Nie chodzi o robienie sobie jaj, a o to że jak tak będziesz sprawdzać czy chodzi idealnie, to zegarek więcej czasu spędzi w serwisie niż u ciebie na nadgarstku. No ale to twój zegarek i zrobisz z nim co zechcesz. Producent zawsze ci może powiedzieć ż nie użytkowałeś zegarka tak jak on to zaleca (idealny naciąg, brak przetrzymywania go w miarę stabilnej temperaturze itp.) I co mu zrobisz?
Jak kupisz auto które wg katalogu od 0 do 100 przyspiesza np. w 7,5 sekundy, a twoje będzie przyspieszać w 8,5 sekundy, to też je oddasz do serwisu? Staram się zrozumieć rozczarowanie kolegi; że drogi zegarek świetnej firmy nie chodzi idealnie, ale c’mon. Chyba bym oszalał, gdybym sprawdzał każdy swój zegarek jaką ma odchyłkę codzienną. No ale nasz klient, nasz pan - jest obietnica precyzji chodu i jest gwarancja - sprawdzaj. Ale co zrobisz jak wróci i znów nie będzie chodzić idealnie? Znowu do serwisu oddasz?
Moja żona ma dokładnie taki sam model. I wiecie, co jest najlepsze? Chciała automat, żeby nie pamiętać o nakręcaniu; no i ma automat, ale jak założy inny zegarek, to zapomina że wtedy ten jej przestanie chodzić. I tak w kółko: albo ja jej dokręcam, albo jej wkładam do rotomatu. Chyba jednak dla kobiety kwarc jest najlepszym rozwiązaniem .
Nie próbują sprzedać, tylko mają na na nadgarstkach. Mam zajęcia na jednej uczelni i wczoraj, na rozpoczęciu roku, pojawił się facet, który miał tego Nautilusa. Facet podjechał Maserati, więc z założenia nie przyjąłem, że to co ma na nadgarstku to taki bubel. Podszedłem i zapytałem o tego Nautilusa. Było dość ciemno, a ja naiwny, zobaczywszy PP, pomyślałem że warto przymierzyć.
Gdybym miał więcej czasu to pewnie bym się zorientował. Ale właśnie sprawdziłem tego gościa przez znajomego: to Turek i niestety, potwierdził stereotyp że stamtąd wiele podróbek pochodzi. BTW, siedzę właśnie na spotkaniu w szkole syna i na nadgarstkach wieku rodziców albo Rolexy, Pamy albo IWC. U mam sporo Rolków i Cartierów. Tu akurat mam pewność że to nie tanie podróby, choć teraz 3 razy obejrzę zanim wrzucę jakieś nowe zdjęcia :-).
Wstyd mi się zrobiło, bo dopiero teraz, po waszych uwagach, spojrzałem chłodnym okiem na zdjęcia. Postaram się na drugi raz takiej wpadki nie zaliczyć. Ale dobrze, że są tu tacy którzy potrafią szybko takie babole wypatrzyć.
Myślisz że to fake? Miałem tylko minutę żeby go obejrzeć, przeszła mi przez głowę myśl „a co jeśli?” ale naprawdę nie wiem. Gościa spotkałem pierwszy raz w życiu.
Hmmm. Wciąż się nie mogę przekonać do Nautilusa. Oczywiście, to jest fajny zegarek itd. ale w tej cenie wybrałbym coś innego. A jeśli miałbym zapłacić cenę z after market (a ten model jest właśnie z after market) to zdecydowanie wybrałbym już za tak duże pieniądze inny model PP.
Cartier mojej żony, zakupiony jako używany tu na forum od Akisma kilka lat temu. Wg sprzedawcy ten model produkowano w latach 2002-2003. Pierścień to złoto, a nie złocenie. Werk to modyfikowana Eta. Tyle o nim wiem. Pasek produkcji Filipa .
Nie będę przedłużać tej prowokacji: to jest fake. Fake za 300 dolarów, kupiony w Kantonie. Zegarek nie jest mój, znajomy przywiózł go z Chin. Twierdzi, że tam jest całe miasteczko specjalizujące się w podróbkach; potrafią nawet produkować modele vintage. Jeśli ten wyrób kosztuje 300 dolarów, to co już Chińczycy potrafią robić za 1000? Zdjęcia wrzuciłem w celu sprawdzenia jak szybko ktoś się zorientuje że to nie jest oryginał. Być może akurat teraz mało osób temat przegląda i dlatego jeszcze nikt się nie zorientował. Wg mnie ta podróbka jest naprawdę dobrej jakości, mechanizm też się dobrze prezentuje przez dekiel. Oczywiście, w związku z faktem że to fake, przepraszam za spowodowanie ewentualnego zamieszania - moim zamiarem było po prostu sprawdzenie jak szybko ktoś odkryje oszustwo. Podróbek oczywiście nie popieram i jestem im przeciwny.
Spotkałem Maldiniego na San Siro w maju podczas meczu Milanu - na nadgarstku miał coś ciekawego (i nie był to Apple Watch), ale niestety nie dostrzegłem, bo się z nim zagadałem i zapomniałem dokładniej spojrzeć na jego nadgarstek.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.