Witam, łaził z mną od dawna Longines Zulu Time gmt, mierzyłem go łączenie cztery lub pięć razy, ostatnio przedwczoraj. Cały czas mi coś nie pasowało ale nie wiedziałem dokładnie w czym tkwi problem bo wizualnie mi się podobał. Wracałem z innymi zegarkami które mimo większego rozmiaru leżą na moim nadgarstku wygodnie, porównywałem i zrozumiałem ze kształt uszu jest tam nie przemyślany wystają za bardzo. Chciałem bardzo go kupić ale nie mogłem, żałowałabym, wychodziłem ze sklepu z wielkim niedosytem, bo szukałem gmt a w podobnej cenie nic już nie znajdę. A przecież muszę mieć gmt chociaż go wcale nie potrzebuje.
Robiłem właściwie koła w dużej galerii łażąc bez celu i natknąłem się na sklep Tudora. Zobaczyłem Black Bay Pro, znałem ten model od momentu premiery z mediów ale jako, że mierzyłem kiedyś Black Bay GMT i był za duży, wiedząc o tym samym mechanizmie wiec i grubości zegarka nigdy nie przykładałem większej uwagi do tego modelu, tarcza super ale gruby.. Jednak przymierzyłem..
Wniosek jest taki by nie zrażać się nigdy wymiarami, warto zawsze przymierzyć i ocenić, chodzić po kilka razy i kupić tylko gdy jest się pewnym, żadne promocje są nie istotne jeżeli zegarek nie leży doskonale.
Kupiłem na bransolecie chociaż bransolet nie lubię więc ponoszę na innym pasku zanim przyjdzie mi ten od Tudora.
Dołączam do klubu.😉
———-
sorki za powiększoną czcionkę, wkleiłem z notatnika w telefonie i nie wiem dlaczego tak wyszło i jak to zmienić.