Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lincoln Six Echo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    18759
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Zawartość dodana przez Lincoln Six Echo

  1. Lincoln Six Echo

    Orienty forumowiczów

    Tam zaraz "drogo" - kto pyta, (czasem) nie błądzi.
  2. Trzeba było wpłacić te 5 zł na jakieś schronisko dla zwierząt.
  3. Fenomenalny zegar. Zazdroszczę, jak cholera!
  4. Ten wspaniały samiec egzemplifikujący najszlachetniejsze cechy mocarnego maskulinizmu kończy dzisiaj 54 lata - CRAZY BIRTHDAY, Mr Flea!!!
  5. Takie właśnie odniosłem wrażenie. Ale w tej chwili oglądam Zagłębie - Lechia i przed chwileczką miał miejsce mały peszek. Gdyby nie on, Lechia prowadziłaby 3:0 - niełatwo jednak strzelić bramkę z pięciu metrów atakując trzech na dwóch.
  6. Obejrzałem za radą niektórych Kolegów W CAŁOŚCI mecze: Pogoń Szczecin - Legia Warszawa oraz Górnika Łęczna - Arka Gdynia. Niestety, poza szyderstwem, a, w najlepszym razie, pełną wisielczego sarkazmu zgryźliwością na ogromnym poziomie ogólności, nie jestem w stanie (no, cóż, muszę to przyznać - po prostu nie potrafię) powiedzieć nic konstruktywnego na temat tych spotkań. Nawet pomimo tego, że w obu zastosowano wiele niekonwencjonalnych rozwiązań taktycznych (w takim sensie, że nie widziałem ich w żadnym z kilkuset obejrzanych na przestrzeni ostatnich lat meczów lig niemieckiej, angielskiej, włoskiej, hiszpańskiej, czy francuskiej) - takich, jak chociażby atak pospolitego ruszenia sześciu zawodników na jednego przeciwnika wyraźnie potykającego się o piłkę, czy też pad podłokciowo-przedramienny po delikatnym muśnięciu przeciwnika w celu zdobycia rzutu karnego (wykonany perfekcyjnie). W zakresie indywidualnego wyszkolenia technicznego, sądząc przynajmniej na podstawie ww. dwóch meczów, Ekstraklasa wciąż stanowi niedościgniony wzór komizmu w stylu starego, dobrego Groucho Marxa. Ostatecznym natomiast dowodem na to, że to nie przelewki, ale sport dla prawdziwych, twardych mężczyzn, stanowił widoczny na zbliżeniach, pełen tołstojowskiej dramaturgii widok przekrwionych oczu niektórych piłkarzy o dźwięcznie brzmiących nazwiskach, pokazujący bez cienia wątpliwości nawet największym niedowiarkom, iż piłkarze polskiej ligi trenują bez wytchnienia, od rana do nocy i z powrotem.
  7. Z cyklu "Nie majstruj przy dacie stojąc w korku", czyli dzisiaj wczesnym popołudniem (a już jutro ): I dzisiaj wieczorem (czyli dzisiaj ):
  8. To może być bardzo krótko - zależy, jak często i jak ostro imprezujesz.
  9. Może i ja obejrzę Zagłębie z Lechią. Ale bedem MIEDŹ używanie. Bylemy nie POPŁYNEŁY na bukach.
  10. Polemikę? Na temat czego? I z kim? Wypowiadałeś się pogardliwie o drużynie, która zdobyła Puchar UEFA, o polskim klubie, który miał w swoich szeregach m.in. Bońka, Młynarczyka, Żmudę, Włodzimierza Smolarka i eliminował np. Juventus, Manchester United, czy FC Liverpool, szydziłeś z opinii Dudka, Lewandowskiego, Wdowczyka, Kowalczyka i innych na temat żenująco słabej polskiej ligi, a okraszałeś to wszystko uwagami na mój temat – np. nie mając pojęcia o podstawach polskiej interpunkcji, zarzucałeś mi (sweet Jesus, hahaha) „nieumiejętne posługiwanie się emotikonami”. I tak dalej. I o czym chcesz dyskutować? Ciebie zapewne nawet Mourinho z Ancelottim do spółki nie przekonaliby, że polska liga to polska liga, a Legia to Legia , a poziomu dyskusji z Twoim udziałem nie podniósłby nawet sam Siergiej Bubka – więc ja chyba sobie odpuszczę.
  11. W moim poście, który nie był (jak widać) kierowany bezpośrednio do Ciebie (jeżeli tak to potraktowałeś, to albo jesteś oficjalnym przedstawicielem ekstraklasy, albo cierpisz na egotyzm) zawarty jest żart z poziomu polskiej ligi i z poziomu gry reprezentacji w meczu z Armenią. Jeżeli tego nie rozumiesz, mogę Ci przetłumaczyć na angielski. Ty zareagowałeś (kolejny raz) skierowaną wprost do mnie personalną wycieczką. Komentujesz tutaj piłkę nożną, czy mnie i siebie? TO PYTANIE RETORYCZNE.
  12. Twoje zaczepki o tyle odpowiadają sensowności dość syzyfowych wysiłków w obronie najwyższej polskiej klasy rozgrywkowej, o ile wczorajsza gra reprezentantów Polski odzwierciedla rzeczywisty poziom lig, w których niektórzy z nich (częściej), a inni (rzadziej lub w ogóle) występują. Oraz: wiem, wiem - Lewandowski nie wie, Kowalczyk nie rozumie, Desmo wszystkim wytłumaczy.
  13. Na pewno. Zwłaszcza, że od 1993 jest zajęty działalnością, że tak powiem, pozagrobową.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.