+1000. Ja życzę KAŻDEJ polskiej drużynie występującej w jakichkolwiek rozgrywkach międzynarodowych jak najlepiej, ale trzeba spojrzeć czasem prawdzie w oczy, a wygląda ona (w odniesieniu do Legii) mniej więcej tak, jak to opisał Nicon. W odniesieniu do innych drużyn Ekstraklasy, które (z reguły) krótko nas reprezentują w różnych pucharach, prawda również nie jest miła - a nieraz i znacznie bardziej przykra niż w przypadku Legii. Jest wiocha na boiskach i (jak udowodnili kibole Legii) poza nim - i to, być może, że ta wiocha tkwi w mentalności ludzi związanych z piłką i wielu piłkarzy, stanowi jeden z podstawowych problemów i jedną z najważniejszych przyczyn naszej niekończącej się opowieści.