Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4030
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Czy ja dobrze widzę że trener Senegalu w meczu z Polską ma na nadgarstku (prawdopodobnie) Richarda Mille’a?
  2. To jest tarcza Dark Rhodium? Świetny wybór. Ja się tylko nie zdecydowałem na karbowany bezel. Dobrze się taki zestaw nosi?
  3. Ja kiedyś bywałem często w Płocku i tam dziwiły mnie samochody z folią na fotelach; wyjaśniono mi potem, że nawet i kilka miesięcy się tak jeździ, żeby wszyscy widzieli że się nówką śmiga (oczywiście do Płocka nic nie mam).
  4. A o szarej tarczy myślałeś? Niebieska jest fajna, ale szara pasuje do wszystkiego; no i mniej się wyróżnia. Ja wybrałem szarą, z tym że ja nie mam karbowanego bezela.
  5. To na 116710LN też są zapisy? Jak ja kupowałem, to po prostu był w sklepie na półce (2017). Zresztą, jeszcze np. miesiąc temu leżał sobie np. w Galerii Mokotów. Wydaje mi się że ktoś na forum też ostatnio pisał że kupił ten model w Polsce bez zapisów.
  6. A on już jest w sprzedaży? Nie pamiętam aby był w salonie Panerai. 42 mmnosi się super, mnie wersja tytanowa zaskoczyla lekkością. Panerai to nie jest typowo damski zegar, dobrze by było gdyby Twoja żona mogła go przymierzyć.
  7. Chodzi Ci o nową kolekcję Luminor Due? Ja miałem w ręku - 1,5 tygodnia temu mierzyłem, ale modele 42 i 45 mm w tytanie (zresztą wersję 42mm kupiłem, ale w Szwajcarii, dopiero do mnie idzie). Jesteś pewien że jest wersja Luminora Due 38mm? Bo przeglądam katalog i nie widzę takowej.
  8. Mnie trochę dziwi to że PP w sklepie są opakowane w folię. Niby rozumiem ich podejście, ale w takim Jaegerze czy AP tego nie ma - nawet odnośnie najdroższych modeli.
  9. Znalazłem dzisiaj w Mediolanie sklep z używanymi Rolexami. Była i stalowa Daytona (2011 r. - 14700 euro i poprzednia wersja Pepsi (8500 euro).
  10. Oglądałem dzisiaj w Mediolanie Patki. Pierwsze zaskoczenie, w niefirmowym butiku mieli wybór jak w firmowym (ostatnio odwiedziłem w Paryżu). Obsługa fajna; oczywiście 2 osoby mówiące po chińsku dla ‚najważniejszych’ klientów :-). Zresztą przy mnie właśnie para Chińczyków kupowała 2 Patki. O Nautilisach zapomnijcie, nie wystawiają nawet jak dostaną i czeka zamówiony dla klienta. Natomiast pan z obsługi powiedział mi, że Patek, zaobserwowawszy szaleństwo związane z Nautilusami, doszedł do wniosku że sam ograniczy podaż plus przestaje przyjmować zapisy. A mianowicie dlatego że.... nie chce stać się drugim AP, który robi mnóstwo wariantów RO i to właśnie RO staje się ich głównym produktem. A tak naprawdę Nautilus to nie jest charakterystyczny model dla PP, ta firma woli być znana z garniturowców i wielkich komplikacji. Czy to prawda? Nie wiem, ale jakaś teoria to jest. Do tego stwierdził, że gdybym przymierzył Nautilusa, to bym się rozczarował :-). Co ciekawe, Aquanaut jest prawie tak samo trudny do zdobycia - nie widziałem że jest tak popularny ostatnio. Przymierzyłem po raz kolejny Calatravę ze zdjęć i przyznam że gotów jestem sprzedać swoje zegarki i ją kupić. Zaskoczyła mnie też łatwa wymiana paska. Serwis PP zaleca co 5 lat, ale oczywiście to zalecenie. Koszt zwykłego serwisu to 1500 euro. Sprzedawca poinformował mnie, że ceny są praktycznie nienegocjowalne, ale wspomniał o zwrocie podatku. Myślałem, że to głównie dla ludzi spoza Europy, ale np. sprzedają sporo zegarków ... Szwajcarom, bo oni też odliczają pełny VAT. Godzina drogi ze Szwajcarii i można kupić zegarek o wiele taniej - sprytne (oczywiście trzeba być obywatelem Szwajacarii).
  11. O kurczę, nie czytałem go jeszcze. No cóż, cały Bliski Wschód się kłania - wszystko jest private, exclusive bla bla bla - tylko trzeba dodatkowo zapłacić. Do tego ważne jest kogo znasz i kim jesteś :-).
