Bardzo mi się podobają opinie komentatorów, którzy w tym meczu widzieli jakieś odrodzenie, nową myśl szkoleniową i pomysł na grę.
Ja tego absolutnie nie widziałem, nasi co prawda nawet się przyłożyli, widać było, że im zależy, ale nie oszukujmy się, prześliśmy poprzez fart w karnych, nie w grze.
Z pozytywów, to dobra gra nowych nazwisk, już nie ma wstydu z gry Milika, czy Krychy.
Na dłuższe wycieczki to żaden się nie bardzo nadaje, bo są stworzone do czegoś kompletnie innego.
Na dłuższe wycieczki to żaden się nie bardzo nadaje, bo są stworzone do czegoś kompletnie innego.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.