Dziadku drogi przykład który podałem to 45latek - pensjonat kupił za kasę z mieszkań które miał a remont w sumie 8 pokoi robił za kredyt - poza tym przebudowa otoczenia, balkony, miejsce do siedzenia, altany, podjazd, brama itp....
Coś takiego to w schronisku może by przeszło
Zrobienie jednego apartamentu typu studio to 15-20tyś zł - jako nowiutki apartament wymaga malowania co roku plus wymiana drobnych sprzętów - co 3-4 lata wymiana blatów, frontów i materacy lub łóżek często wymiana wierzchniej warstwy podłogi (panele, wykładziny dywanowe itp..) ręczniki, sztućce, garnki giną cały czas więc to na bieżąco - zarzygane dywany i materace z plamami DNA to norma - to wszystko trzeba czyścić itd....
Ciut więcej szacunku drogi dziadku do ludzi ciężko pracujących
Nikt w Karpaczu nie narzeka pod warunkiem że odgórnie ktoś cię nie zamyka nie rekompensując w zamian - że ZUS darują na 2 czy 3 miesiące żart jakiś - wiem że zajmowałeś się czy zajmujesz produkcją galanterii skórzanej (dobrze kojarzę?) wyobraź sobie że grudzień, styczeń i luty masz sezon w którym zarabiasz najwięcej - nakupiłeś skór, nici zatrudniłeś dodatkowych ludzi, przygotowałeś się - tydzień przed sezonem ktoś Cię zamyka i dodatkowo nie pozwala sprzedawać tego co już uszyłeś w sklepach które masz ale w zamian daruje Ci zus - maszyny masz w lizingu a hale produkcyjną jeszcze spłacasz - są klienci, chcą kupować ale nie możesz bo inaczej grzywna - otworzą Cię jak sezon się skończy
Dobrej nocy
Gołębiewski w Karpaczu cały jest w kredycie