  12. Szkoda że nie widziałem jak tam niedawno byłem. Bylem w Mall of the Emirates i tam był butik wielkości naszego Kruka - macie rację - większość oferty to złoto, złoto, złoto. Ale wyboru jakiegoś super wcale nie mieli. Jeśli kiedyś jeszcze przypadkiem będę w Dubaju to ten nowy salon na pewno odwiedzę.
  13. Ja, będąc akurat w Mediolanie, poprzymierzałem Panerai’e w ich butiku i w jeszcze jednym sklepie. Najbardziej podobał mi się PAM 00576, ale to jeszcze nie na mój budżet. Zaskakująco wygodny, pomimo rozmiaru, okazał się Luminor Panerai 47 mm (nie pamiętam ref.), ponieważ jest dość płaski. A w końcu przymierzyłem tego, którego kupiłem (właśnie idzie do mnie) na Ch24 (Luminor Due 2 Days Titanio Pam 00728). Wiem że to tylko 30 WR, ale akurat do pływania nie będzie używany.
  14. Tengo Luminora due Titanio kupiłem
  15. Przejrzałem dzisiaj w kiosku bodajże Esquire i oto co znalazłem w temacie zegarków na rok 2018: muszę napisać do redakcji gdzie można kupić w takiej cenie Daytonę ze zdjęcia (nieważne że paskudna - zawsze można kupić inwestycyjnie).
  16. Ciekawe zestawienie, ale mnie zastanawia trochę stwierdzenie typu: "The “albino” GMT-Master was believed to be a myth until vintage Rolex enthusiast Stefano Mazzariol wrote about it in a blog post in 2010." To co, sam Rolex też nie wie co robił i ile sztuk robił danego modelu? Nie można się było wcześniej u źródła dopytać o taki model? No chyba że chodzi o jakieś przeróbki dokonywane poza firmą.
  17. Można i tak. Kupić nurkowego Paneraia i nurkować z innym zegarkiem.
  18. Zdaje sobie sprawę że każdy inaczej podchodzi do swojej własności - i b. dobrze. Ja raczej pisałem pod tym kątem, że posiadacze Panerai o wodoodporności 100 czy 200m zastanawiają się czy można bezpiecznie ich zegarki zanurzać.
  19. Ja trochę nie rozumiem - Panerai, czyli zegarki dla nurków, a tu wielu użytkowników obawia się wziąć je pod prysznic czy w nich popływać. O co chodzi? Ja swojego Rolexa GMT II z wodoszczelnością 100m biorę praktycznie wszędzie (oprócz nurkowania z butlą).
  20. Potwierdzam. Nie wiem skąd się utarło, że po „że” czy „który” jest zawsze przecinek. Jest prawie zawsze, ale nie zawsze.
  21. Trzeba wchodzić i już. Inaczej ciężko pooglądać Patka na żywo, bo to jednak rzadkość. W Paryżu jest fajna obsługa, nie tylko w PP. Np. w salonie Piageta tak fajnie mi się rozmawiało, że zaprosili mnie na specjalny pokaz mechanizmów następnego dnia. Przy okazji zachwycali się giloszowaną tarczą klubowego Chronos-Arta (rocznik 2015), którego akurat miałem na nadgarstku. A w Jaegerze pani cierpliwie pokazywała mi najdroższe modele z tourbillonami i repetierami. Ale np. w takim Nowym Jorku ostatnio pani mi powiedziała w małym butiku że nie mogę wejść i obejrzeć m. in. Patków, bo mają ważnego klienta. Może jeansy i sportowe buty akurat do tego miejsca im nie pasowały. W Paryżu to nie było akurat problemem.
  22. Wpuszczają, wpuszczają. A dzwonek to w takim np. Paryżu w okolicach Place Vendome jest do większości salonów, nie tylko do Patka. Co w salonie Patka jest ciekawe, to fakt że tam .... nie ma zegarków w środku, tj. nie ma gablot z zegarkami. Jest dosłownie kilka modeli na wystawie. W środku podchodzi obsługa, pokazują katalog i jeśli mówisz że coś Cię interesuje, to przynoszą (jeśli mają dany model, oczywiście). Ja tam siedziałem ponad godzinę, w końcu żona przyszła i powiedziała żebym już poszedł :-).
  23. We własny butik PP w Wwie nie wierzę. Ta firma swoich butików ma ... dwa (jeden w Genewie, drugi w Paryżu). Więc skoro nie ma w NY, Londynie, Moskwie czy Szanghaju, to tym bardziej nie będzie w Polsce. Nie wątpię w ego firmy i chęć aby jej produkty były godnie reprezentowane, ale widziałem zegarki PP w małych butikach jubilerskich, chociażby w Wenecji, Kopenhadze czy NY. Może to jest związane z wieloletnią współpracą sprzed ery dużych dystrybutorów typu Apart w Polsce, nie wiem. Fakt, PP były eksponowane obok innych top marek, ale pamiętam naprawdę małe butiki gdzie można było znaleźć produkty tej firmy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.