są, przez kurs kantoru pod nazwą W. KRUK.
  21. Nie jestem prawnikiem, ale sprawdź co Rolex pisze o dokładności: czy ją gwarantuje czy się nią chwali, bo to chyba dwie całkowicie różne sprawy. Jak się chwali, to możesz mu nadmuchać, bo to tylko slogan. IMHO, nie widzę najmniejszego powodu żeby admin usuwał ci konto - wyrażasz przecież tylko swoją opinię.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.