Wybaczcie ten żart. Nie miał być złośliwy. Ale jeśli mógłbym wrzucić swoje trzy grosze, to wolałbym jednak aby przy serwisie takie zmiany bez wiedzy właściciela się nie odbywały. Na tą chwilę AP i tak jest poza moim zasięgiem, ale nawet w markach, na które mogę sobie pozwolić, trochę by mnie to zdenerwowało. Dla mnie to nie nowoczesny samochód, a sztuka. Albo nawet zostając przy bezpośrednim porównaniu, to AP jest dla mnie Jaguarem XK120, a nie nowym Mercedesem klasy S