Czerwone to zawsze ładnie wygląda w słońcu - ale mając taką Omegę, jak Ty - i IWC (chyba nadal masz?) nie wiem, czy w ogóle założyłbym Tudora. Raczej nie - po prostu bym nie kupił. Przy okazji, jakby ktoś był zainteresowany poniższą sztuką, jest na zbyciu - PW, please.
Galeria przepiękna. Mimo, iż na pasku prezentuje się świetnie (nato w takim zegarku uważam za małe nieporozumienie - z całym szacunkiem ), to jednak bransoleta wygrywa.
To polećcie mi coś za maks. 150 zł, co spodoba się facetowi, który bardzo lubi np. "Tea For Two" L'Artisan, Amena i pochodne, Killiana, itp. Drożej nie za bardzo powinno być - budżet cieniutki....
To ten: https://www.google.pl/search?q=NJ0070-53E&client=opera&hs=zcq&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwipxfu8spLTAhUkJJoKHZobDKIQsAQIHg&biw=1366&bih=664 Ale Burns już i tak podał.
Kliknąłem wczoraj tego gagatka. Cena była taka, że nie mogłem się oprzeć. Ciekawe, czy kiedy przyjedzie, będzie na żywo wyglądać chociaż w połowie tak dobrze, jak na tej fotce...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.