Pisałem z przekąsem. Osobiście bardzo lubię te wszystkie oderwania od tematu i dywagacje. A niektóre polemiki są prześmieszne. Nie w sensie "śmieszne", ale pozytywnie zabawne. A bez tego byłoby pewnie poprawnie... i nudno Wchodząc na forum i widząc, że w obserwowanych tematach są nowe treści, zawsze wątek Omegi i Rolexa był pewną niewiadomą. Otworzę i co tam zastanę? A teraz też na AP mogę tak spoglądać